piątek, 14 czerwca 2013

Psycholog, psychoterapeuta i psychiatra - jakie są między nimi różnice?

Autorką niniejszego tekstu jest psycholożka Magdalena Słupek.


Człowiek upraszcza sobie myślenie i czasem wrzuca różne, lecz podobne obiekty do jednej kategorii. Lubimy być ekonomiczni więc tam gdzie możemy ograniczamy wydajność energii i idziemy na skróty. Na tej zasadzie działają np. stereotypy czy heurystyki. Po zakończeniu studiów spotykam się często z tym, że ludzie pytają mnie czym właściwie zajmuje się psycholog, kim on jest? Brałam to za oczywistość, a teraz wiem, że to oczywistością nie jest. Ja też nie znam wielu dziedzin i wrzucam niektórych do jednego worka. Pomyślałam sobie, że jednak warto to wiedzieć. Poprzez to możemy zaoszczędzić czas (szukając od razu odpowiedniej osoby) lub skierować innych do szukania właściwej pomocy. Po prostu uchroni nas to przed popełnieniem błędu.

Badania z psychologii społecznej obrazują nam jak psychoedukacja może wpływać na spostrzeganie i zachowanie. Dotyczyły one atrybucji, czyli tego jaką przyczynę przypisujemy zdarzeniu. Dużo zależy od naszej interpretacji. Możemy zobaczyć człowieka leżącego na ulicy i przyjrzeć mu się nie stawiając od razu na to, że jest pijany (tzw. atrybucja wewnętrzna, odnosząca się do cech osoby). Równie dobrze mógł zasłabnąć z powodu choroby serca lub po prostu się wywrócić na krzywym chodniku (atrybucja zewnętrzna, odnosząca się do czynników w otoczeniu). Studenci psychologii, którzy mieli zajęcia z tej tematyki o wiele częściej wykazywali postawy prospołeczne i pomagali ludziom. Mieli świadomość tego, że warto dociec do tego jak jest, a nie ocenić sytuację jednoznacznie i szybko. Chciałabym, zatem pokazać różnicę między zawodami związanymi z psychiką ludzką. Wiem, że tego bloga czytają osoby zainteresowane tą tematyką i zapewne nie będzie to dla nich nic nowego. Mając na uwadze jednak to jak działają sieci społeczne zdecydowałam się podjąć ten temat. Być może artykuł powędruje gdzieś dalej w linku czy opowieści. Ważne, żeby uświadamiać sobie pewne sprawy i przekazywać je innym. Najczęściej ludzie myśląc sobie o psychice wpadają na „Trzy Pe”, czyli Psychologa , Psychiatrę i Psychoterapeutę. Kto jest kim i w jakim obszarze działa? To już jest mniej jasne. Okazuje się, że nawet lekarze odsyłają pacjentów chorych psychicznie do psychologa zamiast do psychiatry.

Znaleziona w Wikipedii definicja psychologa mówi: „Psycholog – osoba posiadająca właściwe kwalifikacje, potwierdzone wymaganymi dokumentami, do udzielania świadczeń psychologicznych polegających w szczególności na: diagnozie psychologicznej, opiniowaniu, orzekaniu, psychoterapii (po ukończeniu studiów podyplomowych w tym zakresie) oraz na udzielaniu pomocy psychologicznej”.

Nie za wiele dowiadujemy się z niej o tym zawodzie. Dalej opisuje się to ile lat nauki trzeba skończyć oraz obszary działalności psychologa. To już raczej czarna magia i odnoszenie się do ustawy o zawodzie, która de facto nie istnieje. W rozmowach z ludźmi czasem słyszę, że psycholog to osoba, która wie co się myśli, doradzi, pocieszy. Często w swojej pracy spotykam się z tym, że człowiek nie jest zadowolony z tego, że nie podano mu rozwiązania. Tego oczekiwał od psychologa. Trzeba przyznać, że wymagania są czasem wygórowane i nierealne a sprowadzenie klienta do rzeczywistości bywa trudne lub niemożliwe. Psycholog może pomóc odkryć pewne odpowiedzi, które są w człowieku. Osoba doświadczająca kryzysu i chętna do skorzystania z pomocy musi przygotować się na to, że sama jest odpowiedzią i odpowiednio poprowadzona znajdzie w sobie siłę i zasoby, które pomogą wrócić na prostą.

Mówiłam o różnicach, ale warto też zwrócić uwagę na podobieństwa. Te trzy zawody są zawodami zaufania społecznego. Głównym elementem, podstawą jest wzajemne zaufanie. To co się powie lekarzowi, psychologowi czy psychoterapeucie jest tylko między tymi dwiema osobami i jedynie na tym da się pracować. Im lepsza relacja tym więcej informacji diagnostycznych i większa możliwość udzielenia adekwatnej pomocy. Musimy pamiętać o tym, że nikt nie czyta w naszych myślach i nikt nie wie co czujemy dopóki tego nie powiemy. Zdaje sobie sprawę z tego jak to brzmi i jak to jest trudne. Niestety, większość z nas ma problemy z otworzeniem na drugą osobę. Spotykam się coraz częściej z tym, że nie trafia się na odpowiednią osobę i wchodzi w relację, która nie zadowala. Później trudno z takim ciężkim i niekiedy złym doświadczeniem udać się znowu po pomoc i zaufać. Ważne jest to, żeby szukać tego, co nam odpowiada.

Jak opisałabym psychologa i gdzie można go spotkać?

To osoba, która skończyła studia psychologiczne trwające jednolicie 5 lat. W czasie ich trwania może wybrać różne specjalizacje, jednak to nie upoważnia jej do nazywania się mianem np. psychologa klinicznego. Na uzyskanie dodatkowej specjalistycznej wiedzy trzeba dużo starań, lat nauki i zdobywania przeróżnych certyfikatów. Psycholog kliniczny to ten, który jest na stażu w jakimś szpitalu i robi tam specjalizację z wybranej dodatkowo dziedziny (oddziału). Można również ukończyć kurs pedagogiczny i pracować jako psycholog szkolny. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne chętnie zobaczą takie osoby w swoich szeregach. Mogą również edukować. Inną ścieżką po studiach psychologicznych jest branża związana z badaniami rynku, reklamą i marketingiem. Osobny dział to coaching, czyli pomoc w osobistym rozwoju. Psychologowie zajmują się również szkoleniami i psychoedukacją. Po ukończeniu kursów można zostać interwentem kryzysowym lub asystentem rodziny np. przy Ośrodku Pomocy Społecznej. Nie zdołam tutaj wypisać wszystkich miejsc w których można psychologa spotkać, ale nie o to też chodzi. Ważne jest to, żeby osoba wykonująca ten zawód dawała poczucie bezpieczeństwa, zaangażowania w sprawę której się podejmuje i wspierała. Moim zdaniem powinna cechować ją ciekawość poznawcza, empatia oraz autentyczność.

Psycholog = psychoterapeuta to częsty błąd.

Psychoterapeutą nie musi być osoba, która ukończyła studia psychologiczne. Na ten moment (przy braku odpowiedniej ustawy) musi posiadać tylko wyższe wykształcenie najlepiej na kierunku humanistycznym. Szkołę psychoterapii zaczyna się od rocznego treningu, który weryfikuje czy ktoś ma predyspozycję do zawodu. Niestety, szkół terapii jest bardzo dużo. Działają więc na innych, niestandaryzowanych zasadach. Trudno więc o badanie wyników psychoterapii tzw. psychoterapii opartej na dowodach. Niektóre techniki mogą lepiej działać w przypadku poszczególnych zaburzeń. Tylko niektóre mają rekomendację Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego lub Europejską Organizację Psychoterapeutyczną (linki do dokładnych informacji na końcu artykułu). Ludzie którzy kończą szkoły psychoterapii mogą starać uzyskać certyfikat przez PTP. Warto wchodzić na stronę internetową i tam szukać bardziej wiarygodnych osób. Najlepiej jednak udać się gdzieś z polecenia. Psychoterapeuci (dla utrudnienia) prowadzą terapię w różnych nurtach. Nie każdemu musi odpowiadać szkoła, w jakiej pracuje psychoterapeuta na którego trafił. Niestety, w tym artykule nie uda mi się tego opisać.

A psychiatra?

Jak podpowiada Wikipedia: „Psychiatria – jedna z podstawowych specjalizacji medycznych zajmująca się badaniem, zapobieganiem i leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Bada ich uwarunkowania biologiczne, psychologiczne, rodzinno-genetyczne, społeczne, konstytucjonalne – sposoby powstawania i skutecznego zapobiegania”. Psychiatra to lekarz, który ma za zadanie zdiagnozować jakąś jednostkę chorobową zgodnie z kryteriami ICD-10. Psycholog również zna podstawy psychiatrii i może rozpoznać chorobę psychiczną oraz pracować z osobami chorymi. Psychoterapeuta także może mieć kontakt z osobami zaburzonymi i chorymi. Różnica polega na tym, że lekarz często chce poznać chorobę, a nie człowieka. Ma 15 minut na pacjenta, kolejki i brak czasu na rozmowę. Zazwyczaj zapisuje leki. Są one jednak niewystarczające i przydają się jako wstęp do zmian i powrotu do równowagi. Dodatkowo potrzebna jest pomoc psychologa lub psychoterapeuty. Czynniki psychiczne są bardzo istotne we wszystkich zaburzeniach. Psycholog może wykonać potrzebne do diagnozy testy, może poznać historię człowieka poprzez wywiad diagnostyczny. Jeżeli sam nie jest psychoterapeutą, może do takiego odesłać. Psychoterapeuta pracuje na problemie, próbuje ukierunkować człowieka i doprowadzić do pożądanych zmian. Jak widać, ważna jest współpraca między „Trzema Pe” jednak ich zadania, kwalifikacje i możliwości są zupełnie inne.

Polecam zajrzeć :
http://www.pocieszka.pl/index.php?page=wybor_szkoly&menu=szkolenia&item=wybor_szkoly
http://www.ptp.org.pl/
http://www.integrative.pl/index.php?page=zasoby&it=dlaterap#lecp

Autorka:
Magdalena Słupek
"Mówią na mnie Dzik – na pewno coś z niego mam.. Zazwyczaj lubię mieć towarzystwo, jadam roślinki a czasem jak mnie coś wkurzy.. .niech kto na drzewo zmyka.. ;P A tak już bardziej poważnie to studiowałam psychologię na SWPS, a teraz zajmuje się poszukiwaniem mojej dalszej drogi życiowej ;)"

3 komentarze:

Joanna Malesz pisze...

Ciekawy i bardzo przydatny artykuł. Wiele osób do tej pory myli psychologa z psychiatrą (i na odwrót), zaś między psychologiem a psychoterapeutą stawia znak równości. Swoją drogą, w poradniach zdrowia psychicznego psycholog również często ma na pacjenta 15-20 minut.
Pozdrawiam :-)

Anonimowy pisze...

A kim jest life-coach? Czy ma jakies pojecie o psychologii?

Magdalena Słupek pisze...

Nie ma wymagań,żeby coach miał dyplom psychologa. Chodzi o szkoły trenerskie i szkolenia.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...