Nie, nie, nie zamierzam wcale kończyć blogowania i zamykać psychiki.
Ten tytuł to prowokacja do zastanowienia się nad tym, co stanie się z całym światem mediów społecznościowych, kiedy jego twórcy, czyli my ( bo to "my dzisiaj tworzymy Internet" ), kiedyś ... poumieramy. To nowy problem, bo wszak media społecznościowe są stosunkowo nowym zjawiskiem.
Obejrzyjmy prezentację dziennikarza Adama Ostrowa. Zapraszam do dyskusji.
Ten tytuł to prowokacja do zastanowienia się nad tym, co stanie się z całym światem mediów społecznościowych, kiedy jego twórcy, czyli my ( bo to "my dzisiaj tworzymy Internet" ), kiedyś ... poumieramy. To nowy problem, bo wszak media społecznościowe są stosunkowo nowym zjawiskiem.
Co po naszej śmierci może stać się z naszymi blogami i profilami na Naszej Klasie ( "Zmarli na Naszej Klasie" ), Facebooku, czy nowopowstałym Google Plus ( "Mój profil na Google+" ) ?
Obejrzyjmy prezentację dziennikarza Adama Ostrowa. Zapraszam do dyskusji.

3 komentarze:
to dobitnie swiadczy o tym, ze nie isznieje cos takiego jak autentyczne ja, bawimy sie w maski miedzy ludzmi, teatry spoleczne i internetowe profile i wlasnie tym jestesmy; przerazajaco iluzyjnymi postaciami, paradoksalnymi zjawami..
Dobrze powiedziałeś{aś}.Ale warto czytać myśli innych ludzi .Internet daje jakąś furtkę w świat. Czasem korzystam, choć zdecydowanie jestem za życiem na żywo.Ania
Ufff..... A już myślałam, że to koniec bloga.
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.
Dziękuję i zapraszam ponownie.