czwartek, 13 marca 2014

Wyniki konkursu MARINA




A oto Zwycięzcy konkursu MARINA - Ewelina, Maria i Tomasz. Zwycięzcy otrzymają książki "Mam na imię Marina i jestem alkoholiczką", której recenzja autorstwa Doroty Bródki ukazała się na PSYCHIKA.net w tym miejscu - klik. Nagrody ufundowało wydawnictwo Media Rodzina. Gratulujemy!


Chciałabym otrzymać tę książkę, gdyż mam w rodzinie alkoholika. Recenzja wygląda interesująco, chciałabym zrozumieć takie osoby, co czują, dlaczego uciekają w alkohol, na pewno otrzymałabym odpowiedzi na wiele pytań, które mnie nurtują. Rozmowa z alkoholikiem nie jest łatwa, najgorsze, że osoby dotknięte chorobą alkoholową nie widzą problemu i nie chcą dać sobie pomóc...
Pozdrawiam Ewelina


-- Mam na imię Maria i bardzo chciałabym przeczytać tę książkę
    a jeszcze bardziej po przeczytaniu  podarować ją koledze z pracy
     Danielowi, który od kilku lat ma problem z alkoholem i 29 stycznia
      tego roku poddał się leczeniu. DZIŚ mija 4 tydzień od kiedy nie pije.
        Może przeczytanie tej książki uwolniłoby Daniela od chęci sięgnięcia
          po alkohol.
            Maria

Witam.

Książkę te chciałbym otrzymać ze względu na to , by poznać mechanizm powstawania choroby alkoholowej . W celu poznania okoliczności życiowych i zdarzeń w życiu człowieka , począwszy od dzieciństwa , przez wiek młodzieńczy do dorosłości , które powodują że ból egzystencjalny , niespełnienie, porażki staramy się zagłuszyć alkoholem.

Pozdrawiam Tomasz Rzeszów

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Nie ma powodów i recepty na to dlaczego się zostaje alkonem.To po prostu się jednym przytrafia, a innym nie.Może geny, może wpływ środowiska....ale sama choroba po prostu dotyka wybrane osoby.

Anonimowy pisze...

Nie zgadzam sie z poprzednim wpisem. Alkoholizm, tak jak i inne uzaleznienia, nie pojawia sie bez przyczyny, z przypadku czy bycia 'wybranym'. Akurat ta choroba jest bardzo dobrze zdiagnozowana, dlatego istnieje szeroka pomoc dla uzaleznionych. Moj ojciec jest alkoholikiem, zaprzecza i sie nie uwaza za takowego. Ale ja dzieki poznaniu historii rodziny, kilku pokolen wstecz, widze teraz jak na dloni, ze na rozwoj alkoholizmu mojego ojca mialy wplyw: jego ojciec rowniez alkoholik, srodowisko/rowiesnicy, rodzaj pracy jaki wykonuje (murarz), i na koniec podstawowa i najwazniejsza rzecz czyli Niezaspokojenie Emocjonalne w dziecinstwie co bezposrednio sie wiaze z wyrastaniem w alkoholowym/dysfunkcyjnym domu. Do tego dochodzi oczywiscie podatnosc na substancje chemiczne (uwarunkowanie biologiczne, czyli geny jak ktos chce to po prostu nazwac). Alkoholizm to choroba duszy, totalne zagubienie sie, nie radzenie sobie z rzeczywistoscia, stad ucieczka od bolu i problemow w alkohol.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...