Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

niedziela, 24 lutego 2013

Trauma interpersonalna

Autorką tekstu jest psycholożka Magdalena Słupek.

O czym właściwie mowa? Najczęściej trauma kojarzy nam się z pojęciem zagrożenia życia lub zdrowia osoby doświadczającej lub będącej świadkiem, przy którym występuje bezradność, przerażenie i strach. Są to obiektywne zdarzenia, w których może ona wystąpić. I przybrać następnie objawy ostrego stresu pourazowego lub utrzymać się i rozwinąć w PTSD. W literaturze opisuje się jeszcze traumę, która jest bardziej zależna od właściwości osoby przeżywającej jakąś sytuację i przez to subiektywna. Może wystąpić, jeżeli doświadczenie przeciąży osobę oraz uniemożliwi konstruktywne radzenie sobie poprzez brak zasobów.

Obrazowo może zdarzyć się tak, że osoba będąca ofiarą pobicia może szybko zrozumieć tą sytuację, przewartościować i poradzić sobie a druga zaś rozwinąć objawy lękowe, powracać we wspomnieniach do zdarzeń i przeżywać ją na nowo bez możliwości normalnego funkcjonowania. Wiele zależy od właściwości człowieka doświadczającego traumy, innych problemów, które się mogą na to nałożyć, wsparcia społecznego.

Chciałam teraz bardziej przyjrzeć się rodzicom dzieci niepełnosprawnych, zmagających się z często rzadkimi i ciężkimi chorobami. Jest to sytuacja trudna, obarczająca wszystkich członków rodziny, ale w szczególności matki - osoby najbliższe dziecku. Niepełnosprawność dziecka jest bardzo traumatycznym doświadczeniem dla niektórych matek. Stają w obliczu zagrożenia życia dziecka, niepewności, bezradności i poczucia strachu. W okresie ciąży kobieta ma pewne oczekiwania czy wyobrażenia dotyczące dziecka i macierzyństwa. Później następuje jednak zderzenie z realiami, które zupełnie nie przystają do poprzednich wizji i burzą ją. Szczególnie trudne jest to, że matki dowiadują się zwykle o diagnozie, jako pierwsze i są ciągle z dzieckiem. Ojcowie zwykle są dochodzący a ich reakcje na wiadomość o chorobie dziecka są inne. W pierwszym momencie ważne jest to czy mija dużo czasu od zachorowania do momentu diagnozy. Im więcej czasu tym więcej niepewności i negatywnych emocji jak smutek i bezradność. W wyniku tego powstaje reakcja stresowa, czyli stres psychologiczny, który zagraża dobrostanowi osoby i przekracza jej zasoby i jest tak oceniany przez osobę go przeżywającą. Zaburza równowagę somatyczną, psychologiczną i uruchamia mechanizmy obronne takie jak blokowanie pewnych informacji dotyczących zdrowia dziecka, przekonanie, że będzie dobrze czy tzw. gonitwę terapeutyczną.

Drugim trudnym momentem wywołującym poczucie beznadziei i zagrożenia są kryzysy zdrowotne dziecka i świadomość braku pewnych metod leczenia. Kontakt z personelem medycznym może wywoływać dodatkowe urazy. Zdarzają się tzw. błędy jatrogenne, czyli zachowania lub wypowiedzi, które pogarszają stan psychiczny rodzin poprzez nieumiejętne przekazywanie informacji, brak informowania, brak empatii itd. Personel nie jest przygotowany na kontakt z osobą w traumie i nie potrafi przyjmować pierwszych, trudnych reakcji jak żal czy irytacja. Najlepszym rozwiązaniem byłyby zajęcia przygotowujące do przekazywania rokowań oraz kontaktu z pacjentem oraz wprowadzenie na oddziały psychologów i psychoterapeutów, którzy mogliby wesprzeć rodziny w tak ciężkich chwilach. Rodziny często wycofują się z kontaktu z lekarzami poprzez brak zaufania i szukają na własną rękę. Nie wiedzą jak zajmować się dzieckiem, działają na zasadzie prób i błędów oraz poszukują osób dotkniętych podobnym problemem. Często jednak to się nie udaje, a brak zrozumienia oraz potęgujące się emocje złości oraz poczucia winy odcinają rodziny dzieci niepełnosprawnych od innych ludzi. Nie dają sobie również prawa do przeżywania pewnych emocji oraz nie chcą wsparcia ze strony bliskich. Powoduje to poczucie osamotnienia, niesprawiedliwości a w konsekwencji drażliwości, chwiejności nastrojów oraz zaburzenia funkcji poznawczych.

Kobiety często definiują siebie w kontekście macierzyństwa, kobiecości i relacji. Duże znaczenie jakie nadają wpływa na rozwój osobowości i tożsamości. Potrzebne jest przedefiniowanie pewnych aspektów, czyli z bycia matką na bycie matką dziecka niepełnosprawnego, co wiąże się ze zmianami w sferze relacji, wartości czy celów, do których się dąży. W takiej sytuacji potrzebna jest też nowa wizja przyszłości, decyzji o tym czy opiekować się dzieckiem czy wrócić do pracy. Nie jest to łatwe. Oczekiwania społeczne są duże i wygórowane. Matki nie radzą sobie z pewnymi rzeczami poprzez brak przygotowania. Nikt nie myśli o tym, że będzie miał niepełnosprawne dziecko. Sytuacja nie jest stereotypowa i nie ma gotowych strategii. Może warto byłoby przygotowywać rodziców na taką ewentualność, prowadzić warsztaty profilaktyczne na temat tzw. "trudnego macierzyństwa". A co z ojcami? Wiadomo, że przeżywają to inaczej, ale jak? Próbowałam znale jakieś strony wspierające ojców w takich trudnych chwilach. Jest kilka wpisów na forach, ale raczej nie jest to nic konkretnego. Czytałam jednak blog, który polecam zobaczyć. Jest to opis myśli, odczuć związanych z opieką nad niepełnosprawnym synem pewnego Taty. Nazywa siebie Ojcem karmiącym a jego potomek to King Kong. Można znalzc go również na fb. Zrezygnował ze swoich zawodowych aspiracji i zajął się rehabilitacją i opieką nad dzieckiem. Niestandardowe bardzo i godne podziwu.

W książkach opisuje się 4 fazy adaptacji do choroby, które wynikają z przeżyć emocjonalnych rodziców na tą wiadomość takie jak szok, kryzys emocjonalny, okres pozornego przystosowania i okres konstruktywnego przystosowania. Korespondują one z przyjęciem nowej postawy. Ważne jest znalezienie wsparcia nie tylko psychicznego, ale także materialnego. Dla rodzin dotkniętych niepełnosprawnością czy chorobą ważny jest dobry kontakt z organizacjami czy fundacjami. Można oddać 1% podatku. Zachęcam!

Ponadto kontakt z rehabilitantami czy osobami ze środowiska osób dotkniętych chorobami dają dużo poczucia przynależności. Dodatkowo wspierające może być wykształcenie medyczne rodziców oraz strategie radzenia oparte na problemie. Rodzice, którzy określają jasne cele, na co dzień są bardziej pozytywni i doceniają małe efekty. Niektórym pomaga religijność i wiara w to, że są częścią jakiegoś większego planu. Bardzo ciężko jest się uporać z akceptacją takiego losu i niepełnosprawnością dziecka jednakże, jeśli to nastąpi to można uwolnić się od poczucia straty oraz pierwszej wizji...Czyli wizji życia ze zdrowym dzieckiem. Nie ma już porównań, nie ma już tęsknoty za nieosiągalnym - jest tu i teraz.

”Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna."

Eckhart Tolle
"Potęga teraźniejszości"
(skopiowana z walla Ojca Karmiącego)

Bibliografia:
"Interpersonalna trauma. Mechanizmy i konsekwencje", pod red. Agnieszki Widery-Wysoczańskiej i Alicji Kuczyńskiej, Warszawa 2011.

Autorka:
Magdalena Słupek
"Mówią na mnie Dzik – na pewno coś z niego mam.. Zazwyczaj lubię mieć towarzystwo, jadam roślinki a czasem jak mnie coś wkurzy.. .niech kto na drzewo zmyka.. ;P A tak już bardziej poważnie to studiowałam psychologię na SWPS, a teraz zajmuje się poszukiwaniem mojej dalszej drogi życiowej ;)"

1 komentarz:

Dominik pisze...

Wszystko zależy od umysłu człowieka. Jesteśmy tym, co o sobie sami myślimy i wszystko czy to złość czy lęk zależą jedynie od nas, bo to my dopuszczamy do takich myśli i dajemy im się rozwinąć w naszych głowach.

Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze myśleć o szczęściu i być szczęśliwym, dawać drugiemu człowiekowi to co sami chcemy otrzymać, a umysł twórczy już się o to postara, by żyło nam się tak jak chcemy, czyli wyobrażamy sobie.

Pozdrawiam

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...