poniedziałek, 12 grudnia 2011

Wypadek... i co dalej? - Życie z piętnem sprawcy.

Autorką niniejszego tekstu napisanego specjalnie dla PSYCHIKA.net jest psycholożka Katarzyna Grześczyk.

Według statystyk w Polsce w ciągu roku w wypadkach drogowych ginie prawie 4 tysięcy osób, a dziesięciokrotnie więcej jest rannych. Umiera 10 osób na 100 wypadków i jest to trzy razy więcej niż wynosi średnia europejska. Zazwyczaj, gdy dowiadujemy się o takim zdarzeniu nasze oczy zwrócone są w stronę ofiar i ich bliskich - empatyzujemy, współczujemy, niedowierzamy. Ogarnia nas smutek i złość. Przy okazji surowo potępiamy wręcz piętnujemy sprawcę. Bo czyż możemy czuć inaczej, gdy przykładowo słyszymy doniesienia o 8 letnim chłopcu, którego mama wysłała po zakupy do sklepu po drugiej stronie ulicy, a który ginie na pasach potrącony przez samochód lub gdy dziewiętnastolatek w rozpędzonym BMW wpada w poślizg, wjeżdża na chodnik i zabija dwie osoby?

Dziś jednak dla odmiany proponuję zmienić perspektywę, poszerzyć horyzont i zająć się na moment tym, co przeżywa sprawca. Jak on sobie radzi z tym co zrobił, czy i jak potrafi żyć ze świadomością, że spowodował śmierć lub uszczerbek na zdrowiu drugiego człowieka? Z czym tak właściwie boryka się kierowca, który pod wpływem alkoholu, nadmiernej szybkości, zmęczenia a w konsekwencji zaśnięcia, warunków atmosferycznych, zdrowotnych powoduje wypadek w którym ginie osoba mu obca bądź bliska?


PTSD (Post Tarumatic Stress Disorder - Zaburzenie po stresie traumatycznym, które może wystąpić w wyniku „konfrontacji z zagrożeniem lub śmiercią powodującej reakcję przerażenia i bezsilności”- Psychopatologia- M.E.P. Seligman) według badań Lowingera i Salomona (2004 r.) rozwija się u 45 % sprawców wypadków, w których ktoś poniósł śmierć. Te same badania ujawniają silną dodatnią korelację pomiędzy odpowiedzialnością za wypadek a PTSD oraz silną ujemną korelację pomiędzy obwinianiem innych a PTSD. Zaburzenie stresu ostrego, które pojawia się w krótkim odstępie czasowym od zdarzenia to kolejne z typowych zaburzeń lękowych występujących w przypadku uczestników wypadków. Również zaburzenia w postaci fobii: amaksofobii (lęku przed jazdą samochodem, przed prowadzeniem samochodu) czy agorafobii mają swoje źródło w traumatycznych zdarzeniach na drogach.

Oprócz wspomnianych wyżej zaburzeń lękowych może wystąpić depresja. Jednakże tym, co jest najbardziej charakterystyczne dla sprawców wypadków i co może prowadzić do rozwoju tejże depresji jest bardzo duże poczucie winy. Jest ono silniejsze w sytuacjach gdy wina za spowodowanie wypadku leży po stronie sprawcy, mniejsze gdy przyczyn upatrujemy w warunkach zewnętrznych (brak wpływu na sytuację ma tutaj „kojące” znaczenie). Jedną z odsłon poczucia winy jest tzw. survivor syndrome - sydrom ocalałego. Ma on miejsce wtedy, gdy osoba, która wyszła cało z traumatycznego zdarzenia wyrzuca sobie, że to ona przeżyła, podczas gdy inne osoby nie. Warto też dodać, że sprawcy wypadków w związku z tym co zrobili, nie mają przyzwolenia społecznego na otwarte wyrażanie swoich emocji. Tak więc tłumią często te emocje, a to może prowadzić do dalszej patologizacji, ponieważ silne negatywne emocje, które są tłumione prędzej czy później ujawnią się w postaci zaburzeń nastroju czy też chorób somatycznych.

Są napiętnowani, stanowią obiekt złości i agresji ze strony innych. Często czeka ich kara więzienia a rodzina i najbliżsi odwracają się od nich. Jednym słowem błąd, który popełnili kosztuje ich bardzo wiele. Muszą nauczyć się życia na nowo. Mimo iż nam „łatwiej jest pogodzić się z działaniem Boga niż z działaniem człowieka” to czasem warto postawić przed sobą bardzo trudne zadanie i spojrzeć właśnie na tego, który zawinił. On też jest w szoku, on też przeżywa dystres, on też musi radzić sobie z konsekwencjami swojego czynu i jest tym, który potrzebuje pomocy. Dla nas samych może być to nauka i przestroga.

Na sam koniec chciałam zwrócić jeszcze uwagę na kampanię społeczną promująca bezpieczeństwo na drogach „Drogi zaufania”, której hasłem przewodnim jest „Jesteś sprawcą, jesteś ofiarą”. Oto linki do spotów reklamowych, które możecie Państwo ocenić sami.






Katarzyna Grześczyk

1 komentarz:

Moaa pisze...

Warto zwrócić uwagę na takich ludzi. Kampanię popieram. Znam człowieka, któy był kolegą w czasach szkoły podstawowej i jako dorosły żyję z takim piętnem. Nie mam z nim kontaktu, ale wiem, że nie jest mu łatwo... Póbował nawet popełnić samobójstwo... Normalny chłopak... Starsznie mi go szkoda :(

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...