Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Recenzja książki pt.: „Trening relaksacji. Jak uwolnić się od stresu, lęku i depresji”

Obraz
Nowa książka wydawnictwa Samo Sedno nie przyciąga uwagi niczym szczególnym. Być może kamienie i woda kojarzą się z naturą oraz relaksem, ale „to już było”. Otworzyłam ją nieco niepewnie. Praktyczny przewodnik z 170 ćwiczeniami – czy będę w stanie wybrać coś wartościowego, moje myśli wciąż goniły.
Książka podzielona jest na trzy części. Najpierw autorka wprowadza w zagadnienie relaksacji. Pisze o tym czego można się spodziewać, jakie są jej rodzaje i opisuje warunki jakie są optymalne do wykonywania ćwiczeń. Następnie jest część praktyczna, z podziałem na różne rodzaje relaksacji. Każda technika jest dokładnie opisana, podane są ciekawostki i wskazówki.
Na końcu książki są zawarte bardziej specjalistyczne porady, które odnoszą się do relaksacji w stanie nadmiernego stresu, doświadczania depresji i lęku.

"Mój Walenty jest the best, idzie ze mną zrobić test"

Obraz
Tekst: Agata Pakuza

Tekst powstał w 2016 roku To hasło kampanii promującej testowanie się w kierunku wirusa HIV z zeszłego roku. W listopadzie ubiegłego roku odbył się Europejski Tydzień Testowania na HIV. 1 grudnia 2015, jak co roku od 1988, obchodzono Światowy Dzień AIDS. Zapytacie Państwo co my mamy z tym wspólnego? Nim odpowiem na to pytanie, kilka informacji. Zachęcam do lektury. HIV najkrócej mówiąc to wirus upośledzający ludzką odporność organizmu. Wirus, który atakuje układ odpornościowy (chroniący nas przed infekcjami i chorobami), powoli osłabiając go, aż do jego ostatecznego zniszczenia. Wiele lat może trwać ten proces, nim osoba zakażona zachoruje na AIDS.AIDS jest końcowym etapem zakażenia, ujawniającym się po wielu latach jego trwania. Nie jest pojedynczą chorobą, lecz zespołem objawów różnych chorób, które w charakterystyczny sposób atakują osoby zakażone HIV. Główną drogą zakażenia są heteroseksualne bądź homoseksualne zachowania ryzykowne czyli zmiany partnerów i seksbez z…

Hazard

Obraz
Tekst: Agata Pakuza

Zadzwonił do mnie przedstawiciel firmy maklerskiej z propozycją zainwestowania pieniędzy "Pani daje dwa tysiące, my dorzucamy kolejne dwa". Zaproponował założenie profilu, by pokazać mi zasady, na których działają. Z jego perspektywy: pełny wgląd i decyzyjność klienta, co do własnych inwestycji. Z mojej: machina aż kusząca uzależnieniem się od niej. Profil założyłam a wtedy moim oczom ukazało się sporo tabelek z informacją ile teraz na finansowym rynku wart jest na przykład ryż. To, co mnie uderzyło, to wrażenie kontroli. Iluzja, którą karmią się wszystkie uzależnienia.
Oczywiście nie piszę tego tekstu, by Państwa zniechęcić bądź zachęcić do inwestowania swoich pieniędzy. To doświadczenie stało się dla mnie inspiracją do napisania o uzależnieniu od gier hazardowych.