30 dni próby


Chcesz wprowadzić COŚ NOWEGO do swojego życia ?
- Spróbuj robić to przez 30 dni.

Zdaniem Matta Cutsa, pracownika Google, 30 dni to idealny okres, aby wprowadzić lub porzucić jakiś nawyk...

Obejrzyjcie koniecznie tę prezentację :) 




Co myślicie o koncepcji autora ?

Komentarze

  1. hmm... 30 dni ja nie wiem czy bym dał radę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno minimalny okres aby coś weszło w nawyk to 21 dni.

    OdpowiedzUsuń
  3. W kulturze chrzescijanskiej liczba 40 ma podobne znaczenie. 40 dni Jezus poscil na pustyni, 40 dni Mojzesz przebywal na gorze Synaj, 40 dni padal deszcz w czasie potopu. Dlatego tez Wielki Post trwa 40 dni.
    40 dni to jakby czas duchowego oczyszczenia, nawrocenia, wewnetrznej przemiany. Tyle tez (okolo) trwa wyrobienie sobie jakiegos nawyku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale to stara zasada. Choć ja kojarzę, że mówiło się kiedyś o "zasadzie 22 dni". Jeśli coś się robi przez 22 dni to później jak się przestanie to tego czegoś brakuje.
    Z paroma rzeczami próbowałem - bywało różnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy zadziała ale ja zmieniam swoje życie od kazdego poniedziałku < mam milion pomysłów i szybko o nich zapominam >... A to mnie jeszcze bardziej frustruje .
    Próbuję.. co 30 dni jedną rzecz , no nie, tylko jedną na początek i do tego w poniedziałek .

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytam książkę "jak obudzić w sobie olbrzyma" (Anthony Robbins) i co jakiś czas autor wspomina o 30 dniowych próbach wprowadzania jakiś nawyków, może coś w tym jest :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe. Dobry pomysł na wprowadzanie czegoś nowego. Warto uczyć się samodyscypliny i wytrwałości. Coś w tym pewnie jest, skoro ta zasada jest dość znana, gość z filmiku ją tylko przypomina.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź premiery książki "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie"

„Schizofrenia. Poznawczo-behawioralny trening umiejętności społecznych” - recenzja książki