Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

sobota, 5 lipca 2014

"Im szybciej idę, tym jestem mniejsza" - recenzja książki i konkurs!

Autorką recenzji książki "Im szybciej idę tym jestem mniejsza" wydawnictwa Media Rodzina jest współredaktorka PSYCHIKA.net Dorota Bródka.

„Żyj. Chwytaj dzień. Ale stojąc przed łóżkiem w sypialni nie wiem, jak chwytać dzień”.

Samotna, cicha Mathea Martisen, główna bohaterka powieści Im szybciej idę, tym jestem mniejsza zmaga się z rzeczywistością każdego dnia. Jest potwornie samotna, pełna obaw i swoistych przekonań, stara się być niewidoczna i oddzielona od świata. I choć brzmieć to może jako kolejna smutna historia, napisana jest przez autorkę w sposób przezabawny, język jest pełen humoru, kaprysów, ciągłej serii aforyzmów. Jest to czarny smutek, ale z drugim dnem wesołości i pełnego poddania się rzeczywistości.

Matea mieszka w Oslo, w starym bloku na osiedlu, a pokazuje nam swoje życie retrospektywnie odnosząc się do przeszłości i wracając do teraźniejszości. Nie ma wykształcenia, a w szafie ma tylko 2 sukienki: czarną i brzoskwiniową. Ze wszystkich sił stara się omijać sąsiadów, nie chce aby wkraczali w jej świat, nie chce też być częścią ich rzeczywistości. Świat, w którym widzimy zdarzenia przedstawiony jest jedynie z jej perspektywy.

Najprawdopodobniej jedynym człowiekiem, który zauważa w Matea człowieka jest jej mąż Epsylon, którego poznała będąc jeszcze w szkole podstawowej, gdy dwukrotnie tego samego dnia została uderzona przez piorun. On zaś swoje życie często spostrzega jako zderzenie mikroskopijnych wydarzeń, lubi czytać i akceptuje swoją niewidzialną dla innych żonę.

Matea swoje życie dzielone jedynie z mężem układa według wzorów i rytuałów, mając receptę na bycie niezauważoną. Oczekując na śmierć chce, aby pozostał po niej ślad, a skoro nie ma dzieci, postanawia zakopać swoją prywatna kapsułę czasu... Jest to pierwsza zauważona przez krytyków powieść młodej skandynawskiej pisarki Kjersti Annesdatter Skomsvold. Zaskakująco łatwo się ją czyta, jeżyk jest barwny, pełen obrazów i metafor. I nawet trudne, smutne sytuacje przeradzają się w zaskakująco zabawne wydarzenie.

Zdecydowanie polecam jako lekturę na wakacje. I nie tylko.

Dorota Bródka, terapeuta, mediator.



- Dziękuję serdecznie, Dorotko, za recenzję książki a wszystkich Czytelników psychologicznego bloga PSYCHIKA.net zapraszam do udziału w konkursie. Wystarczy napisać do mnie maila o tytule "KONKURS IM SZYBCIEJ IDĘ" na adres marcin.hanke@gmail.com z odpowiedzią na pytanie, dlaczego chciałabyś (chciałbyś) otrzymać tę książkę. Autorzy 3 najciekawszych odpowiedzi otrzymają książki ufundowane przez wydawnictwo Media Rodzina.

Na odpowiedzi czekam do 12 LIPCA (włącznie). Rozwiązanie konkursu 13 lipca na blogu. Marcin, autor PSYCHIKA.net.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...