poniedziałek, 18 lipca 2011

Mózg pamięta, człowiek - nie



Mózg człowieka to wciąż nieodkryta tajemnica.

Doktor Stephane Simon wraz z zespołem w Szpitalu Uniwersytetu Geneva, badali pacjentkę, która doznała uszkodzenia mózgu podczas wypadku i u której rozwinęła się prozopagnozja.


Prozopagnozja (agnozja twarzy, z gr. πρόσωπον = "twarz" + αγνωσία = "niewiedza") – zaburzenie powstałe na skutek uszkodzenia mózgu, polegające na braku rozpoznawania twarzy znajomych lub widzianych już osób, a także ich wyrazu emocjonalnego.

Więcej na temat na Wikipedii tutaj.

Naukowcy mierzyli nieświadomą reakcję pacjentki na znane jej twarze - za pomocą różnych narzędzi badających aktywność mózgu ( między innymi fMRI i EEG ). Pokazywano jej zdjęcia nieznanych i znanych ludzi.

Co się okazało ?

Pomimo że pacjentka nie byłą w stanie rozpoznać żadnej znanej twarzy, jej mózg reagował tak, jakby je doskonale znała.

"Wyniki badań pokazują, że nieświadome procesy, mogą być nadal kontynuowane, pomimo uszkodzeń w świadomym przetwarzaniu informacji."

- podsumowuje profesor Pegna, współautor badań.

5 komentarzy:

Muzykoterapia pisze...

Nie wdając się w szczegóły anatomiczne mózgu, wygląda na to, że nienaruszone zostało ciało migdałowate, w którym znajdują się tzw. engramy neuronalne (ślady pamięciowe, doświadczenia emocjonalne). Pacjentka prawdopodobnie częściowo je rozpoznaje (skoro są reakcje somatyczne), tylko problem następuje na poziomie integrowania i uświadamiania danych wejściowych.Uszkodzone są obszary łączące jeden ośrodek (emocjonalny)z ośrodkiem korowym, odpowiadającym za porównywanie nowych bodźców ze znanymi.

Ale to jest kolejny dowód na to, że Freud (z wykształcenia neurolog)miał rację wyróżniając taką strukturę osobowości/mózgu jaką jest podświadomość.

I prawdą jest również i to, że ludzie komunikują się ze sobą nie tylko na poziomie świadomym, ale także nieświadomym...

Anonimowy pisze...

tak , muzykoterapio :) W odroznieniu od freudowskiej nieswiadomosci zlokalizowanej w id oraz pamieci o zdarzeniach, ktore staja sie wypierane do nieswiadomosci z powodu zbyt duzego ich ladunku emocjonalnego, neuropsychologowie mowia teraz o nieswiadomosci kognicyjnej.
moim zdaniem dusza istnieje i jest nia nieswiadomosc :)co sadzicie?
EKK

justynides pisze...

Dusza rozumiana jako co?

hannnah pisze...

wow ciekawe teksty

jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji;**

http://www.hannnahann.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Justynides : dusza w znaczeniu nie-teologicznym, ale filozoficznym, czyli dusza jako tlo, pustka, przestrzen rozumiana jako warunek konieczny pojawiania sie fenomenow-zjawisk psychicznych; fenomeny przychodza i odchodza, lecz biora sie z tamtad, kiedy jestesmy swiadomi jestesmy przedluzeniem rzeczywistosci w ktorej zyjemy, kiedy tracimy kontakt z rzeczywistoscia przypominamy czynne wulkany, z ktorych wyrzucane sa nie-przetrawione do konca tresci, jak z wielkiego magazynu (kolektywa nieswiadomosc?) EKK

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...