Emocje - jakie znasz?

Jak to jest, że szkoły uczą młodzież rachunku różniczkowego, czy budowy pantofelka, wbijają do głów wiedzę, która w późniejszym życiu praktycznie do niczego się nie przydaje, a nie uczą czegoś tak bardzo ważnego - jak umiejętność nazywania swoich emocji.

To smutne, że tak wielu dorosłych nie potrafi mówić o tym, co czuje tu i teraz..

Na szczęście, z pewnych źródeł wiem, że coraz więcej chcących rozwijać się pedagogów, których serdecznie pozdrawiam, czyta i poleca swoim uczniom bloga PSYCHIKA.net. Warto być Nauczycielem przez wielkie N...

Koło emocji Plutchika

Komentarze

  1. W szkołach w ogóle uczą nas wielu niepotrzebnych rzeczy...a tak naprawdę większość z nas ma problem z nazwaniem sowich emocji. Na tym powinniśmy się skupić, aby byc świadomym tego co czujemy. Całe szczęście są jeszcze psycholodzy i blog taki jak ten, który pokazuje nam jak ważne w naszym życiu są emocje.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Anonimowy -
    Polska szkoła cały czas się zmienia, miejmy nadzieję, że wkrótce otworzą się w niej drzwi dla psychologii na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to wspaniałość, taka wiedza o czuciu w pigułce :)
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  4. Emocje wyrażają nasz stosunek do siebie samego, do ludzi, rzeczy, zjawisk, również do własnego działania. Niekiedy od emocji zależy gotowość organizmu do działania. Są nimi gniew, uniesienie, miłość, nienawiść. Emocje mogą być dodatnie(radość, miłość) lub ujemne(lęk, smutek, nienawiść). Jedną z cech emocji jest ich natężenie i trwałość. Znaczne zatężenie emocji zmniejsza sprawność procesów poznawczych, powoduje narastanie niepokoju ruchowego. Zewnętrzny wyraz emocji jest związany jest z ekspresją. Są to oznaki fizjologiczne, np. rozszerzenie źrenic, przyśpieszenie tętna, podwyższenie ciśnienia krwi i szybkość oddechu oraz gestykulacja i mimika. Nasz codzienny nastrój jest stanem emocjonalnym i dobrze jest gdy towarzyszy mu przewaga pozytywnych emocji. Joanna

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak uczyć o czymś, co nie ma definicji i jasno określonych granic?
    Przykład:
    - w jakim momencie gniew zaczyna być furią?
    - czy kolega/koleżanka z ławki ma dokładnie takie zakresy postrzegania emocji?

    OdpowiedzUsuń
  6. "Polska szkoła cały czas się zmienia". Być może. Jednak doświadczenia we wprowadzaniu zmian w szkole, szczególnie te nie dotyczące nauki podręcznikowej traktowane są bardzo dowolnie. Nazwanie emocji i ich ukierunkowanie jest niezbędne od wczesnego dzieciństwa. To nie fair zrzucać całą odpowiedzialność na szkołę. To rodzice i rodzina powinni zająć się od początku prawidłowym nazywaniem emocji i możliwościami ich ukierunkowania.

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrowy gniew, czyli umiejetnie wyrazony pozwoli na rozladowanie napiecia i przygnebienia. Furie/ wscieklosc to skutek tlumienia gniewu do momentu az czlowiek nie potrafi go powstrzymywac. W polaczeniu ze strachem powoduje wyolbrzymianie i wybuchy furii. Mozna sie nauczyc dostrzegac gniew innych ludzi jako cos im przynaleznego i nie zgadzac sie na branie za to odpowiedzialnosci. Dzieki temu uniknie sie bycia manipulowanym przez cudzy gniew. Dzieci czy nawet dorosli czesto nie rozumieja i nie czuja podstawowych emocji. Co dopiero tacy , ktorzy maja borderline i m.in nie rozpoznaja emocji z wyrazu twarzy. Wazne sa osobiste emocje. Jesli postepuje fair wobec drugiej osoby nie mam wplywu na jej samopoczucie czy emocje.

    OdpowiedzUsuń
  8. A duma, wstyd, zazdrość? Emocje dość fundamentalne, a na diagramie ich nie znalazłem. Czy stworzenie modelu standardowego" w przypadku emocji jest w ogóle możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszędzie piszą, że miłość to uczucie, a nie emocja.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

8th International Conference Aspects of Neuroscience

Zdrada w związku boli - i jest to naturalne