Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

niedziela, 8 września 2013

"Do bólu"

Dziś obejrzałem sobie ten dokument... Film ukazuje patologiczną relację syna z matką. Oto opis filmu z YouTube.

"Nagrodzony na MFF w Karlovych Varach w 2009 r. dokument Marcina Koszałki. Jacek ma 53 lata, praktykę lekarza psychiatrii i... wciąż mieszka z matką -- osobą nadopiekuńczą i zaborczą. Gdy po 25 latach celibatu w jego życiu pojawia się kobieta, wybucha konflikt..."

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

to jest chore

Świętokrzyskie Centrum Psychoterapii i Terapii przez Sztukę pisze...

I jak myślicie, jaki ciąg dalszy zwiastuje Requiem Mozarta?:-)

Ja, czyli: pisze...

patologiczna toksyczna symbiotyczna matka syna psychiatry, to az groteskowe, ze psychiatry wlasnie!

Marcin Hanke pisze...

@ Ja, czyli -
Bywa...

Anonimowy pisze...

Witam. Taaa.. zwichrowana matka, zwichrowany syn. Pewnie tej kobiecie dzieciństwo też nie przebiegło najszczęśliwiej. I tu, jawi się dla mnie bardzo istotna sprawa, że dzieci absolutnie, nie powinny mieszkać zbyt długo z rodzicami- a rodzice, koniecznie powinni myśleć nad swoimi metodami wychowawczymi, by nie okaleczyć w poczuciu "miłości", swego dziecka na resztę jego życia.Oczywiście to tak ogólnie raczej. Przecież funkcjonują rodziny wielopokoleniowe pod jednym dachem i jest wszystko w porządku. W filmie, niepokojący jest fakt, ze bohater jest właśnie psychiatrą i tu nasuwa mi się pytanie- na ile, taki człowiek, może być dobrym lekarzem? Jasno widać, że bycie psychiatrą, nie oznacza mieć panaceum na samego siebie, swoje problemy, zaburzenia, czyli jak i na ile przekłada się to wówczas na pacjenta? Trochę to tendencyjne co piszę, mam bliską mi osobę z problemami psychicznymi, opiekuje się nim lekarz bardzo podobny do bohatera filmu, mnie osobiście martwią sposoby leczenia i efekty (!!) a chorego na razie trudno przekonać, by skonsultował się z innym lekarzem. Dodam jeszcze, ze budujący jest fakt, że Jacek choć bardzo późno, ale znalazł w sobie dość sił by podjąć próbę wydostanie się z pod toksycznej opieki matki. pozdrawiam- Beata.

Ja, czyli: pisze...

Beata, psychiatra tylko wypisuje recepty, jesli by byl psychoterapeuta bylby arcy niewiarygodny.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...