niedziela, 30 grudnia 2012

Mieszane emocje... Tak na koniec roku...

Autorką niniejszego artykułu jest psycholożka Magdalena Słupek.

Zastanawiałam się kiedy będzie dobra pora napisać o emocjach mieszanych… Koniec roku budzi je we mnie, więc postanowiłam się tym podzielić.

Emocje mieszane nie są zbyt szeroko opisane i mało jeszcze o nich wiadomo. Były one tematem mojej pracy magisterskiej po wysłuchaniu prezentacji mojej promotorki na ich temat. Zaciekawiło mnie jak przeżywanie takich emocji może wpływać na nas, czy jest to raczej pozytywne i jak może pomóc? Okazało się, że jest już kilka badań na ten temat, ale głównie po angielsku. Nie mogę polecić żadnej całościowej książki na ten temat, ale coś nie coś można znaleźć w książce „Dynamika emocji. Teoria i praktyka” wydanej w 2011. Opierałam się głównie na artykułach Carrera i Oceja oraz Larsena...

Emocje mieszane to emocje o przeciwnej walencji (pozytywne i negatywne), które pojawiają się w tej samej sytuacji. Pojawiają się one w okolicznościach znaczących, tzn. ważnych i niejednoznacznych, co do tego, czy są korzystne, pożądane, atrakcyjne itp. (Larsen, McGraw i Cacioppo, 2001). Na przykład wtedy mamy z nimi do czynienia, kiedy jesteśmy w znaczących momentach życia i czujemy, że coś się kończy. Mimo pozytywnych emocji związanych z danym wydarzeniem pojawia się również świadomość jego końca i związany z tym smutek. Badania (Ersner-Hershfield H i in., 2008) nad poczuciem żalu związanego z potencjalną stratą, potwierdziły, że w takiej sytuacji częściej występują emocje mieszane. Wiąże się to z większym skupieniem na ważnych emocjonalnie aspektach sytuacji teraźniejszej.

Wyróżniamy emocje mieszane sekwencyjne (pozytywna po negatywnej i odwrotnie), jednoczesne oraz z domieszką (pozytywną lub negatywną) (Oceja i Carrera, 2009). Sekwencyjność polega na tym, że w pierwszych sekundach odczuwana emocja zostaje zastąpiona przez przeciwstawną. Emocje z domieszką, występują gdy dwa afekty uruchamiają się jednocześnie, ale w całym epizodzie emocjonalnym jeden ma wysokie natężenie a drugi niskie. Jednoczesny wzór emocji to taki, gdy mają one taką samą intensywność i równoczesny przebieg. Istnieją również emocje mieszane wewnętrznie, które posiadają jakiś niespecyficzny komponent powodujący zmianę reakcji na zaistniałą sytuację. Gniew może być zabarwiony pozytywnie i motywować do działania np. w obronie czegoś. Nie musi więc jako emocja negatywna być związany wyłącznie z unikaniem. Nostalgia również jest emocją mieszaną wewnętrznie ponieważ miesza w sobie tęsknotę z radością. Często zdarza się tak na wspomnienie dawnej sytuacji pojawia się smutek, ale jednocześnie radość, że udało się to nam tego doświadczyć. Taki sentymentalizm zwiększa subiektywne odczuwanie wsparcia społecznego i poprzez to pomaga w radzeniu sobie z samotnością (Zhou, X. i in. 2008). Następną taką emocją jest nadzieja. Wiąże się ona z pragnieniem czegoś, przy jednoczesnym braku pewności co do spełnienia się tego życzenia. Nadzieja pomaga przezwyciężyć strach i napędza do działania. Pozwala zachować równowagę w sytuacjach bardzo trudnych. Przykładem są rodziny osób zaginionych, gdzie nadzieja odgrywa bardzo ważną rolę w radzeniu sobie.

Wraz z wiekiem lepiej rozpoznajemy u siebie i innych emocje mieszane. Ma to związek z etapem rozwojowym. Rozpoznawaniu u siebie emocji mieszanych może towarzyszyć zdolność zauważania i rozumienia ich u innych ludzi, co wiąże się z empatią emocjonalną (Larsen i Fireman 2007). Wykazano również, że osoby starsze odczuwają częściej emocje mieszane, ponieważ mają większą zdolność przeżywania złożonych emocji oraz skupiają się na emocjonalnych aspektach sytuacji ważnych dla nich (Ersner-Hershfiel H i in., 2008). Wskazuje się również na to, że w pewnym momencie życia zmniejsza się złożoność poznawczo-afektywna i następuje upraszczanie, co skutkuje mniejszym odczuwaniem emocji mieszanych. Im większa złożoność, tym bardziej rozbudowane są nasze schematy obejmujące też emocje sprzeczne lub przeciwstawne. Emocjonalna kompetencja jaką jest przeżywanie emocji mieszanych wzrasta wraz z wiekiem, ale gdy dochodzi do przeciążenia funkcji poznawczych może dochodzić również do optymalizacji związanej z przeciążeniem i maksymalizacją pozytywnego afektu u osób starszych. Wpływ na to mają jeszcze pewne różnice indywidualne (Labouvie-Vief i in. 2007).

Fot. Mihai Tamasila
Wiele zależy również od naszej pamięci i tego, jak wspominamy emocjonalne doświadczenia. Wyniki pokazują, że trudniej przypominamy sobie wspomnienia związane z emocjami mieszanymi, niż tymi dotyczącymi emocji jednobiegunowych. Może mieć to związek z naszymi ukrytymi teoriami na temat tych emocji i powinności wyboru między odczuwaną pozytywnością i negatywnością. Ponadto, wykazano, że często we wspomnieniach pomijamy jeden aspekt i wyostrzamy drugi. Dzieje się tak za sprawą „różowej poświaty”, czyli chęci zobaczenia sytuacji bardziej pozytywną, niż była w rzeczywistości (Gilbert i in. 1998, za: Aaker i in.) lub odwrotnie, z powodu zaniżonej samooceny (Christensen i in., 2003, za: Aaker i in.).

Na rozumienie i odczuwanie emocji mieszanych mają wpływ różnice indywidualne, takie jak impulsywność (Ramanathan i Williams za: Aaker i in., 2007), czy skłonność do myślenia w sposób abstrakcyjny (Hong i Lee za: Aaker i in., 2007).

Odczuwanie emocji mieszanych wiąże się z ambiwalencją, ponieważ pojawia się wtedy pewien konflikt. Widzimy różne odcienie jednego zdarzenia. Istnieje ambiwalencja w obszarze postaw oraz o podłożu emocjonalnym, która leży u podstaw mieszanych emocji (Larsen, 2001). Badania pod kątem wpływu mieszanych emocji na postawy i odczuwany dyskomfort (Williams i Aaker, 2001) pokazują, iż nasz negatywny stosunek do ambiwalencji ma znaczenie dla akceptacji takich odczuć u siebie. Ponadto, taka postawa powodowała większy odczuwany dyskomfort, ale nie było to spowodowane negatywnym aspektem bodźca. Ponadto związek ambiwalencji emocjonalnej z odczuwaniem emocji mieszanych został zbadany przez Oceję i Carrerę (2009) na podstawie wzoru Thompson na ambiwalencję (1995, za: Oceja i Carrera, 2009). Ambiwalencje oblicza się przez działanie w które dotyczy pozytywnej oraz negatywnej oceny bodźca. Zgodnie z tym badaniem poziom napięcia, ambiwalencji i intensywność przeżywanych emocji różnicuje również formy przeżywania emocji mieszanych. Ambiwalencja ma charakter informacyjny i sygnalizuje niezwykłość sytuacji. Natomiast napięcie ma charakter reakcji negatywnej i mówi o awersyjnym odbiorze sytuacji. Poza tym różne formy mieszanych emocji miały różne wzory napięcia i ambiwalencji. Emocje mieszane jednoczesne wywoływały w badanych największe napięcie i poczucie ambiwalencji. Stopniowo zmniejszało się ono ku emocjom jednorodnym (Oceja i Carrera, 2009).

Intensywność jest ważna w badaniu emocji, ponieważ pozwala je zróżnicować. Mniejszą intensywność gniewu możemy nazwać rozdrażnieniem, co zmienia rozumienie tej emocji i całej sytuacji (Łosiak, 2007). Ponadto, intensywność emocji wiąże się z jednoznacznością, bo im bardziej rozumiemy jakąś sytuacje w określony sposób, tym reakcja jest silniejsza. Wiemy wtedy, jak zareagować bez większego zastanowienia. Można to porównać do wzbudzania emocji w sposób bardziej automatyczny (to, co znane) i refleksyjny (Jarymowicz, 2010). Obniżenie intensywności emocji powoduje korzystny wpływ na ich odczytywanie i rozumienie emocji mieszanych. Zazwyczaj emocje mieszane to emocje negatywne z domieszką pozytywności. Zmniejsza to napięcie związane z intensywnością negatywnych emocjonalnych wspomnień (Watson, 2009, za: Trzebińska,2011). Badania Watsona (2009) nad strukturą gniewu wykazały, że są specyficzne komponenty emocji. Jeżeli gniew miesza się z lękiem czyli innym negatywnym afektem to wtedy unikamy jakiejś sytuacji. Natomiast kiedy tym czynnikiem będzie coś pozytywnego to wtedy uruchamia się system związany z dążeniem i może powodować pozytywną reakcje. Wykazano więc, że gniew mimo silnej korelacji z innymi negatywnymi emocjami poprzez pewien pozytywny czynnik może zmienić reakcję na daną sytuację. Zazwyczaj dzieje się tak jeśli emocje nie są intensywne. Taka forma przeżywania emocji może więc wpływać na kreatywność emocjonalną (Averill, 1991), czyli zdolność do wychodzenia poza znane schematy emocjonalne, w sposób bardziej indywidualny (Trzebińska, 2008). Jest wiele korzystnych skutków przeżywania emocji mieszanych. Pojawiają się w obliczu łagodnej straty oraz błahego zwycięstwa i powodują lepsze zrozumienie tych sytuacji (Larsen i in. 2004) . Pozwalają one również obniżać intensywność negatywnych emocji jak w przypadku nostalgii (Chojnacka, 2011, za: Trzebińska 2011).

Źródło:
Praca magisterska napisana pod kierunkiem dr hab. Ewy Trzebińskiej, prof. SWPS pt: „Emocje mieszane a kryzys wartościowania” SWPS, 2012.

Autorka:
Magdalena Słupek
"Mówią na mnie Dzik – na pewno coś z niego mam.. Zazwyczaj lubię mieć towarzystwo, jadam roślinki a czasem jak mnie coś wkurzy.. .niech kto na drzewo zmyka.. ;P A tak już bardziej poważnie to studiowałam psychologię na SWPS, a teraz zajmuje się poszukiwaniem mojej dalszej drogi życiowej ;)"

7 komentarzy:

Aurora pisze...

Dobry tekst. Akurat mam dziś mieszankę uczuciową... ale to (chyba) tylko PMS :P

Anonimowy pisze...

Sorry, ale psycholożka kojarzy mi się pierożkami. Nie sądzę, że to się przyjmie.

Narratorka pisze...

Tekst ciekawy i czuję się dokształcona, ale brakuje w nim odautorskich refleksji :).
Problem z wyrazem psycholożka i podobnymi sprowadza się do tego, że formy żeńskie w języku polskim tworzy się tak jak zdrobnienia. Jako że zdrobnienia są wciąż bardziej rozpowszechnione, to formy żeńskie wydają się śmieszne.

Marcin Hanke pisze...

Wszystkiego najlepszego w Nowym 2013 Roku życzę wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom bloga PSYCHIKA.net :D

Jeśli chodzi o kwestię używania żeńskich form zawodów, zapraszam do przypomnienia sobie mojego poglądu na ten temat w tekście na PSYCHIKA.net pt. "Pani psycholog czy psycholożka?". Wpis można przeczytać klikając tutaj.

Narratorka pisze...

Wzajemnie wszystkiego dobrego!

Przeczytałam Twój wpis i widzę, że postrzegasz problem w kategoriach polityki równouprawnienia. Chociaż się z Tobą zgadzam, to jednak wydaje mi się, że to perspektywa zbyt ograniczona, nie uwzględniająca uwarunkowań językowych.

Magdalena Słupek pisze...

Narratorko, jeżeli chodzi o moje refleksje na ten temat to są dość obszerne , a nie chciałam przedłużać tekstu. Poza tym ten temat jest o tyle ciekawy, że nie każdy potrafi odczytać i odczuwać te emocje. Powiedziałabym, że to wyższa kompetencja emocjonalna. Może być fajne jeśli czytając to osoba podda to własnej interpretacji, odniesie do swoich doświadczeń... Nie wykluczone ,ze napiszę jeszcze coś na ten temat i może wtedy coś od siebie dorzucę już ;)

Monika Mika pisze...

Nigdy nie odczuwałam takich emocji, aż do dzisiaj. Nawet nie wiedziałam jak je nazwać. Przeczytałam ten artykuł i dotarło do mnie co czuję. Mam mieszane emocje. Nie podoba mi się ten stan. Dostałam wiadomość, która z jednej strony jest dobra z drugiej nie. Dziwne, ale prawdziwe. Próbuję przeważyć szalę na dobre emocje, ale jeszcze nie potrafię i męczę się z tym. Nie zdawałam sobie sprawy, że można mieć równocześnie pozytywne i negatywne emocje.
Pozdrawiam

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...