niedziela, 13 stycznia 2013

Nie zasługuję na Ciebie...

Tak brzmi tytuł niżej zaprezentowanego utworu jednego z najpopularniejszych na świecie DJ-ów i producentów EDM, jakim jest Paul van Dyk. Uwielbiam jego twórczość.


Jednak nie o muzyce będzie traktował dzisiejszy wpis, lecz o miłości, a konkretnie o tym, jak postrzegał ją Erich Fromm, niemiecki filozof, psycholog i psychoanalityk. Oto zbiór cytatów tego myśliciela. Zapraszam do posłuchania utworu, lektury, a przede wszystkim refleksji...

Bez miłości ludzkość nie mogłaby istnieć ani jednego dnia.

Akt seksualny, w którym brak uczucia, nie może przerzucić mostu nad przepaścią dzielącą dwoje ludzi, chyba że na bardzo krótki czas.

Czynny charakter miłości – poza elementem dawania – ujawnia się w tym, że zawsze występują w niej pewne podstawowe składniki wspólne dla wszystkich jej form. Są to: troska, poczucie odpowiedzialności, poszanowanie i poznanie.

Miłość często nie jest niczym innym jak korzystną wymianą pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy otrzymują maksimum tego, czego mogli się spodziewać, wziąwszy pod uwagę ich wartość na rynku osobowości.

Miłość jest aktywną siłą w człowieku, siłą, która przebija się przez mury oddzielające człowieka od jego bliźnich, siłą jednoczącą go z innymi; dzięki miłości człowiek przezwycięża uczucie izolacji i osamotnienia, pozostając przy tym sobą, zachowując swoją integralność. W miłości urzeczywistnia się paradoks, że dwie istoty stają się jedną, pozostając mimo to dwiema istotami.

Miłość jest czynnym zainteresowaniem się życiem i rozwojem tego co kochamy. – Niedojrzała miłość mówi: „Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”. – Dojrzała miłość mówi: „Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”.

Podstawowymi czynnikami dla wszystkich form miłości są: troska, poczucie odpowiedzialności, poszanowanie i poznanie.

Pragnienie zjednoczenia się z drugim człowiekiem jest najpotężniejszym dążeniem ludzi.

Miłość matki nie jest obwarowana żadnym warunkiem.

Ponieważ większość ludzi łączy pożądanie seksualne z pojęciem miłości, łatwo dochodzą do błędnego mniemania, że się kochają, kiedy pożądają się fizycznie. Jeżeli to nie miłość pobudza prag­nienie fizycznego zespolenia, jeżeli miłość fizyczna nie jest równocześnie miłością braterską, nigdy nie prowadzi do związku, który by nie miał charakteru orgiastycznego i nie był przemijający.

Pociąg seksualny two­rzy na krótko złudzenie związku, a jednak bez miłości „związek” ten pozostawia obcych równie daleko od siebie, jak byli przedtem – zdarza się niekiedy, że zaczynają się siebie wstydzić lub nawet nienawidzić; kiedy znikają złudzenia, dwoje ludzi zaczyna odczuwać wobec siebie chłód i obcość jeszcze wyraźniej niż uprzednio. Czułość nie jest bynaj­mniej, jak to utrzymywał Freud, sublimacją instynktu seksualnego; jest bezpośrednim wynikiem braterskiej miłości i istnieje zarówno w fizycz­nej, jak i w niefizycznej formie miłości.

Gdyby miłość była wyłącznie uczuciem, nie byłoby podstawy do obietnicy do­zgonnej wzajemnej miłości. Uczucie przychodzi i może odejść. Skąd mogę wiedzieć, czy pozostanie ono na zawsze, skoro w mój akt nie jest włączony ani osąd, ani decyzja? Jeżeli chodzi o miłość, liczy się wiara we własną miłość, w jej zdolność budzenia miłości u innych i w jej trwałość.

Kochać oznacza powierzyć się komuś bez żadnych zastrzeżeń, oddać się całkowicie w nadziei, że nasza miłość wywoła miłość człowieka, którego kochamy. Miłość jest aktem wiary; każdy, kto ma mało wiary, ma mało miłości.

Muszę obiektywnie poznać drugiego człowieka i siebie po to, aby móc wiedzieć, jaki jest naprawdę, albo raczej aby przezwyciężyć złudzenia, irracjonalnie zniekształcony obraz, jaki sobie o nim wyrobiłem. Jedynie wtedy jeśli znam obiektywnie jakiegoś człowieka, mogę poznać w akcie miłości jego najgłębszą istotę.

Cytaty pochodzą z książki "O sztuce miłości", a zebrane zostały przez zespół Wikiquote.

Jeśli znacie inne mądre cytaty na temat miłości, wpisujcie w komentarzach...

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

"Kochać oznacza powierzyć się komuś bez żadnych zastrzeżeń, oddać się całkowicie..." - brzmi to troche jak z dzialu "toksyczna milosc, toksyczne zwiazki". Dla mnie to, ze kocham oznacza, ze jestem kochanka, partnerka, przyjacielem na ktorego zawsze mozna liczyc, opiekunka w chwili slabosci, ale tez dbam o utrzymanie moich wlasnych granic i potrzeb kiedy to konieczne. Oczywiscie w zaleznosci od sytuacji, bo gdy moj partner potrzebuje pomocy, to moj komfort opalania sie na plazy nie jest wazniejszy od niego. W zwiazkach i w milosci kazdy musi miec poza wspolnym terytorium, miejsce dla siebie. Wtedy nikt nikogo nie tłamsi i mozna mowic o zdrowym zwiazku.

Anonimowy pisze...

Skąd ten tytuł panie Marcinie ?
Ja kocham i jestem kochana .... choć w bardzo bolesnej jak dotąd formie, to jednak wolałam to, aniżeli letnią beznamiętną pustkę. Do miłości potrzeba dojrzałości, zdrowia psycho - duchowego, aby móc obdarzyć się w obie strony. Bardzo pragnę spełnienia i wiem, że wkrótce ono nastąpi.
Przesyłam pozdrowienia Elżbieta

M.J.J. Wolphe pisze...

Fromm rzeczywiście ciekawie pisał o miłości. Dałoby się wyłuskać nawet więcej cytatów niż wskazuje Wiki. A co do innych, Pia Mellody także dobrze pisała o związkach (Anonimowy przywołał nawet - nie wiem na ile umyślnie - dwa tytuły jej ksiażek: Toksyczne związki i Toksyczna miłość), polecam. Również Eckhart Tolle ma w Potędze teraźniejszości rozdział poświęcony związkom. Gdybym tylko znalazł więcej wolnego czasu, to bym przepisał. Niestety, jak na razie nie mogę go znaleźć. Pozostają więc tylko wskazówki bibliograficzne.

Pozdrawiam serdecznie,
Michał :)

Anonimowy pisze...

A jeśli Miłość to taka jak wieczność bez przed i potem...Nie bój się kochać jeśli wierzysz!!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

Hymn o miłości
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość [nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

1 Kor 13, 1-13
(Monika Leśnikowska-Marciniak)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...