Lubisz czytać moje teksty o psychologii ???
Zapisz się na powiadomienia o nowych wpisach na blogu - tak jak PONAD 2.200 osób :D


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W razie pytań odnośnie subskrybcji po prostu napisz do mnie.

czwartek, 16 czerwca 2011

USUWAM CIĘ ze znajomych!

Facebook może naprawdę uzależniać  jak narkotyk, ale nie o tym dziś mowa.

Wraz z pojawieniem się Facebooka, najbardziej popularnego serwisu społecznościowego na świecie, pojawiło się wiele różnych psychologicznych aspektów "życia w sieci".

W internetowym skupisku ludzi, często rodzą się nowe znajomości, czy przyjaźnie. Badacz Christopher Sibona postanowił sprawdzić jednak nie to - jak zaczynają się znajomości online, lecz to - w jakich okolicznościach owe relacje KOŃCZĄ SIĘ ... Zapraszam do lektury.


"Naukowcy poświęcają wiele czasu na badanie w jaki sposób formują się relacje ludzi online, jednak niewiele wiemy na temat, jak się one kończą. Być może badania te pomogą rozwinąć teorię całego cyklu od dodania do usunięcia ze znajomych."

- mówi Sibona.

Przeprowadzając ankietę z 1500 użytkownikami Facebooka i Twittera Sibona odkrył, że POWODEM NUMER JEDEN usuwania kogoś ze znajomych są nieistotne posty.

"Setny post na temat twojego ulubionego zespołu muzycznego przestaje być interesujący."

- mówi badacz.

Kolejnym powodem usuwania ze znajomych jest poruszanie w serwisach tematów kontrowersyjnych, które mogą dzielić ludzi - takich jak religia, czy polityka.

"Takich tematów, zdaniem badanych, nie powinno poruszać się na imprezach służbowych i to samo tyczy się sieci."

- relacjonuje odpowiedzi badanych Sibona.

Trzecim najczęstszym powodem kończenie relacji online okazało się publikowanie niestosownych postów zawierających brutalne, czy rasistowskie treści.

Wcale nie dziwię się takim wynikom !

Sibona zauważył również pewien rodzaj hierarchii w relacjach online. Jedni dominują, inni się im podporządkowują. Na przykład ci, którzy najpierw proszą o dodanie do znajomych, często nagle zostają usunięci. Ci, którzy usuwają wydają się mieć wyższe znaczenie w danej relacji ( w końcu to oni decydują ).

A czy Wam zdarzyło się usunąć kogoś ze znajomych na Facebooku lub innym serwisie społecznościowym ? Jeśli tak, to z jakiego powodu ?

8 komentarze:

Masive pisze...

Kiedyś policzyłem sobie z iloma osobami z facebooka miałem kontakt przez ostatnie 7, 30 i więcej dni. Się okazało że na ok 190 osób w ciągu tygodnia miałem kontakt tylko z 25 w ciągu miesiąca z dodatkowymi 40. Wziąłem pod uwage że ostatnie dni spędzałem na nauce w domu a potem po prostu zacząłem wywalać osoby z którymi nie trzymam kontaktu i nie zanosi sie byśmy mieli o czym rozmawiać. Facebook służy mi do komunikacji

eminesia pisze...

Pewnie, że usuwałam. Nie raz. Często to były osoby, z którymi znałam się może z dwóch spotkań, a potem wszystko ucichło.
Zazwyczaj po prostu nie odpowiadam na zaproszenia do grona znajomych od ludzi, z którymi nie rozmawiałam nigdy w życiu, nawet przez Internet.

psyche pisze...

Nie podoba mi się Twoje zdjęcie, usuwam Cię ze znajomych!!!
Dla mnie to takie dziecinne. ;P

Kira pisze...

Na FB rzadko wywalam ze znajomych - musi mnie ktoś naprawdę solidnie wpienić, żebym to zrobiła. Dość często natomiast ukrywam posty (wszystkie) od konkretnej osoby, jeśli nudzi - nie interesuje mnie kolejny link do youtube czy innego shitu.

Fejsa traktuję trochę jak RL - tu też znam dużo osób, z których z absolutną większością kontaktów stałych nie utrzymuję. Ale są i czasami jak jest potrzeba, to się ze sobą kontaktujemy. Brak stałych kontaktów nie jest powodem, żeby sobie "cześć" nie mówić - a z drugiej strony nie jest też powodem do słuchania wszystkiego, co oni plotą.

I tak samo na FB - znam, to mam w znajomych; nie chcę non stop słuchać, to ukrywam posty. I tyle.

Anonimowy pisze...

USUNELAM GOSCIA BO SIE WIECZNIE WYMADRZAL( FACET PO 40)MOWIL MI ACH ZE MALO PRZESZLAM,ZE MALO DOSWIADCZYLAM,ZE ZYCIA NIE ZNAM...ITD.A RAZ SIE SPOTKALISMY POTEM PARE RAZY GADALISMY NA SKYPIE... A TEN WIECZNIE PIJANY....POTEM ZACZOL ZACZEPIAC ZNAJOME NA NK.I FB. I WOGOLE OKAZAL SIE NUDNY ZADNYCH ZAINTEREOWAN OPROCZ PICIA ...WIEC ADIOS....

Diary of a mad mixer. pisze...

..ja to boję się otworzyć dostęp i z góry zakładam kto może się przebić.
dziadekjanek

homikus pisze...

"USUNELAM GOSCIA BO SIE WIECZNIE WYMADRZAL (...)"

WTF? O.o

A tak poważnie, cóż, z Facebookiem żyjemy sobie różnie. Są czasy, kiedy bywam codziennie, są też takie, kiedy wpadam raz na tydzień na pół minuty. Szczerze mówiąc, "fejs" jest dla mnie wszystkim, tylko nie platformą kontaktu ze znajomymi. Ironia.

Sam rzadko usuwam ludzi ze znajomych, jako że są nimi w 95% ludzie, których rzeczywiście znam.

Kto mnie usuwa, też nie kontroluję i, szczerze mówiąc, kompletnie mnie to nie interesuje. Pamiętam tylko jednego gościa, który usunął mnie (pofatygował się i pochwalił tym faktem, stąd wiem), ponieważ nie spodobał mu się mój punkt widzenia. No i naturalnie łatwiej kogoś z tych "znajomych" usunąć, niż wejść z nim w ewentualną polemikę, stanowiącą potencjalne zagrożenie dla poczucia własnej intelektualnej wartości. Facet ten był akurat w tych 5% znajomych nieznajomych. I sytuacja ta jest dla mnie doskonałym odzwierciedleniem relacji panujących na Facebooku.

Anonimowy pisze...

Jak przestali sie odzywac a nawet odpowiadac na maile to jasne, że ich usunęłam z kontaktów!

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts with Thumbnails