Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

poniedziałek, 28 marca 2016

Zabójcza niepamięć

Autorką niniejszego artykułu jest znana już Wam pani psycholog Ilona Olczak. Zapraszam do lektury. Marcin


Jest bezwzględna, nieustępliwa i pojawia się naglę, niepostrzeżenie, niczym upiór z koszmarnego snu, by zabrać nam wszystko co cenne i drogie, wszystko co mamy. Nasze wspomnienia, doświadczenia, obrazy z naszego życia, a po zabraniu tego co jest dla nas bezcenne, sięga po istotę nas samych po naszą tożsamość, naszą osobowość, nasze ,,ja’’. Niszczy, zmienia i zabiera wszystko co zdoła, zabija nas powoli, precyzyjnie, niczym bezwzględny zabójca, którego nie można powstrzymać. Kim jest, a może czym jest owa bezwzględna siła, która niszczy nasze życie, a przede wszystkim nas samych? Jest nią choroba Alzheimera, stająca się przyczyną naszej walki z niepamięcią, która z góry jest skazana na niepowodzenie. Ta straszna dolegliwość wywołująca u nas lęk przed starością, była już znana w czasach nowożytnych jako demencja. Liczni chemicy i lekarze przeprowadzali badania i obserwacje mózgu człowieka, jednak dopiero neuropatolog Aloes Alzheimer obserwując i badając 51 letnią kobietę u której występowały sile zaburzenia otępienie, odkrył nową chorobę, wkrótce nazwaną jego nazwiskiem.


Choroba Alzheimera jest schorzeniem neurozwyrodnieniowym, wyniszczającym ośrodkowy układ nerwowy prowadząc w ten sposób do licznych deficytów, uniemżliwiających normalne funkcjonowanie człowieka. Potocznie zwana jest demencją starczą. Dotyka ona bowiem przeważnie osób starszych po 65 r.ż, i staje się coraz większym problemem współczesnej populacji. Szacuję się, że w 2030 roku liczba chorych wzrośnie do 2,5 miliona ludzi. Ta bezwzględna choroba dotyka nie tylko przeciętych osób, cierpiały na nią również ważne lub znane osobistości takie jak: były prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan, czy znana amerykańska aktorka Rita Heyworth, Martin Scorsese oraz znana wszystkim żelazna dama Margaret Thatcher.

W Alzheimerze mamy do czynienia z wieloczynnikowym rozwojem choroby, co oznacza, że nie można wskazać jednoznacznej przyczyny jej występowania. Zazwyczaj składa się na to wiele czynników wyzwalających, które współwystępując ze sobą zwiększają predyspozycję do zapadalności na tę dolegliwość. Głównymi czynnikami chorobotwórczymi w tym przypadku, są zmiany chorobowe w obrębie mózgu. Zmiany te polegają na rozwoju tak zwanych starczych blaszek w których skład wchodzą beta- amyloid oraz zwyrodnienia włókienkowe gdzie główną rolę gra zmienione białko tau. Wspomniane złogi beta-amyloidu zaczynają obkładać się wzdłuż naczyń mózgowych. Natomiast w korze mózgowej neurony i synapsy powoli ulegają zwyrodnieniu i wyniszczeniu, a tkanki glejowe zwiększają swoją aktywność. Beta- amyloid wchodzi w skład białka prekursorowego amyloidu. Mutujący gen wywołuje patologiczną przemianę beta-amyloidu w wyniku czego przyjmuje on postać włókienkowatą, z kolei jego toksyczność prowadzi do uszkadzania białek szkieletowych neuronów, co powoduje min. utrudnienia w przewodnictwie między neuronami. Również beta-amyloid indukuje proces apoptozy neuronów. Prawdopodobnie pierwsze plaki amyloidu pojawiają się wiele lat przed wystąpieniem objawów chorobowych. Jeżeli zaś chodzi o białko tau to zostaje ono w chorobie Alzheimera upośledzone i nie spełnia swojej roli. W wyniku postępującego zaniku neuronów, zmniejsza się ilość wydzielanej acetylocholiny oraz dochodzi do zaburzeń neuroprzekaźnictwa dopaminergicznego, serotoninergicznego oraz GABA- ergicznego. Oczywiście ważnymi czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia choroby są również uwarunkowania genetyczne, gdzie czynnikiem wyzwalającym jest mutacja genów przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie bez znaczenia są też czynniki środowiskowe oraz przebyte stany zapalne czy urazy czaszkowo-mózgowe. Badania dowodzą, że na rozwój choroby może mieć również wpływ wykształcenie. W śród osób z niższym wykształceniem, gdzie aktywność intelektualna była mała, zaobserwowano większą zachorowalność i szybszy rozwój choroby. Jednak to nie oznacza że osoby wykształcone w ogóle nie zapadają na chorobę zwyrodnieniową mózgu. Hanna Keage z Cambridge University twierdzi iż "Wyższe wykształcenie nie chroni wprawdzie przed szkodliwymi zmianami w mózgu, które zazwyczaj powoduje choroba demencyjna, jednak osoby dobrze wykształcone najwidoczniej potrafią lepiej sobie radzić z takimi ograniczeniami".
Ponadto najnowsze badania przeprowadzane przez neurobiologów z Monachium sugerują iż osoby z większym obwodem głowy, są bardziej odporne na chorobowe zmiany w obrębie mózgu. Zmiany intelektualne i problemy z pamięcią następują tym wolniej im większy jest obwód głowy u pacjenta.

Często początek choroby rozwija się podstępnie i nie jest zauważany, pomimo tego zmiany zwyrodnieniowe w mózgu są już znaczne. Pierwszym i często uciążliwym objawem, są pogłębiające się problemy z pamięcią. Upośledzenie to dotyka głównie pamięci świeżej czyli bieżących wydarzeń, chory nie jest w stanie przyswoić sobie nowych informacji tj. numerów telefonów, nazwisk, adresów czy nauczyć się nowych umiejętności. Paradoksalnie pamięć wydarzeń z odległej przeszłości, młodości czy nawet dzieciństwa jest doskonale zachowana i odtwarzana przez względnie długi czas trwania choroby. Kolejnymi symptomami chorobowymi są zaburzenia orientacji przestrzennej, często występuje afazja, agnozja oraz zaburzenia koncentracji i myślenia abstrakcyjnego, jednak we wczesnym stadium choroby te objawy mają stosunkowo łagodny charakter dlatego osoba cierpiąca na zaburzenia pamięci dość długo dobrze radzi sobie w życiu osobistym jak i zawodowym. Niekiedy osoby chore starają się ukryć swoje problemy przed najbliższymi bojąc się przyznać do słabości, nierzadko też zaprzeczają swoim problemom bądź obwiniają za nie innych. Również chcą oszukać samych siebie, gdyż konfrontacja z chorobą Alzhaimera często wywołuje u chorych nie tylko strach i lęk, ale i złość, przygnębienie, czy nawet depresje. Wraz z rozwojem choroby i postępującym uszkodzeniem mózgu, wspomniane wcześniej dolegliwości znacznie się pogłębiają, ale i pojawiają się nowe objawy, które uniemożliwiają choremu normalne funkcjonowanie. Osoba cierpiąca na niepamięć zaczyna mieć poważne problemy z rozpoznawaniem osób najbliższych, zaburzenia pamięci zaczynają obejmować pamięć długotrwałą. Chory nie jest już w stanie wykonywać samodzielnie codziennych czynności typu: mysie zębów, ubieranie się, jedzenie. Pojawia się również poczucie dezorientacji, a nawet nie możność odnalezienia się we własnym mieszkaniu. To wszystko wywołuje narastającą frustrację, lęk, niepewność. Niekiedy pojawiają się omamy wielu zmysłów smaku, węchu czy wzroku np. widzenie nieistniejących postaci, bądź urojenia prześladowcze, które wywołują niepokój, lęk, strach co wzmaga chęć ucieczki i ukrycia się. Osobowość chorego także ulega kompletnej przemianie osoba dotychczas miła i spokojna może stać się naglę impulsywna, a nawet agresywna, natomiast osoby dotychczas energiczne i czynne stają się bierne , apatyczne, zależne. Często też chorzy są nadmiernie emocjonalni tj. płaczliwi, wybuchowi, lękliwi.

Ze względu na postępujące otępienie chorzy mogą przejawiać zachowania całkowicie nieadekwatne do sytuacji, często pogłębiają się zaburzenia motoryczne problemy z chodzeniem oraz ryzyko częstych upadków. W trzecim stadium choroby osoba chora nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować, jest całkowicie zdana na pomoc innych ludzi oraz na ciągły nadzór. Mowa ograniczona jest do kilku wyrazów. Chory nie rozpoznaje już w ogóle bliskich ani samego siebie. Jedynie pozytywnie reaguje na znane głosy i dotyk. Całkowicie zostaje zatracona kontrola zwieraczy oraz umiejętność śmienia się i połykania. W skrajnych przypadkach mogą pojawiać się drgawki. W stadium końcowym choroby organizm jest całkowicie wyniszczony, dochodzi do uogólnionych i ogniskowych objawów neurologicznych. Chory przykuty jest do łóżka przez co wzrasta ryzyko licznych, infekcji co jest najczęstszą przyczyną zgonu.

Rozpoznanie choroby Alzheimera wymaga długotrwałej obserwacji oraz wywiadu z pacjentem jak i jego najbliższymi. Do określenia zaawansowania choroby wykorzystywane są testy i kwestionariusze min. GDS - Global Detrioration Scale, ADAS-cog - Alzheimer Disease Assessment Scale. W diagnostyce ważne są też badania rezonansem magnetycznym, który uwidacznia zmiany w obrębie mózgu. Bardzo istotne jest by choroba została uchwycona w jak najwcześniejszym stadium wtedy przy podjęciu odpowiedniego leczenia, wzrasta możliwość dobrego funkcjonowania chorego przez względnie długi czas.

Choroba Alzheimera zmienia nie tylko życie pacjenta, również wpływa na funkcjonowanie całej jego rodziny. Opiekunowie w sytuacji choroby osoby bliskiej, powinni szczególnie otoczyć ją miłością, opiekuńczością, oraz cierpliwością, która jest niezbędna przy sprawowaniu opieki nad osobą cierpiącą na Alzheimera. Niewskazane jest okazywanie negatywnych emocji czy zachowań bo to może pogłębić objawy otępienie, a nawet wyzwolić nieufność i agresje. Osoby bliskie nie tylko muszą zmierzyć się ze sprawowaniem opieki nad chorym, odnaleźć się w sytuacjach skrajnie nieadekwatnych, a nawet bardzo trudnych, ale przede wszystkim są zmuszani patrzeć na powolne odchodzenie osoby najbliższej. Widzą jak osoba chora, która dotychczas była żoną , matką , babcią całkowicie się zmienia, przestaje ich rozpoznawać, oddala się od nich, a to wywołuje niewyobrażalnie wielki żal i cierpienie, które pozostaje w ich sercu na zawsze.

Bibliografia :
- Schwarz G. Choroba Alzheimera Warszawa 2002
-http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/lek-na-alzheimera
-Leszek J. ; Dobryszycka W. Aspekty diagnostyczne i terapeutyczne neurozwyrodnienia w chorobie Alzheimera, otępieniu, starzeniu
-http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/choroba-alzheimera-schorzenie-otepienne_38482.html

Autorka:
Ilona Olczak
- psycholog, psychoterapeuta. Pracuje w poradni zdrowia psychicznego oraz współpracuje z portalem psycholog-online.tv

3 komentarze:

Unknown pisze...

http://www.arkadia-polania.pl/zapomnij-o-Alzheimerze-to-kolejna-wymyslona-choroba.php

Anonimowy pisze...

Mam pytanie, które MAM NADZIEJĘ nie jest związane z tematem artykułu. Mam problem z pamięcią i już nie wiem do kogo się z tym zgłosić. Problem występuje od dziecka, kiedy to miałem uczyć się wierszy, tabliczki mnożenia, historii. Wszystkie te czynności były dla mnie bardzo problematyczne. Siedziałem godzinami nad książkami i nie mogłem tego przyswoić. Matka odchodziła od zmysłów. Czytanie dwóch stron z książki od historii muiało nastąpić 10 razy zanim w ogóle cokolwiek z tego przyswoiłem. Fakty historyczne były niemal niemożliwe do przyswojenia. Daty wypadały mi z głowy natychmiast. Wszystko co trzeba było zapamiętać, dosyć szybko opuszczało moją głowę. Najłatwiej miałem z przedmiotami gdzie na bieżąco trzeba było coś wywnioskować z podanych informacji. Skończyłem studia informatyczne, ale NIGDY moja pamięć nie chciała ze mną współpracować tak jak powinna. Zapominałem rzeczy których się uczyłem. Po kilku latach nie pamiętałem już prawie nic. Jedynie te najczęściej powtarzane rzeczy gdzieś tam jeszcze siedzą. Teraz, 10 lat po studiach wciąż kiepską pamięć nadrabiam haczykami. Jakieś kalendarze, karteczki. Niepokoi mnie to bardzo, bo nie zawsze można takie techniki stosować. Podczas rozmowy z kimś nie mogę wszystkiego zapisywać. Teraz to żona czasami odchodzi od zmysłów, bo nie pamiętam o czym rozmawialiśmy wczoraj, albo nie pamiętam ustaleń końcowych z jakiejś dyskusji. Aby pokazać jak bardzo sytuację uważam za poważną powiem jeszcze, że nie pamiętam dni urodzin. Zapamiętałem
jedynie dzień urodzenia córki i żony. Reszta rodziny musi być wpisana do kalendarza. Co mnie przeraża to to, że czasami myli mi się moja własna data urodzenia. Nie jestem wtedy pewien czy urodziłem się 26, czy 27 dnia miesiąca. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki. Pamiętam, że miałem jakieś przebłyski w życiu, gdzie przez kilka dni miałem świetną pamięć. Każdy trop może być na wagę złota, bo mój problem niszczy mi życie. Mógłbym zrobić wiele rzeczy o wiele lepiej gdyby go nie było. Błagam o pomoc!

Pozdrawiam,
Marek

Anonimowy pisze...

proszę się zgłosić do neurologa i może Pan zgłosić się do lekarza bo może być wiele hipotez skoro te problemy trwają od dziecka to możliwe że to problemy z koncentracją albo pamięcią możliwe że niedobór witamin czy minerałów może lekarz zaleci badania czy odpowiednie ćwiczenia sądzę że ważna wizyta u neurologa

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...