wtorek, 9 kwietnia 2013

Zamordował własnych rodziców... I będzie celebrytą. Dlaczego?

Włoskie media informują o tym już od tygodni.
15 kwietnia we Włoszech po 22 latach spędzonych w więzieniu wychodzi na wolność Pietro Maso - morderca własnych rodziców. Ohydny czyn, jakiego dokonał, nie stanął jednak na drodze mordercy do kariery jako gwiazda. Już teraz można składać zamówienia na jego książkę "Zło to byłem ja", która ukaże się z chwilą wyjścia mordercy na wolność i wszystko wskazuje na to, że będzie sprzedawała się jak świeże bułeczki. Kosztuje 17 euro. Oto jej fragment.

"Stoję obok ich ciał. Są martwi. Stoję pozbawiony czucia. W żyłach, kościach i w mózgu czuję lód. Muszę iść się umyć. Mam krew na rękach. Krew mego ojca i matki. Myję się i spoglądam w lustro. Czy to ja, czy nie ja? Postarzałem się. Zło nagle przyśpieszyło bieg czasu"

Dlaczego ludzie czynią z mordercy celebrytę? Skąd taki popyt na jego historię? Odpowiadam.

Zanim przeczytacie mój komentarz w tej sprawie, przeczytajcie o czym mówię (kliknijcie tutaj).

To, co dzieje się w głowach ludzi kupujących nie tylko książkę mordercy, ale i jego historię nie musi być wcale wyrazem ich naiwności. Tak bestialski czyn, jak morderstwo własnych rodziców dla pieniędzy jest czymś niewyobrażalnym, czymś co budzi ogromny wstręt i strach. A człowiek ten wkrótce będzie na wolności. Na szczęście, mają nadzieję Włosi, zmienił się, nawrócił. Stał się dobrym człowiekiem. Kupujemy to, chcemy to kupić, musimy, żeby nie zwariować. Identyfikacja z agresorem to jeden z mechanizmów obronnych, który pomaga człowiekowi zachować spokój, kiedy staje w obliczu kogoś przed kim nie ma ucieczki a kogo się bardzo boi. Stres zostaje zniwelowany, kiedy człowiek staje po stronie agresora i zaczyna wierzyć w słuszność jego czynów. Agresor zostaje w ten sposób oswojony. Cóż bardziej może pomóc w zidentyfikowaniu się z Pietro Maso, niż lektura jego autobiografii, tym bardziej, że kończy się ona "szczęśliwie"...

10 komentarzy:

Muzykoterapia pisze...

Już samo zestawienie morderstwo - promowanie się w mediach - nasunęło mi skojarzenie, że ten człowiek ma osobowość narcystyczną, bliską na osi kontinuum psychopatycznej.

Cóż,podobne przyciąga podobno. Żyjemy w czasach, w których dominują dwa typy osobowości: borderline i narcystyczna.Ten drugi można spotkać zarówno wśród morderców, jak i dziennikarzy....

Marcin Hanke pisze...

@ Muzykoterapia -
To psychologia a dopiero później media.

Muzykoterapia pisze...

Nie rozumiem?

Muzykoterapia pisze...

A ta uwaga o identyfikacji z agresorem miała dotyczyć mordercy, który stał się w przeszłości ofiarą agresywnych rodziców?

Marcin Hanke pisze...

@ Muzykoterapia -
Silniejszy mechanizm obronny, niż wpływ mediów na kształtowanie popytu na historię mordercy.

We wpisie wyjaśniam skąd ów popyt a nie skąd czyn Pietro.

Nawiasem mówiąc, nic mi nie wiadomo, by rodzice zachowywali się agresywnie w przeszłości wobec syna. Wiem jedynie, że Pietro urodził się w "rodzinie bardzo pobożnych rolników".

https://www.facebook.com/halina.raczkowska.5 pisze...

Niewątpliwie morderca znalazł sposób na zarobienie pieniędzy na życie po wyjściu z więzienia. Tylko, czy ktoś wziął pod uwagę skutki uboczne, jakie mogą wystąpić w psychice i działaniu tych, którzy przeczytają tę książkę?
Mnie osobiście nie przekonuje tłumaczenie, że o popycie tej książki zadecyduje tzw. mechanizm obronny przeciętnego człowieka. Z mojego punktu widzenia po tę lekturę będą sięgały osoby o skłonnościach przestępczych, nie zawsze uświadomionych.

Croatoan pisze...

Myślę, że większość ludzi po prostu ciekawi jego sposób myślenia, to co miał w głowie. Jesteśmy z natury obserwatorami i lubimy oceniać. To tak samo jakby powiedzieć, że oglądamy horrory po to by identyfikować się z tymi postaciami. To się dobrze sprzeda, bo historia jest prawdziwa i ludzi pociąga to, że wszystko się wydarzyło. Nic więcej.

Antares pisze...

Zwykła ludzka ciekawość. Szkoda, że ta ciekawość pozwala komuś takiemu zarabiać na czymś tak potwornym i dawać mu przekonanie, że jest gwiazdą. Zresztą - w Polsce też mamy historię pewnej mamusi, którą media uczyniły celebrytką. Brzydzi mnie to :/

https://www.facebook.com/halina.raczkowska.5 pisze...

Croatoan- podsumowanie mojej wypowiedzi jest zbyt daleko idącym uproszczeniem myślowym.Zgadzam się, że ludzie z natury są obserwatorami i lubią oceniać to co widzą.Ale wartościowi ludzie poświęcają swój czas na obserwację tego co jest ciekawe,rozwija, uszlachetnia, przynosi pozytywne efekty.Horror jest oparty na fikcji.Ludzie często oglądają horrory żeby oderwać się od rzeczywistości, poobserwować techniczne triki itd. Nie można utożsamiać potrzeby i ciekawości obejrzenia horroru z czytaniem książki, w której morderca opisuje swoje doznania związane z pozbawieniem życia własnych rodziców dla zysku! Dlaczego z roku na rok rośnie liczba morderstw? Ilu morderców w więzieniach odpowiada, że nie wie dlaczego zabiło? Np. kolega kolegę dźgnął nożem i odpowiada, że nie wie dlaczego? Czy chęć zysku wydawcy uzasadnia propagowanie doznań mordercy? A cóż takiego miał "ciekawego" w głowie ów człowiek? Dla mnie same plewy...

Anonimowy pisze...

A ja właśnie kupiłem książkę "Sztuka podstępu. Łamałem ludzi, nie hasła" - najbardziej znanego hackera na świecie. Znaczy się jest coś ze mną nie tak?

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...