niedziela, 16 marca 2014

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) - film dokumentalny

Zapraszam Was serdecznie do obejrzenia filmu dokumentalnego na temat syndromu Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA).

Przypominam, że już wkrótce na blogu coś specjalnego dla osób, które wychowały się w dysfunkcyjnych rodzinach. Śledźcie uważnie.

Lista cech DDA.

1. Nieumiejętność nawiązywania intymnych związków i obawa przed utratą własnego ja w bliskich związkach uczuciowych.
2. Obawa przed zdemaskowaniem własnej nieatrakcyjności i porzuceniem.
3. Ukrywanie uczuć i podatność na zranienie.
4. Obawa przed sytuacją konfliktową i gniewem.
5. Kłopoty z odpowiedzialnością: nadmierne podejmowanie odpowiedzialności lub uchylanie się od niej.
6. Poczucie odmienności i izolacji od ludzi.
7. Nieumiejętność radowania się i bawienia.
8. Trudności w odróżnianiu tego, co normalne od tego, co nienormalne.
9. Szukanie trudności i kryzysów w miejsce spokojnego życia.
10. Nadmierne poczucie lojalności.
11. Obawa przed utratą kontroli.
12. Tendencja do kłamstwa "bez powodu" - nawet wtedy, gdy łatwiej byłoby powiedzieć prawdę.

5 komentarzy:

Marianna pisze...

Ciężki temat...

Pinio pisze...

Bardzo wiele osób cierpi nie do końca zdając sobie sprawę, co jest tego przyczyną. Wiele osób nie wie, na czy polega DDA, skąd się on bierze, czym objawia. Zbyt mało jest grup, zbyt mało się o tym mówi.

Anonimowy pisze...

Syndrom DDA= Zespol Stresu Pourazowego

Jakkolwiek by tego nie nazwac, symptomy i trudnosci sa te same tylko inaczej 'ubrane' w slowa. Terapia jest podstawa w leczeniu-moim zdaniem. Opiera sie na kontrolowanym odtwarzaniu zdarzen i EMOCJI.Badania nad lekiem Propranolol sa ciekawa wskazowka. Link ponizej:

http://www.mentalhelp.net/poc/view_doc.php?type=doc&id=28479&cn=109

Pozdr. A/dda

Anonimowy pisze...

Jestem dzieckiem DDA,zaczęłam terapię której nie traktowałam poważnie...aczkolwiek ten film dodał mi energii na to by kontynuować ją dalej z większym zapałem.Wyraz uznania dla tego filmu.

Anonimowy pisze...

Moja córka miała ojca alkoholika, gdy miała 14 lat , jej ojciec wyprowadził się z domu do pierwszej swojej miłości z którą jeździł po Polsce i bawił się. Odkąd pamiętam pomimo, iż pracowałam nie mogłam zaspokoić wymagan córki dotyczących markowych ciuchów i zagranicznych wczasów. Bywała na koloniach i wczasach w Polsce. Jej ojciec nie płacił alimentów, albo płacił tyle ile kosztował mnie abonament telefonu stacjonarnego. Cały obowiązek utrzymania rodziny mieszkania i wydatków na lekarstwa ponosiłam ja. Musiałam o wszystko się troszczyć i dbać każdego dnia o córkę jej zdrowie, wykształcenie jedzenie i zaspakajanie wszystkich jej potrzeb emocjonalnych. A teraz gdy od 10 lat jej ojciec nie żyje ona boryka się nadal ze swoimi problemami. Dwa lata po studiach jeszcze mieszkała ze mną , po śmierci ojca otrzymała spadek, który przebalowała. Mieszka oddzielnie , żyje na kredyt, bawi się , szaleje, nie umie ułożyć sobie życia. Już nie wiem jak mam ją ratować, brakuje mi siły. Gdybym wiedziała, ze jej ojciec jest alkoholikiem ( w dniu ślubu miał 33 lata) nigdy nie wzięłabym z nim ślubu kościelnego

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...