środa, 10 lutego 2016

Przyjaciel, który Cię niszczy!

Autorką niniejszego artykułu jest psycholożka Ilona Olczak, która pracuje na co dzień m.in. w poradni zdrowia psychicznego. Zapraszam do lektury :) Marcin

Przyjaciel brzmi dumnie, gdyż prawdziwa przyjaźń jest najcenniejszym darem jaki może dać nam życie. Ale czy każdy zasługuje na miano przyjaciela? Czy wszyscy którzy podają się za naszych przyjaciół faktycznie nimi są?? Jakże okrutna jest chwila w której odkrywamy, że ludzie którzy byli nam bliscy, których uważaliśmy za przyjaciół potajemnie wbijają nam nóż w plecy. Czemu daliśmy się podejść, co nas omamiło? Obietnica przyjaźni a może perfidna z którą rzekomy przyjaciel nami pogrywał. Jak rozpoznać toksyczną relacje która przybiera maskę przyjaciela??




Często w takiej relacji znika zaufanie, lojalność, uczciwość natomiast to miejsce zajmuje manipulacja, szantaż emocjonalny i wyrachowanie. Najgorsze jednak jest to, że czujemy się źle w tej relacji, mamy podejrzenia że coś jest nie tak, ale pomimo to w niej trwamy, to jest jak uzależnienie z którym trudno zerwać.

Toksyczni przyjaciele to tacy którzy zawsze muszą być w centrum zainteresowania, pochłaniają całą twoją uwagę, to oni i tylko oni są najważniejsi nikt inny. Często w takiej relacji nie ma miejsca na swobodę, prywatność, czy intymność. Oczywiście chcą wiedzieć o tobie jak najwięcej, wyciągną najmroczniejsze szczegóły z twojego życia nie po to by cię wesprzeć czy pocieszyć, ale po to by kiedy przyjdzie na to czas wykorzystać tą wiedze przeciwko tobie i to bez mrugnięcia okiem. Oczywiście na swój temat będzie mówić niewiele na pewno nie odkryje wszystkich kart. Toksyczny przyjaciel będzie trzymał się tego, że skoro jest ,,przyjacielem’’ to wszystko mu wolno, może krytykować, pożyczać rzeczy bez pytania, wpadać niezapowiedziany, może wszystko bo przecież jesteście ,,bratnimi duszami’’ czyż nie ?? Nie licz na wsparcie, troskę czy pomoc takiej osoby, ona nigdy ci nie pomoże chyba, że będzie widziała w tym swój interes. To zazwyczaj relacja jednostronna ty inwestujesz wszystko, w tę ,,przyjaźń’’ natomiast toksyczny przyjaciel nie robi nic dobrego dla tej relacji, dba jedynie o własne interesy. ,,Prośby’’ są tu na porządku dziennym , i musisz je spełnić bo inaczej się obraża, zachowuje się niczym ofiara zraniona przez niewdzięcznika, a ciebie nie wiedzieć czemu zaczyna dręczyć poczucie winy. Zazwyczaj takie osoby izolują swoje ,,ofiary’’ od innych kolegów, koleżanek robią sceny zazdrości to one muszą być w centrum. Toksyczny przyjaciel jest niczym wampir energetyczny po spotkaniu z nim czujemy się słabi, pozbawieni sił chęci do życia zamiast tryskać humorem mamy złe samopoczucie, jesteśmy rozdrażnieni i zestresowani. Pamiętajmy jednak, że te wszystkie działania są inicjowane przez toksycznego przyjaciela w taki sposób, że są niemal nie zauważane, on nie robi i nie mówi niczego wprost manipuluje innymi tak by na końcu wyszedł z tego czysty jak łza. Dlatego trudno rozpoznać taką osobę zwłaszcza, że zazwyczaj jej ufamy, lubimy, dlatego żyjemy jak z klapkami na oczach.

Kto pada ofiarą toksycznej przyjaźni?

Zazwyczaj najbardziej podatne są osoby mało asertywne z niskim poczuciem własnej wartości, te osoby przybierają rolę ofiary, która chce by ktoś nią sterował, podejmował za nią decyzje, mówił co ma robić. Druga strona jest tą osobą dominującą, nadrzędną która pomimo tego że ma miano osoby złej, toksycznej to jednak w jakimś sensie zapewnia stabilizacje i bezpieczeństwo osobie zależnej. Zazwyczaj strona toksyczna nieświadomie, instynktownie manipuluje swoją ofiarą ale wszystko robi w taki sposób by wyjść przy tym jak najlepiej. Jednak czasami osoby toksyczne manipulują i wykorzystują innych wprost z uśmiechem na ustach, zazwyczaj uciekając się do szantażu.

Typy toksycznej przyjaźni

Oczywiście nie zawsze toksyczna przyjaźń oznacza skrajną dominacje jednej ze stron, niekiedy wygląda ona całkiem inaczej, wręcz niewinnie mamy kilka typów toksycznych przyjaciół:

Gwiazdor - to osoba charyzmatyczna która musi być w centrum zainteresowania często na swojego ,,przyjaciela’’ wybiera osoby ciche, spokojne, niczym się nie wyróżniające by błyszczeć na ich tle.

Maruda - to osoba która wiecznie jest niezadowolona, wiecznie narzeka, płacze, użala się nad własnym życiem, ale z drugiej strony nic nie chce w nim zmienić potrzebuje tylko ,,ofiary’’ do wypłakania się i zebrania negatywnych emocji. Jest jak wampir energetyczny.

Ofiara - już o tym typie wspominałam, mianowicie jest to osoba która czegoś wiecznie chce, o coś ,,prosi’’ ale jak się jej odmówi to wpędza każdego w poczucie winy, robi z siebie ofiarę.

Interesowny - to taki który przyjaźnie się tylko po to by coś z tego mieć

Symbiotyczny - też już o takim zachowaniu wspominałam to osoba która niemal przywiera do przyjaciela, izoluje go od innych musi być on i tylko on jak przyjaciel ma innych znajomych to czuje się porzucony, zdradzony itp.

Rywal - ciągle rywalizujący, ciągle udowadnia że jest lepszy od swojego ,,przyjaciela’’

Trwanie w takiej relacji jest bardzo ograniczające i wyniszczające. Zazwyczaj doprowadza do niskiego poczucia własnej wartości, wycofania się z życia towarzyskiego, taka osoba jest izolowana przez toksyczną przyjaciółkę dlatego często nie ma prawdziwych znajomych, przyjaciół. Trwanie w takiej wyniszczającej relacji może doprowadzić nawet do zaburzeń nastroju. Dlatego najlepszym wyjściem jest zachować ostrożność i zdrowy rozsądek nawet jeśli chodzi o ,,przyjaciół’’ bo niekiedy biały, niewinny baranek może okazać się wilkiem.

Bibliografia
-,,Toksyczni znajomi i prawdziwi przyjaciele'' Isaac Florence
- http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/zrozumiec-siebie/toksyczni-przyjaciele

Autorka:
Ilona Olczak
- psycholog, psychoterapeuta. Pracuje w poradni zdrowia psychicznego oraz współpracuje z portalem psycholog-online.tv

5 komentarzy:

Unknown pisze...

Dzieki za ten artykuł.Mysle ze kazdy go powienien przeczytac ...Bo kazdy z nas ma takiego przyjaciela.i w tym tkwi

Anonimowy pisze...

Dziękuję,ponieważ powyższa treśc uswiadamia mi coraz bardziej ,ze tkwiłam w takiej relacji kilka lat.Tak mocno trzymał mnie ten ,,przyjaciel,,przy sobie niczym magnes.Zyłam jego zyciem,wysłuchiwałam tylko jego problemów,męczyło mnie to,psuło dobry nastrój,często czułam się jak ,,wypompowana,,ale o dziwo...słuchałam.Pociągała mnie jego specyficzna osobowośc.Odsuwał mnie od znajomych,negował rodzine i dobre realcje z nią.Widział tylko siebie choc czsem wydawało mi się,ze ma przebłyski dobroci,ale moze i to zle oceniłam,bo moze i te przebłyski miały coś na celu.Wydawało mi się,ze go kocham i cały czas chciałam,,zasłuzyć,, na jego miłośc,wręcz walczyłam aby wreszcie dał mi to czego potrzebuję.Na tle moich własnych problemów często słyszałam:cyt: ,,ja tylko stoję z boku i obserwuję twoje działania,ale ty działasz i nic nie widac...,,Sam lubi pochwały,ale nie stac go było aby czynic to w moim kierunku,krytyka i wymagania,,powinnaś to,powinnas tak,ja ci nie pomogę,bo ja nie pomagam zawiodłem się na ludziach,dlaczego ja znowu mam rację.Ja nie chce miec tej racji rozumiesz?..,,Wreszcie doszłam do wniosku,ze on kłamie,zmysla miejsca ,w ktorych nie jest,ubarwia rzeczywistośc,zmysla historyjki aby pokazac jaki to on jest zaradny,bo moze sam potrzebował dowartosciowania(?).No cóz...pomagam sobie aby wrocic do stanu psychicznego w jakim byłam wcześniej.Bez względu na wszystko wiem,ze takie osoby mają ze soba problemy psychiczne wiec obiektywnie oceniając sytuacje nalezy zrozumiec,ze zawsze ,,coś,,ma ,,czegoś,,podłoze.Taki człowiek tez potrzebuje pomocy.Niestety mnie juz zabrakło na to siły.Mozliwe,ze kochałam wampira energetycznego dlatego tłumaczyłam i chyba tłumaczę jeszcze jego wady. Pozdrawiam Państwa serdecznie.

Matylda pisze...

Czasami taki przyjaciel siedzi tez w nas.

Dante pisze...

Tylko jak zdobyć siłe by wyjść z takiej relacji?

Anonimowy pisze...

mozna,ja to zrobiłam po dwoch latach słuchania jaka to ona jest nieszczesliwa,nie bylo latwo zbierałam sie do tego poł roku .Kosztowało mnie to nawrot nerwicy lękowej bo wewnetrzna walka z sama soba mnie wykonczyła.Teraz walczę ze sobą by do tej chorej relacji nie wrocic ,bo w pewnym stopniu jest to duza zaleznosc i naprawde takie rozstanie boli. Jednak zeby nie dac sie dalej ciagnac w dol zrobiłam to i zerwałam znajomość.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...