niedziela, 25 maja 2014

Internetowe związki, realne małżeństwa

Autorką niniejszego artykułu jest Monika Kornaś.
Photo credit: LyndaSanchez / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)
Ponad trzy miliony: szacuje się, że tylu Polaków szuka miłości w Internecie. To dużo? Mało? Czy w ogóle Internet sprawdza się jako medium pośredniczące w zawieraniu znajomości i poznawaniu życiowych partnerów?

Mam sympatię… w Internecie!
Internet szybko stał się alternatywą dla poznawania nowych ludzi w rzeczywistym świecie. Wirtualne znajomości mogą mieć różny charakter. Niektórych interesuje tylko przyjaźń, flirt lub poznawanie osób o podobnych zainteresowaniach.

Są również osoby, które szukają w Internecie prawdziwej miłości. Postrzegają one posiadanie sympatii w sieci tak samo jak spotykanie się z kimś w rzeczywistym świecie, z tą różnicą, że „randki” odbywają się wirtualnie: na czacie, Facebooku lub poprzez wymianę maili.

W wielu przypadkach relacja przechodzi w kolejną fazę, a mianowicie poznanie się w realnym świecie. Zazwyczaj dopiero wtedy weryfikujemy naszą dotychczasową wiedzę o drugiej osobie i wyobrażenia z rzeczywistością. Decydujemy również, czy znajomość może przerodzić się w poważniejszy związek.

Jak poznać kogoś w sieci
Zaczepianie znajomych znajomych na Facebooku, czaty tematyczne, portale randkowe, takie jak Sympatia.pl czy eDarling… Jeszcze długo można by wymieniać sposoby poznawania nowych ludzi w Internecie oraz spotykania potencjalnych partnerów życiowych. Wiele osób loguje się na kilku stronach, obierając sobie za cel poznanie miłości swojego życia. Dla innych nawiązanie kontaktu z ciekawa osobą jest bardziej przypadkowe, na przykład poprzez wymianę komentarzy na forum tematycznym czy pod zdjęciem wspólnego znajomego na Facebooku.

Uwaga, oszust, czyli o bezpiecznym poszukiwaniu partnera online
Wielu przeciwników poznawania partnera życiowego w sieci ostrzega przez oszustami matrymonialnymi. Trafienie na taką osobę jest wydarzeniem bardzo przykrym ze względu na zawiedzione zaangażowanie emocjonalne oraz rozczarowanie, spowodowane zranieniem naszych uczuć. Decydując się na szukanie partnera w sieci należy więc być świadomym wszelkich zagrożeń oraz wybierać sprawdzone, renomowane portale randkowe. Korzystanie z usług takich serwisów gwarantuje nam bezpieczne poszukiwanie miłości oraz zwiększa pewność, że osoba po drugiej stronie jest tą, za jaką się podaje.

Internetowa miłość: czy ma szanse przetrwać?
Nierzadko rozpadają się wieloletnie czy nawet kilkunastoletnie związki, zawarte w sposób tradycyjny. Czy w obliczu tych zjawisk można mówić o przetrwaniu miłości, która narodziła się w sieci? Okazuje się, że tak, co więcej, wiele znajomości zawartym w ten sposób kończy się na ślubnym kobiercu. Jeśli nie wierzymy w historie zamieszczane na portalach randkowych, uważając, że to tylko chwyt marketingowy, przeprowadźmy wywiad środowiskowy wśród naszych znajomych. Z pewnością znajdzie się przynajmniej jedna para, która poznała się w sieci lub osoba, znająca takich zakochanych. Internetowej miłości nie należy określać jako skazanej na niepowodzenie tylko dlatego, że dwoje ludzi poznało się za pośrednictwem sieci. Związki online coraz częściej przenoszą się do realnego świata, konfrontując wyobrażenia z rzeczywistością. W niektórych przypadkach kończy się to rozstaniem, ale w wielu innych: prawdziwym uczuciem, które wiążę dwoje ludzi na całe życie.

A czy Wy znacie pary, które poznały się przez internet?

Monika Kornaś

Autorka o sobie:

Studiowałam psychologię na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Dziedzinami psychologii, które interesują mnie najbardziej są psychologia społeczna, psychologia rozwojowa, psychologia reklamy i marketingu oraz psychologia sądowa. Te rozbieżne dość obszary tematyczne doskonale odzwierciedlają różnorodność moich zainteresowań pozazawodowych. Jestem osoba aktywną, otwartą i chętną do poznawania tego, co nowe. Od kilku lat pracuję jako copywriter i dziennikarz internetowy, co pozwala mi na ciągły rozwój i poznawanie nowych ludzi. W wolnych chwilach podróżuję, wybieram się na koncerty, czytam kryminały, uprawiam sport. Pasjonuję się też tańcem i od niedawna zgłębiam tajniki tej niesamowitej sztuki, po każdym treningu odkrywając siebie na nowo. W moim życiu najważniejsza jest dla mnie rodzina i przyjaciele, na których pomoc i wsparcie mogę liczyć w każdej chwili. Mam również niesamowite szczęście spotykać na swojej drodze osoby, które zarażają mnie swoją siłą, pasją i pozytywnym stosunkiem do życia. Dzięki temu nieustannie czegoś się uczę, jednocześnie wierząc, że szczęścia należy szukać w codziennych chwilach.
Zapraszam do regularnego zaglądania na PSYCHIKĘ!

5 komentarzy:

Kamil :) pisze...

ja znam! :)

Anonimowy pisze...

znam kilka związków, sama miałam kilka, niestety się rozpadły. Uważam, że siłą poznawiania się przez internet jest to, że najpierw zauroczenie dotyka sfery psychicznej co powoduje większe zaangażowanie, jeszcze do końca nie wiemy jak osoba wygląda, ale podoba nam się jak mówi, co mówi ect. To powoduje, że nawet jeżeli nie tak wyobrażaliśmy sobie wygląd danej osoby to nie skupiamy się już na jej urodzie bo widzimy w niej coś więcej niż ładną twarz czy figurę. Zupełnie inaczej jest w przypadku poznawiania się w realu, najpierw zwracamy uwagę na wygląd, a dopiero potem słuchamy nierzadko jednak obraz/wygląd wpływa na myślenie, że nie chcielibyśmy takiego partnera pomimo, że dobrze nam się z nim rozmawia.
Także związki przez interent są ciekawym zjawiskiem, ale trzeba do nich również podchodzić bardzo ostrożnie i nie zgadzam się z opinią, że żeby czuć się bezpiecznie "oraz wybierać sprawdzone, renomowane portale randkowe.:" to nie wystarczy do każdej znajomości czy to zawieranej w internecie czy realu należy zachować zdrowy dystans i żaden renomowany portal nie powinien dać nam poczucia, że nic nam nie grozi, portal nie bierze odpowiedzialności za ludzi, którzy się na nim logują.

wp pisze...

Ja sądzę, że tak jak w przypadku typowo realnych związków, tak i te, które rozpoczęły się w sieci, mają taką sama szansę na przetrwanie. Kwestia tylko tego, na ile obie osoby kreują siebie, a na ile są szczere w tym początkowym etapie relacji.

Anonimowy pisze...

Tak znam taka parę.

Edyta Stadnik pisze...

Polecam dwa ciekawe artykuły mojego autorstwa

https://myedista.blogspot.com/2016/10/internet-zwiazki.html

https://myedista.blogspot.com/2016/12/randki-on-line-ostrzezenia.html

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...