niedziela, 3 lipca 2011

Muzyka zmienia postrzeganie świata

Fot. Svilen Milev



Badacze z University of Groningen ( Holandia ) odkryli, że muzyka nie tylko wpływa na nasz nastrój, lecz również w nieprawdopodobny sposób zmienia postrzeganie świata.


To, że muzyka wpływa na nasz nastrój, każdy z nas wie: wesoła piosenka z radia rozwesela, smutna - zasmuca. Mało tego, kiedy czujemy się szczęśliwi, dostrzegamy wokół pozytywne rzeczy, kiedy smutni - widzimy świat w smutnych kolorach.

NOWE badania naukowca Jacoba Jolija i jego studenta Maaike Meuers udowadniają jednak, że muzyka ma o wiele większy wpływ na naszą percepcję, niż byśmy to sobie wyobrażali.

Badacze polecili uczestnikom badania wykonanie zadania, w którym to należało wskazać na zdjęciach to szczęśliwe twarze, to smutne, słuchając wesołej i przygnębiającej muzyki.

Wyniki są zaskakujące.

Uczestnicy dużo trafniej wskazywali twarze zgodne z nastrojem kreowanym przez muzykę, ale to nie wszystko. Okazało się bowiem, że czasami nawet KIEDY DANA TWARZ BYŁA OBOJĘTNA, UCZESTNICY MÓWILI, ŻE JEST WESOŁA LUB SMUTNA - zależnie od słuchanej muzyki.
"Mózg nieustannie porównuje informacje, jakie dochodzą do niego poprzez wzrok, z tym, czego oczekuje - na podstawie dotychczas poznanej już wiedzy o świecie. Efektem tego porównywania jest to, jak doświadczamy rzeczywistość.

Nasze badania sugerują jednak, że oczekiwania budujemy nie tylko na podstawie dotychczasowych doświadczeń, lecz również aktualnego nastroju."
- tłumaczy naukowiec z Holandii.

12 komentarzy:

Muzykoterapia pisze...

Panie Marcinie, dla muzykoterapeutów to nic nowego i odkrywczego:)

Muzyka zmienia postrzeganie "tu i teraz", może też modyfikować postrzeganie w sposób b-j trwały.

Muzykoterapeuci o orientacji psychoanalitycznej od dawna twierdzą, że np. częsty kontakt z muzyką artystyczną przybliża jednostkę ku rzeczywistości (funkcjonowanie wg zasady rzeczywistości). Z kolei ograniaczanie się do słuchania muzyki rozrywkowej utrwala słuchacza w roli osoby funkcjonującej wg zasaday przyjemności (dominacja "id").Kontakt z muzyką może działać na głębszym poziomie i wpływać na zdrowie psychiczne.

Inaczej percypuje rzeczywistość osoba, która od lat uczy się muzyki, a jeszcze inaczej postrzega ją ten, który słucha jej doraźnie.

Badacze nie uwzględnili jeszcze innej istotnej zmiennej, która znana jest większości muzykoterapeutów: każy inaczej percypuje muzykę i inaczej na nię reaguje; wiele zależy także od środowiska intrapsychicznego.Dlatego nie jest prawdą, że po wysłuchaniu muzyki relaksacyjnej u każdego nastrój zmieni się na pozytywny i każdy będzie rzutować na zewnątrz same pozytywne emocje. Jednostki niskoreaktywne nierzadko reagują na taką muzykę agresją, a terapuetę oraz otoczenie postrzegają wówczas jako złe, agresywne, inwazyjne. Inaczej zareaują osoby wysokoreaktywne - takie rzeczywiście odczuwają spadek napięcia i odprężenie.

Inne badania, które kiedyś prowadziłam wśród uczniów SP: wpływ muzyki na procesy poznawcze (koncentrację uwagi); okazało się, że osoby,które systematycznie kształcą się w zakresie muzyki artystycznej mają lepszy poziom koncetracji uwagi, niż przeciętny uczeń szkoły SP, który nie uczestniczy w tego rodzaju zajęciach. W badaniach zmierzono również poziom koncentracji bezpośrednio po wysłuchaniu dwóch gatunków muzycznych: z zakresu m. art. i m. rozrywkowej. U wszystkich uczniów niekształcących się muzycznie poziom koncentracji muzyki b-j podnosił się po wysłuchaniu m.artytycznej; w kolejnym dniu zmierzono koncentrację po wysłuchaniu m. rozrywkowej - wyniki były o wiele słabsze.

Mało tego, identyfikacja z określonym gatunkiem muzycznym mocno koreluje z preferencjami politycznymi; tu też kiedyś były prowadzone w tym zakresie badania.Niektórzy badacze twierdzili, że ci którzy lubią słuchać muzyki rozrywkowej są b-j elastyczni i otwarci na świat. Nie jest to prawdą, ponieważ badania i obserwacje kliniczne wskazuję, iż są to osoby b-j niedojrzałe i zregresowane. Tomasz Adorno pisał nt. temat ciekawe rzeczy; jego obserwacje były pogłębiane przez późniejszych badaczy i potwierdziły to co pisałam wyżej.

Pozdrawiam

Marcin HANKE pisze...

@ Muzykoterapia -
Dziękuję za BARDZO ciekawy komentarz :) Pozdr.

Muzykoterapia pisze...

Ech, żeby to Ministerstwo Edukacji Narodowej uwzględniało te BADANIA...

Pozdrawiam:)

Muzykoterapia pisze...

ERRATA: przepraszam, powinno być Theodor Adorno,a nie Tomasz Adorno.

Marcin HANKE pisze...

@ Muzykoterapia -
Być może ktoś z MEN czyta psychikę i jakoś zareaguje ;)

Muzykoterapia pisze...

Dobrze by było,ale raczej wątpię, by w szkolnictwie ogólnokształcącym zwiększono l. godzin na zajęcia muzyczne...

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Ciekawe spostrzeżenia:)

Anonimowy pisze...

"Niektórzy badacze twierdzili, że ci którzy lubią słuchać muzyki rozrywkowej są b-j elastyczni i otwarci na świat. Nie jest to prawdą, ponieważ badania i obserwacje kliniczne wskazuję, iż są to osoby b-j niedojrzałe i zregresowane."

A co to niby jest "muzyka rozrywkowa"? Na prawdę badania pokazałay, że osoby słuchające takiej muzyki (jakikolwiek rodzaj muzyki przez to rozumiec) są bardziej "zregresowane" i "niedojrzałe"? Śmieszne

Anonimowy pisze...

Co ty na to? http://www.youtube.com/watch?v=L3AgO6H0H98&feature=player_embedded

Muzykoterapia pisze...

"A co to niby jest "muzyka rozrywkowa"? Na prawdę badania pokazałay, że osoby słuchające takiej muzyki (jakikolwiek rodzaj muzyki przez to rozumiec) są bardziej "zregresowane" i "niedojrzałe"? Śmieszne"

Szanowny Panie, nie jest śmieszne, ponieważ były nt. temat prowadzone badania przez różnych specjalistów. Powstał m.in. test psychologiczny do badania preferencji muzycznych w kontekście struktury osobowości słuchacza; „Test upodobań Muzycznych” Cattella i Ebera.

Dochodzą do tego doświadczenia kliniczne; np. większość pacjentów leczących się w szpitalu psychiatrycznym z powodu alkoholizmu, narkotyków (w tym schizofrenicy) słuchają głowinie ostrej muzyki rockowej, techno, metal, techno. W ogóle obserwuje się u nich skrajność (biegunowość) upodobań; oprócz tzw. twardej, ostrej muzyki uwielbiają muzykę relaksacyjną(oralną). Natomiast bardzo źle reagują na muzykę artystyczną, wyrażającą jakieś konflikty (gdy zestawione są ze sobą dwa przeciwstawne tematy muzyczne). Takie utwory uruchamiają wypierane konflikty wewnętrzne pacjenta (p. engramy neuronalne).

Maciej pisze...

Uważam cały artykuł a przede wszystkim oficjalne wyniki "badań" za dosyć nietrafne, właściwie według mnie nie muzyka wpływa na nastrój, tylko odwrotnie, a fakt, że dobieramy muzykę według własnych upodobań i słuchamy takich, a nie innych gatunków świadczy o psychice człowieka, światopoglądzie i sposobie myślenia danej osoby. Bez sensu jest twierdzenie, że zmienia nastrój, że stajemy się weseli albo smutni... w takim razie proszę panów z uniwersytetu o dowiedzenie twierdzenia, iż podarte jeansy kolory brunatnego w kratkę mogą doprowadzić do popełnienia samobójstwa, po tym, jak się je wyciągnie z szafy.

Beatusmartinus pisze...

A więc, jaka to jest muzyka artystyczna? Chodzi po prostu o muzykę poważną/klasyczną, folklor? Może również o chorały? Czy też może chorały zaliczają się już do muzyki oralnej? Co jest takiego złego w muzyce oralnej?

Jeżeli chciałbym przywrócić do porządku swoją rozchwianą osobowość to od jakich utworów powinienem zacząć?

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...