czwartek, 1 września 2011

Gej nie jest okej?



Niebawem odbędzie się konferencja na temat terapii osób homoseksualnych.

Wydarzenie będzie miało miejsce na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

To smutne, ale prawdziwe :( ...


Cytat z gazety.pl.
" Konferencja o terapii skłonności homoseksualnych ma się odbyć w połowie września w centrum kongresowo - dydaktycznym poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jej zapowiedź pojawiła się na prawicowych i katolickich portalach internetowych. "
Tekst prasowy zapowiadający konferencję znajduje się tutaj.

Zastanawiające jest, dlaczego organizacjom religijnym tak bardzo zależy na tym, aby wmawiać ludziom, że homoseksualizm jest czymś złym a geje i lesbijki mają czuć się winni, bo czując pociąg seksualny do osób tej samej płci - chcą uprawiać z nimi seks ...

Przypominam, co również podkreśla aktualna seksuologia, że zachowaniem normalnym ( a nie patologicznym ) jest stosunek seksualny dwóch dojrzałych osób, które dążą do wzajemnego zaspokojenia seksualnego, nie szkodzą zdrowiu partnera i nie naruszają norm społecznych ( tzw. norma partnerska ).

Homoseksualizm nie jest żadną chorobą, jest opcją, z którą się rodzimy nie mając na nią najmniejszego wpływu. Orientacji seksualnej nie można zmienić pod wpływem terapii tak samo, jak pod jej wpływem nie można zmienić koloru skóry, włosów, czy oczu.

Komu i po co zależy na podsycaniu homofobii ? Gdzie się podziała tolerancja ?

Jeden z komentarzy znaleziony w sieci doskonale oddaje również moje stanowisko w tej sprawie.

" Jak leczyć gejów? Tak samo. Gdy złapią anginę pisać im antybiotyk, gdy złamią rękę założyć im gips. "

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Są przypadki gdzie kontakty homoseksualne wynikają nie z orientacji tylko np. ze strachu przed płcią przeciwną - wtedy to się leczy.
Znam przypadek chłopaka, który miał kontakty homoseksualne bo w jego środowiski to modne. Dla mnie lekki WTF??? no, ale on tak miał. Przyszedł do psychologa to leczyć. Czy jeśli ten psycholog powie, że leczy gościa z homoseksualizmu to zostanie rozszarpany przez środowisko od razu czy pozwoli mu się wyjaśnić?

Monika pisze...

Mam wrażenie, że generalnie występują działania radykalizujące z tej strony. To zakaz aborcji, to leczenie gejów.
Nerwowa reakcja na odpływ wiernych?

Adelix pisze...

Wedle oficjalnych wykładni Biblii homoseksualizm jest grzechem, a rolą chrześcijanina jest wypływająca z miłości bliźniego, troska o zbawienie duszy każdego człowieka.

Powyższe nie jest moją opinią. To tylko wytłumaczenie (oficjalne?) każdego chrześcijańskiego fundamentalisty. Osobiście jestem wstrząśnięty udziałem Uniwersytetu Medycznego w tej konferencji. Chociaż z drugiej strony, zawsze w nauce istniały alternatywne teorie i wytłumaczenia. Tylko czy muszą być one firmowane przez Uczelnię?

Anonimowy pisze...

Samo to, że ktoś jest homoseksualistą grzechem nie jest. Grzechem wg Kościoła są dopiero kontakty homoseksualne. Nie można jednak dyskryminować takich osób, tak samo, jak nie dyskryminujemy innych, którzy grzeszą.

Kuba pisze...

Pytając o kościół. Wystarczy zapytać go o stanowisko :) Gdybyś trochę poczytał zrozumiałbyś kierunek mysli chrześcijańskiej i dlaczego nie zgadza się na seks przedmałżeński, antykoncepcje itd. wiedząc to, rozumiałbyś, że homoseksualizm jest na tym samym poziomie co zwykły przedmałżeński seks z kobietą . Choć tu dochodzi jeszcze element w którym "nie ma mowy o zapłodnieniu"... a ja teologiem nie jestem, więc czemu to ważne odsyłam do źródeł chrześcijaństwa.

Zabawne jest, że można pokazywać stosunki seksualne osób homoseksualnych w muzeach. Geje mogą naśmiewać się z kościoła i taki np. Pan Biedroń wielokrotnie w niewybredny sposób sugerować, ze jego oponent jest pozbawiony rozumu, i lubi od tyłu.

A zorganizowanie konferencji jak leczyć homoseksualizm... to oznaka ciemnoty itd. Nim się nawet dany wykład wysłucha. :)

Można postawić wiele ciekawych pytań na temat genetyki, "profilaktyki" homoseksualizmu i innych zachowań. Wiem jak brzmi profilaktyka... ale chodzi mi wyłącznie o dyskusje, co zrobić z dzieckiem, u którego załóżmy wykryjemy że będzie homoseksualistą... czy "dodać enzym" czy zostawić go tak jak jest. Kiedy będzie szczęśliwszy? Wystarczy otworzyc umysł i zobaczyć jak wiele pytan nie ma jeszcze odpowiedzi... i nie uzyska ich, przyjmując jeden jedyny słuszny pogląd.

Psycholog nie powinien zamykać się przed żadną z "prawd" i wciąż zadawać pytania, a nie ucinać je... Dlatego ta konferencja jak długo nie nawołuje do piętnowania homoseksualistów ma prawo i jest potrzebna w dialogu naukowym.

Oczywiście wszystko zależy od poziomu wykładu.

I tyle w moim temacie... i uprzedzając ataki. nie jestem homofobem, nic do gejów nie mam. Ale rani mnie intelektualna jednostronność "praw" do wypowiedzi...

Anonimowy pisze...

Pytania: po co istniejemy, czy życie ludzkie jest bezcenne, jest największym darem, czymś niepowtarzalnym?
Zestawcie to z informacją, że homoseksualizm poprzez brak możliwość prokreacji wypacza pomnażaniu życia, jest czymś nienaturalnym i chorym.
Gdy powstaje sprzeczność, to wiecie już po co te poszukiwania, prelekcje, taki ogląd codzienności. Czy to jest złe? To raczej jeden z wielu sposobów rozumienia rzeczy, dający kolejne możliwości poszukiwań odpowiedzi na zadawane pytania. Jest to też prosta reakcja na coraz większą presję środowisk gejowskich, zmieniająca się w wielu przypadkach w obsesję. Zależnie od punktu widzenia nazywamy to homofobią lub zwyrodnieniem. Ważne by się nie bać wątpić w narzucany nam czasami obraz rzeczywistości i mieć siłę patrzeć dalej. Zarówno gej-parady jak i takie wydarzenia nam dają nam na to szansę.

--
gjon

Maja pisze...

Przeczytałam tutaj: http://nicolosi.pl/wstyd-i-utrata-przywiazania.html co myśli na temat homoseksualistów i ich leczenia dr Nicolosi, który będzie prowadzić tą konferencję i nie wygląda mi to na podsycanie homofobii... Kieruje on swoją terapię do osób z tzw. ego-dystonicznym homoseksualizmem, czyli niechcianym. To znaczy do osób, które CHCĄ zmienić swoją orientację. Pozostałym osobom proponuje terapię skoncentrowaną na akceptacji siebie.

‎"Jednak terapia reparacyjna Nicolosiego nie sprowadza się do terapii seksualności klienta. Problematyka seksualności jest tu poruszana w takim wymiarze, jak w każdej innej formie psychoterapii. Terapia reparacyjna mężczyzn z niechcianym homoseksualizmem jest głębokim oddziaływaniem mającym na celu przebudowę osobowości i zmianę Ja. Efektem może być (ale nie musi) zmiana orientacji seksualnej. Jeśli klient mimo terapii decyduje się na tożsamość gejowską, jest to respektowane przez terapeutę." - ten fragment chyba najlepiej oddaje jego podejście. Nie ma tu żadnej niechęci czy nienawiści do homoseksualistów.

Mar pisze...

Słyszałem kiedyś o przypadku, że grupę homoseksualistów poddano leczeniu i podobno wszystkich udało się wyleczyć. Osobiście homoseksualizm postrzegam jako sprzeczną z naturą patologię. Wiadomo, że głoszenie tezy, że homoseksualizm to choroba jest nie na rękę środowisku homoseksualnemu. Środowisko to będzie robić wszystko, aby w świadomości ludzi taka teoria nie utwierdziła się jako prawdziwa m.in. poprzez wyśmiewanie jej zwolenników i robieniu z nich ciemnych i zacofanych. Problem dyskryminacji homo to jakiś żart. Homoseksualizm staje się co raz bardziej nachalny w życiu codziennym, staje się modny, nowoczesny. Niedługo to zwolennicy "normalnego" modelu rodziny będą dyskryminowani i uznawani za dziwaków.

Anonimowy pisze...

Tłumaczenie, że to tylko "opcja", to żadne tłumaczenie. Następny wpis pewnie będzie o tym, że kanibalizm to tylko opcja i znajdzie się w nim miejsce dla kilka słów o tolerancji, podsycaniu kanibalofobii, itp. okrągłych słówek nie wnoszących nic merytorycznego do wypowiedzi. Skoro ludzie chcą rozmawiać, to dobrze - jako psycholog nie powinieneś tego krytykować i wysyłać ich na "stos tolerancji", że tak się wyrażę. Albo dojdą do interesujących wniosków, albo bezproduktywnie przerobią tlen, i tyle. Cytat co sądzi aktualna seksuologia jest niemądry: np. kiedyś aktualna astronomia twierdziła, że Ziemia jest płaska, i co? W nauce nie ma ani tematów tabu, ani pewników - tych szukaj w ideologiach.


-------
deitven

Anonimowy pisze...

Popatrzcie co się dzieje na wykopie w tej sprawie: http://www.wykop.pl/link/865197/poznanska-uczelnia-ulegla-szantazystom/

PS. Maja, dziękuję za Twój komentarz - otworzył mi oczy na pewne sprawy, a i zainspirował w kolejnych wypowiedziach. Kłaniam się nisko w podziękowaniach.

--
gjon

Marcin HANKE pisze...

Konferencja odbędzie się, tylko gdzie indziej. Nie wiadomo jeszcze gdzie.

A oto dwa oświadczenia ze strony Uniwersytetu Medycznego.

"Uniwersytet Medyczny im Karola Marcinkowskiego dementuje nieprawdziwe doniesienia medialne jakoby Uczelnia była współorganizatorem bądź patronowała konferencji zaplanowanej na 16 września "Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej". Konferencję organizuje Fundacja Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii działająca legalnie i posiadająca wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym. Na podstawie umowy techniczną stroną zajmuje się Fundacja UM, która w myśl umowy nie ma wpływu na kwestie programowe i merytoryczne zawarte w konferencji. Fundacja UM w momencie zawierania umowy nie znała treści wykładów, które mają być prezentowane na konferencji. Obie jednostki stanowią odrębną od UM osobę prawną. Reasumując Uniwersytet Medyczny nie może być w żaden sposób kojarzony z wyżej wymienioną konferencją."

"Władze Uniwersytetu Medycznego podjęły decyzję o niepodpisaniu umowy na wynajem auli w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu z Biurem Organizacji Konferencji i Zjazdów Fundacji UMP, ponieważ lokowanie konferencji pt. "Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej" w obiektach Uczelni utożsamiane jest z jej organizacją. Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu ponownie oświadcza, że nie jest organizatorem tej konferencji, a więc nie może odpowiadać za jej stronę merytoryczną i programową."

Adelix pisze...

Wybaczcie, ale samo powoływanie się na Kościół (organizatorem są stowarzyszenia odwołujące się do katolicyzmu) dyskwalifikuje tą konferencję jako wydarzenie naukowe. Można bowiem spodziewać się tutaj przegięcia nauki, jej "dopasowania" do tez religijnych. Dobrze się stało, że spotkanie religijnych naukowców zostało wyprowadzone z murów uczelni.
Poniższy link prowadzi do filmu, który pokazuje jak może skończyć się religijne doktrynerstwo.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fiTA50GEL8c

Anonimowy pisze...

Marcin, wierzysz, że gdzie indziej się uda? Bez złudzeń.

--
gjon

Anonimowy pisze...

Homoseksualizm niestety jest mutacją genetyczną i tak jak niektórzy rodzą się z np. zespołem downa trzeba to tolerować. Jednak osobom z zespołem downa nie damy np. prawo jazdy. Z tego samego powodu homoseksualistom nie damy prawa do rodzicielstwa które jest wynikiem miłości kobiety i mężczyzny. Ci homosie który latają i są głośno w telewizji to najgorszy rodzaj. Oni nie chcą równości. Chcą specjalnego traktowania.

Anonimowy pisze...

Otóż to, homoseksualizm to jakiegoś rodzaju zaburzenie, które jest wbrew naturze, bo natura zakłada, że aby przetrwać jako gatunek, musimy się rozmnażać. Homosie mają zakodowany inny tryb i rozmnażać się nie chcą. Może nie trzeba ich leczyć i mówić, co mają robić, ale tak samo niech oni niczego nie oczekują od reszty społeczeństwa, poza tolerowaniem. Ja ich toleruję i dopóki nie pojawia się jakiś R. Biedroń to nie mam niczego za złe. Ale proszę, nie mów autorze, że to jest "opcja". Ta "opcja" to jakaś nieprawidłowość, która przeczy idei przetrwania gatunku! Czy gdyby 80% ludzi było homoseksualistami, a populacja zaczęła nagle się kurczyć, dalej mówiłbyś, że to taka opcja? Wtedy byłby prawdziwy problem. Oczywiście homosie mają gorzej, bo rzeczywiście głupio urodzić się homoseksualistą - dlatego głupio, że rzeczywiście mają oni trudniej w życiu. Ale to nie zwalnia ich z odpowiedzialności przed tym, żeby nie ubiegać się o coś, co im się nie przysługuje. Dziecko, jak ktoś już napisał, to owoc miłości mężczyzny i kobiety i niech tak pozostanie, dajmy dzieciom wychowywać się w zwyczajnych rodzinach. Homoseksualiści powinni to zrozumieć - sami mają trudniej, więc wiedzą, co to znaczy. Nie powinni pakować dziecka w sytuację, gdzie koledzy się będą z niego śmiali. Życie z tym faktycznie musi być ciężkie, ale zaakceptujcie fakt, że homoseksualizm to JEST jakaś nieprawidłowość.

Anonimowy pisze...

Szkoda słów na argumenty przeciwników homoseksualizmu - są one kompletnie niepoparte doniesieniami nauki.
Ważniejsze są domniemania religijne...
Platon się w grobie przewraca... :|

Rafal pisze...

Hmm a ja czytałem wyniki ostatnich badań z któregoś z uniwerków holenderskich, gdzie wprost wykazano iż na rozwój homoseksualizmu w człowieku wpływają bezpośrednio relacje rodzice-dziecko, a nie uwarunkowania genetyczne.

Anonimowy pisze...

To że ktoś mówi o leczeniu homoseksualizmu to już homofobia? Znaczy że osoby które chcą się leczyć w celu zmiany orientacji z homo na hetero są homofobami? Znaczy jak leczymy grypę to jesteśmy grypiarzofobami? Rozumiem gdyby to było przymusowe, albo coś takiego, ale zdaje sie nie jest i nie zanosi się na to.

Anonimowy pisze...

Proponuję zobaczyć kto z zagranicy ( usa) promuje
zabiegi leczenia homoseksualizmu bowiem takie praktyki oficjalnie są zakazane. Kto chce na tym " interesie" robić interes . Zostawmy Uniwersytet
bowiem jest otwarty na wiele poglądów i opcji .

Anonimowy pisze...

Homoseksualizm i heteroseksualizm mają sporo podobieństw, z tą różnicą, że homoseksualiści są moralniejsi i inteligentniejsi. To w tej grupie znajdziemy najwięcej geniuszy i wybitnych ludzi. U heteroseksualistów natomiast jest zdecydowanie więcej wykolejeńców. To są fakty wynikające ze statystyk.

Anonimowy pisze...

Wśród wielu gatunków zwierząt (w tym bardzo inteligentnych ssaków, np. naczelne i delfiny) zachowania homoseksualne są normą, a ściślej mówiąc dla wielu zwierząt normą jest "orientacja biseksualna". Więc argument o "sprzeczności z naturą" uznaję za zupełną głupotę. O ile nie rozumiem i nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego konkretnego osobnika nie interesują osobniki przeciwnej płci- bo to faktycznie w przeciwieństwie do biseksualizmu nie daje nadziei na przekazanie swoich genów- to też nie widzę w tym problemu, nie widzę w tym patologii, bo ani siebie, ani innych się w ten sposób gej czy lesbijka nie krzywdzi. Byłabym w stanie spróbować rozmawiać o tym, że homoseksualizm jest chorobą, gdyby ktoś przedstawił sensowne argumenty, bo na ten moment wygląda to tak: "bo homoseksualizm jest grzechem, a my jesteśmy mili, i nie chcemy palić homoseksualistów na stosach, tylko zbawiać ich dusze, lecząc ich z homoseksualizmu" :P Nie spotkałam się z rozsądnym argumentem dlaczego niby to jest choroba.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...