sobota, 27 października 2012

Gdzie jesteś?

Autorką niniejszego artykułu jest psycholożka Magdalena Słupek. Zapraszam do lektury. Marcin.

Od czerwca 2012 jestem psychologiem – stażystą w Fundacji Itaka zajmującej się m.in. poszukiwaniem osób zaginionych. Był to nieznany dla mnie grunt i z wielką ciekawością wchodziłam w tą rolę. Do tej pory jest badany przeze mnie dwa razy w tygodniu… Z teraźniejszej perspektywy zastanawia mnie czemu przez okres pięciu lat kiedy studiowałam ani razu nie spotkałam się z tym podczas jakichkolwiek zajęć. Wybrałam specjalizację z interwencji kryzysowej, ale tam też nie rozmawialiśmy o zaginięciach jako kryzysie. Temat jest bardzo obszerny. Postaram się w tym artykule wytłumaczyć trochę odmienność kryzysu związanego z zaginięciem od innych, opisanych rodzajów kryzysów.

Według podstawowej definicji kryzys psychologiczny to taka sytuacja w której trudne doświadczenie przekracza możliwości poradzenia sobie osoby. Zakłóca ono normalny bieg życia oraz towarzyszy temu często poczucie bezradności i braku kontroli. Opisuje się wiele rodzajów kryzysów: rozwojowe, sytuacyjne, egzystencjalne i środowiskowe. Rozwojowe to te, które naturalnie napotykamy w toku rozwoju a zmieniają w znaczący sposób nasze życie jak np. rozwód czy narodziny potomka. Za kryzys sytuacyjny uznajemy coś nagłego, rzadkiego i nieprzewidywalne jak gwałt czy śmierć bliskiej osoby. Ten kryzys odróżnia od innych jego katastroficzny wymiar, przypadkowość i wstrząs. Jeżeli wydarzy się jakaś katastrofa naturalna (powódź) lub wywołana przez człowieka (wojna) to uznać możemy to za kryzys środowiskowy. Ostatnim wyróżnionym rodzajem kryzysu jest egzystencjalny czyli dotyczący jakiś dylematów jednostki dotyczących np. celów życiowych czy niezależności. Jest on związany z wewnętrznymi konfliktami.

Zaginięcie zaliczyłabym do kryzysu sytuacyjnego, bo jest nagłe i nieprzewidywalne oraz bez kontroli osoby nim dotkniętej. Zagraża on poczuciu bezpieczeństwa a najczęściej pojawiającymi się w takiej sytuacji emocjami jest strach, poczucie winy i bezradność. Fazy reakcji kryzysowej są opisane bardzo dobrze w podręcznikach. Ludzie pomagający bliskim osób zaginionych wyróżniają jednak lekkie zmiany w tym przypadku. Standardowo zakłada się, że pierwszy pojawia się szok i zaprzeczenie. Tutaj jednak dużo energii człowiek wkłada w mobilizację i ciągłe działania poszukiwawcze. W psychice może pojawiać się chaos i silne pobudzenie, ale ważniejsza jest organizacja działań, chęć zdobycia informacji od wszystkich zaangażowanych osób.

Następna powinna być reakcja emocjonalna i konfrontacja z rzeczywistością oraz próba przystosowania do nowej sytuacji. Występuje uruchomienie mechanizmów obronnych różnego typu. Bliscy zaginionych częściej jednak uruchamiają nadzieje lub zaprzeczają. Nie chcą dopuszczać do świadomości tego, że brak jest informacji o zaginionym czy zakładać jej śmierci lub braku chęci powrotu do nich. Czasami zdarza się tak, że poszukiwana osoba zgłasza oświadczenie na policji z prośbą o wstrzymanie poszukiwań. Nie ujawnia jednak miejsca pobytu i nie chce kontaktu z rodziną. Jest to bardzo trudne dla tych opuszczonych osób i czasami powoduje dość agresywne zachowanie w stosunku do osoby powiadamiającej o zaistniałej sytuacji. Możliwe jest, że woleliby usłyszeć, że stało się coś złego niż uświadomić, że bliski odszedł z własnej woli i to oni pewnie są tego przyczyną. Inaczej wygląda sytuacja gdy poszukiwania przedłużają się i nie wiadomo co się dzieje. Pojawia się wtedy dużo bezradności, smutku a gdy trwa to latami staje się tematem tabu. Czasami ludzie opowiadają o tej niepewności, która ich wykańcza. Latami patrzą na puste pokoje, długo myślą o scenariuszach zdarzeń. Jeżeli mimo wsparcia otoczenia zaginięcie trwa a człowiek dalej żyje w lęku może pojawić się coraz większa izolacja, poczucie straty, stany depresyjne i odrealnienia.

Ostatnią, trzecią fazą jest praca nad kryzysem. Rodzina osoby zaginionej zatrzymuje się w fazie reakcji kryzysowej a dalsze etapy mają pewne cechy PTSD. Nie są jednak typowe dla fazy depresji czy dekompensacji (ucieczki od rzeczywistości, zachowaniami ryzykownymi, nadużywaniem alkoholu czy zerwaniem kontaktów społecznych). Wygląda to raczej tak, że pojawiają się intensywne sny – koszmary. Często ludzie uciekają się do kontaktów z jasnowidzami. Wzrasta poczucie winy i wstydu, izolacja a w późniejszym czasie narastają konflikty między członkami rodziny. Prowadzi to często do zerwania relacji, obwiniania się nawzajem. Ludzie uciekają w wir pracy. Udaje im się wtedy skupiać na czynnościach zawodowych, choć po powrocie do domu uświadamiają sobie swoją sytuację. Myślą dość pesymistycznie o przyszłości. Mogą wystąpić stany depresyjne . Dużą rolę odgrywa nadzieja czyli życzenie zaistnienia określonego stanu rzeczy i niepewność, że tak się stanie. Rodziny osób zaginionych bardzo rzadko decydują się na samobójstwo. Myślą o tym, że nie wybaczyliby sobie gdyby odeszli, a bliski zaginiony powrócił. Często zatrzymują stare numery telefonów, w pierwszym okresie po zaginięciu również nie wychodzą z domów i czekają na sygnał.

Każde zaginięcie jest inne, ale ludzie podobnie przeżywają tą trudną sytuację. Często najważniejsze jest wsparcie bliskich oraz otoczenia społecznego. Wiele czynników składa się na to jak się rozwiąże taką sytuację. Niektóre osoby czują, że powinny zacząć życie na nowo i udaje im się przewartościowanie sytuacji. Zdarza się to jednak rzadziej niż to, że ludzie rezygnują z siebie i życia pochłonięci myślami o zaginionym. Kobiety zazwyczaj nie zakładają nowych rodzin i nie wyobrażają nowego związku. A co kiedy wróci? Ciężko sobie na to pytanie odpowiedzieć. Zdarza się nam myśleć, że śmierć jest najgorszą opcją jaka może nas spotkać. Dla rodzin zaginionych czasami jest ona związana z ulgą, z końcem niepewności, strachu i bezradności…

Autorka:
Magdalena Słupek

"Mówią na mnie Dzik – na pewno coś z niego mam.. Zazwyczaj lubię mieć towarzystwo, jadam roślinki a czasem jak mnie coś wkurzy.. .niech kto na drzewo zmyka.. ;P A tak już bardziej poważnie to studiowałam psychologię na SWPS, a teraz zajmuje się poszukiwaniem mojej dalszej drogi życiowej ;)"

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Autorki. Takie tematy trzeba poruszać w mediach.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...