piątek, 28 października 2011

Fobia: lęk, który nie pozwala nam cieszyć się życiem

Fot. Jesse Therrien


Autorką artykułu jest Monika Kornaś, studentka psychologii.

Gdy słyszycie słowo FOBIA na pewno od razu przychodzi Wam na myśl to, czego się boicie: ciemności, horrory, pająki, krew, ból, utrata bliskich, śmierć, starość, samotność. Fobie są powszechne, chociaż do ich przeżywania przyznaje się jedynie 10 % z nas ! Z czego to wynika ? Otóż najprawdopodobniej wstydzimy się przyznać do ... samego strachu. A przecież nie ma czego się wstydzić. Strach jest najbardziej naturalnym uczuciem, jakie towarzyszy nam od samego początku.

Czym jednak jest FOBIA ?


FOBIA to inaczej panika, nieuzasadniony lęk. Może być odczuwana względem jakiejś osoby, sytuacji, jakiegoś zwierzęcia, zjawiska, przedmiotu czy bliżej nieokreślonej rzeczy. Jej przyczyny są różne.

Nie każdy lęk jest fobią, ale każda fobia jest lękiem ! Lęk możemy nazwać fobią, jeśli jest on destruktywny, utrudnia nam normalne funkcjonowanie i musimy unikać sytuacji, które go potęgują. Fobia jest zaburzeniem lękowym i tak jak inne rodzaje, na przykład nerwice, wiążę się z objawami psychicznymi i somatycznymi. Do tego pierwszego rodzaju zaliczmy: zaburzenia koncentracji, myślenia, natrętne myśli, panikę, strach, poczucie braku kontroli nad sobą. Możemy odczuwać również objawy ze strony naszego ciała: pocenie się, przyspieszony oddech, szybsze bicie serca, a nawet omdlenia.

Skąd się biorą fobie ?

Psychoanaliza tłumaczy, że lęk fobiczny ma swoje źródło we wczesnym dzieciństwie. Zwolennikiem tego poglądu jest między innymi ojciec nurtu: Zygmunt Freud. Nazwał tak odczuwanie nieproporcjonalnie silnego leku przed przedmiotami lub sytuacjami. Fobie podzielił na lęk przed sytuacjami mającymi w sobie element niebezpieczeństwa ( np. jazda kolejką w wesołym miasteczku ), lęk przed tym, czego bały się całe pokolenia ( ciemności, węże, niedźwiedzie ) i fobie związane z bliżej nieokreślonym lękiem. Behawioryzm podaje inne wyjaśnienie. Według badaczy, fobie mogą być również nabyte poprzez warunkowanie klasyczne. Wtedy osoba kojarzy dany lęk z niebezpieczeństwem. Psychologowie ewolucyjni akcentują przystosowawczą rolę lęku fobicznego. Jak twierdzą współcześni psychologowie, te koncepcje powstawania fobii mogą się uzupełniać.

Rodzaje fobii

Częste fobie to: arachnofobia ( lęk przed pająkami ), klaustrofobia ( lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami ), czy hemofobia ( lęk przed widokiem krwi ). Najczęściej występują właśnie takie fobie specyficzne, ale także ataki paniki związane z agorafobią, czyli przebywaniem samemu w miejscach publicznych czy bardzo popularna fobia społeczna. O tym lęku wspaniały artykuł napisała Monika Wilk: link do tekstu. Można z niego dowiedzieć się, czym jest i jak objawia się paniczny lęk przed ludźmi. W populacji to zaburzenie stępuje u około 9% społeczeństwa i jest trudne do wyleczenie.

Jest również wiele dość nietypowych fobii. Kilka z nich poniżej:

- Ksenofobia - lęk przed obcymi

- Bakteriofobia - lęk przed zarazkami

- Hafefobia - lęk przed dotknięciem przez inne osoby

- Tokofobia - lęk przed ciążą i porodem

- Pedofobia - lęk przed dziećmi

- Erytrofobia - lęk przed czerwienieniem się

Jak widać, można bać się wszystkiego. Ważne jest jednak szybkie zdiagnozowanie lęku i wdrożenie terapii. Fobie diagnozuje psycholog lub psychiatra.

Jak pokonać fobię ?

Jest wiele sposobów na leczenie fobii. Psychologowie zalecają, by leczyć fobię tak, jak powstała. W niektórych przypadkach konieczna jest jednak pogłębiona psychoterapia. Bywa tak, że przyczyn lęków musimy szukać we wczesnym dzieciństwie. Optymalne leczenie fobii obejmuje: wsparcie psychologiczne, psychoterapię i leczenie farmakologiczne. Sposób prowadzeni procesu leczenia zależy od wielu czynników: dostępności różnych form terapii, stopnia ryzyka okaleczeniem lub samobójstwem czy ewentualnych przeciwwskazań.

Fobie można zwalczyć również przez odwrażliwianie, czyli zastępowaniu reakcji niepożądanej, reakcją neutralną. Sprawdza się też wygaszanie. Polega ono na stopniowym oswajaniu pacjenta z bodźcem wywołującym lęk. Wiele kontrowersji budzi za to terapia implozywna. To wystawienie osoby na bardzo silne działanie lękotwórczego bodźca, na przykład wrzucenie osoby cierpiącej na lęk przed wodą do basenu czy zamknięcie w windzie chorego na klaustrofobię. Jeżeli mamy do czynienia z bodźcami bardzo niebezpiecznymi, na przykład dużymi psami, można zastosować tą terapię w wyobraźni, na przykład poprzez wizualizację.

Wiele osób cierpiących na rożnego rodzaju fobie uważa, że leczenie i tak nie ma sensu i nie poradzą sobie ze swoim lękiem. Są jednak ludzie, którzy pokonali fobie i mogą żyć normalnie: bez lęku.

"Wciąż bałam się, że zaleje nas woda. W dzieciństwie topiłam się w jeziorku i od tej pory panicznie bałam się nawet wejść do wanny, wrzeszczałam, rodzice nie mogli mnie wykąpać. Nawet prysznic wzmagał we mnie ten okropny lęk, nie mówiąc już o pojechaniu nad morze"

Trauma, jaką Marta przeżyła w dzieciństwie była ogniskiem jej zaburzenia lękowego: hydrofobii. Lęk pojawiający się przy zetknięciu z wodą, ale nie tylko, jak wspomina na początku, dezorganizował jej życie. Pomogła terapia: metoda małych kroków, czyli stopniowe oswajanie z wodą. Po dwóch latach leczenia pacjentka wyjechała na wakacje nad Bałtyk.

"Bałam się wychodzić z domu. Panicznie bałam się tłumów na ulicy. Nie mogłam oddychać,
uciekałam… prawie nie wychodziłam z pokoju. Przerażały mnie rodzinne imprezy, spotkania klasowe. To było straszne ..."


Anna miała 27 lat, gdy rozpoznano u niej fobię społeczną, jedną z najtrudniejszych do wyleczenia. Zastosowana terapia przyniosła skutki. Pacjentka sama ustalała sobie zadania: wyjście do sklepu, pójście na spacer do parku. Przezwyciężyła lęk. Pracuje w dużej korporacji, z tłumu czerpie energię, nie paraliżuje jej.

Lęk a depresja

Bywa tak, że lęk fobiczny współistnieje z epizodami depresyjnymi. Część kryteriów depresji pokrywa się z objawami zaburzeń lękowych. Depresyjny lęk jest również irracjonalny, może mieć różną siłę i czas trwania.

Podsumujmy - lęki fobiczne to uczucia panicznego niepokoju: obezwładniającego i wszechogarniającego. To napady paniki, które są nieuzasadnione. Bać możemy się wszystkiego, ale nie musimy żyć w tym lęku. Fobie są jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Cierpią na nie dorośli i dzieci. Nie wstydźmy się swojego lęku: wyleczmy go ! Obecnie jest wiele skutecznych metod radzenia sobie z rozmaitymi fobiami. Jeśli psychoterapia wyciąga do nas rękę, nie odtrącajmy jej.

Lęk nie pozwala nam często logicznie myśleć, jest nieuprzedmiotowiony, dezorganizuje nasze życie, jest objawem wielu zaburzeń, takich jak psychozy, nerwice i właśnie fobie. Czy z lękiem można żyć ? Można, ale czy takie życie jest przyjemne? Lepiej postarać się zwalczać to uczucie, eliminować je, na przykład poprzez skuteczną psychoterapię. Z lękiem trzeba walczyć, a jest o co: o spokój, uśmiech i dobre samopoczucie.

Do przeczytania w sieci:
http://abcnerwica.pl/jak-leczyc-fobie

Wspaniałe książki:

J. Bemis i A. Barrada "Pokonać fobie i lęki. Jak radzić sobie z niepokojem i napadami paniki"
A. Klasen "Mój lęk, mój koszmar"
S. Rachman "Zaburzenia lękowe - modele kliniczne i techniki terapeutyczne"
J. Morphy "Potęga podświadomości"
B. Carducci "Nieśmialość"

Monika Kornaś

Autorka o sobie:

"Studiuję psychologię na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W wolnych chwilach piszę, fotografuję. Interesuję się filmem, podróżami, psychologią społeczną i rozwojową, kocham muzykę ( najlepiej na żywo ). Pracuję jako copywriter freelancer, piszę teksty na strony internetowe i artykuły tematyczne. I jeszcze złota myśl, która szczególnie mnie inspiruje: "Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu". Mark Twain

9 komentarzy:

LordD pisze...

Fobia przed.... szczeniakami :))
http://www.youtube.com/watch?v=Xge49FuX5v4

Marcin Hanke pisze...

@ LordD -
Tak jak pisała Monika w tekście - można bać się wszystkiego.

LordD pisze...

Boję się zaglądać do tostera w obawie że wyskakujące tosty wybiją mi oczy.

Marcin Hanke pisze...

@ LordD -
A po co tam zaglądać ;) ???

Anonimowy pisze...

Czy erytrofobia to nie jest lękiem przed czerwienieniem się, a nie przed kolorem czerwonym?

Marcin Hanke pisze...

@ Anonimowy -
Dzięki za czujność. Poprawione :)

Anonimowy pisze...

Ja walczę z erytrofobią od 7 kl.szkoły podstawowej,dziś mam 28 lat,i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że to mnie niszczy od środka..jestem zamknięta w czterech ścianach unikam ludzi..nie pracuję..jestem więźniem..ja już nie żyję ja wegetuję nie życzę tego nikomu..i szczerze wątpię czy da się to wyleczyć...Największym moim marzeniem jest się tego pozbyć.

Anonimowy pisze...

ja walcze z lekiem wyjscia do ludzi juz dluzej tak nie moge .

Anonimowy pisze...

najgorsza jest agorafobia i fobia społeczna ponieważ wiąże się z kontaktami z innymi ludźmi. Pająków czy węży można unikać wszak że jak często je widujemy i mamy okazję się ich lękać... natomiast z ludźmi chcąc nie chcąc mamy kontakt codziennie w domu w pracy w szkole no dosłownie wszędzie. Dlatego wyobraźmy sobie co przezywają osoby z tymi zaburzeniami a szczególnie gdy są bardzo nasilone. To istne cierpienie i piekło, nie leczone po ok 2 latach doprowadza do nawet silnej depresji z próbami samobójczymi włącznie, do uzależnień szczególnie od alkoholu i benzodiazepin które tłumią te lęki nie mal że całkowicie. Ale tu trzeba podkreślić tylko tłumią działają krótko dosłownie najwyżej kilka godzin i nieuchronnie prowadzą do silnego uzależnienia fizycznego i psychicznego. Ważną rzeczą jest także podkreślenie faktu, że osoby z tego typu fobiami bardzo często cierpią nie tylko na zaburzenia lękowe, nerwice, depresje ale na zaburzenia osobowości które zawsze są chorobą pierwotna i samo leczenie lęku czy depresji nie wystarczy. W takich przypadkach w przypadku złej czy nie dokładnej diagnozy terapia czy farmakoterapia nie jest skuteczna, trudna. Jedne lęki mogą zostać stłumione zaleczone ale na ich miejsce pojawia się inne. W zaburzeniach lękowych bardzo ważna jest szybka interwencja psychiatryczna im szybciej się zacznie tym leczenie jest krótsze i skuteczniejsze. Z czasem nie leczone pogłębiają się przechodząc w coraz to inne formy i objawy, powodując duży dyskomfort i cierpienie chorej osoby.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...