piątek, 25 marca 2011

Wygrali na loterii, ale żyją tak, jak dawniej




Czy ludzie zmieniają się po wygraniu pieniędzy na loterii ?

Czy tracą oni zdrowy rozsądek i konsumują na potęgę dobra luksusowe ?

Czy w końcu popadają w długi, z których trudno im się wykaraskać ?

Na te i inne pytania, odpowiedzi szukała szwedzka badaczka Anna Hedenus z University of Gothenburg.


Anna Hedenus, szwedzka badaczka, postanowiła sprawdzić, czy ludzie, którzy wygrali większa sumę pieniędzy na loterii, zmieniają swoje życie - np. czy rzucają swoją dotychczasową pracę oddając się bez opamiętania beztroskiej konsumpcji.

Badaczka przepytała kwestionariuszowo 420 osób, którzy wygrali na szwedzkiej loterii oraz przeprowadziła wywiady z 14-oma z nich. Pytała o stosunek do pracy i wolnego czasu przed i po wygranej. Ciekawiło ją również poczucie własnej tożsamości zwycięzców oraz to, w jaki sposób podchodzili do konsumpcji.

Co się okazało ?

"Niektórzy ludzie podkreślali, że dwa miliony szwedzkich koron [ czyli niecały milion polskich złotych ] to wcale nie tak dużo pieniędzy, aby mogło ich starczyć [ bez dodatkowych dochodów ] na pokrycie kosztów życia przez dłuższy czas. "

- mówi pani Anna -

"Większość z nich wolała raczej trzymać te pieniądze jako zabezpieczenie na przyszłość, niż w krótkim czasie zmieniać swoje życie poprzez wydawanie ich."

Wyniki pokazały również, że tylko mniejszość wygranych wykorzystała pieniądze z wygranej na loterii do tego, aby mniej pracować - przy czym zmniejszona liczba godzin pracy korelowała z wielkością wygranej [ im większa, tym mniej pracy ]. Pozostali jednak pracowali tak samo, jak wcześniej.

Zdaniem autorki, wygrani w mniejszym lub większym stopniu nadal pracowali, ponieważ poprzez pracę mogli zaspokajać takie potrzeby jak kontakt z innymi ludźmi, posiadanie pewnej struktury czasu, ale i codziennej rutyny [ no proszę ! ].

Badaczka mówi również o potrzebie satysfakcji z wykonywanej pracy oraz tym, że rola zawodowa ma duże znaczenie dla poczucia własnej tożsamości. Dodatkowo wyniki wydają się również sugerować, że wykonywanie jakiejś pracy jest pewnym społecznym standardem, co sprawia, że dla wielu ludzi jest czymś naturalnym, z czego [ wbrew pozorom ] trudno jest zrezygnować.

Jeśli zaś chodzi o konsumpcję, wygrani mieli wielki dylemat. Z jednej strony chcieli konsumować, posiadać coraz więcej, z drugiej - obawiali się, że mogą wydawać pieniądze na rzeczy niepotrzebne i kasa szybko się skończy.

To, w jaki sposób zwycięzcy używali pieniędzy, zależało od tego, jaki styl życia prowadzili dotychczas i w jakim środowisku się obracali. Generalnie jednak rzecz biorąc, nie ryzykowali zaprzepaszczenia pieniędzy, wydając jak automat.

Przypadki, że ktoś wygrał na loterii, rzucił pracę i całkowicie roztrwonił wygrane pieniądze, pakując się dodatkowo w długi, muszą być, jak sugerują wyniki, naprawdę nieliczne. Jak widzimy, zwycięzcy z badania nadal chodzili do pracy i wydawali pieniądze dość rozważnie.

Autorka badań uzupełnia wyniki mówiąc o wielu pozytywnych psychologicznych konsekwencjach płynących z faktu wygrania na loterii - oprócz tego, że wygrani czuli się szczęśliwi i wdzięczni, doświadczali też większego, niż wcześniej poczucia bezpieczeństwa, wolności i niezależności.

--
Ciekawe byłoby zbadanie "najbiedniejszych" z Polski, czy po wygranej w totka, nadal kupowaliby w Biedronce ;)

A Wy jak myślicie, czy Wasze życie drastycznie zmieniłoby się po wygraniu na loterii ?

7 komentarzy:

Antares pisze...

Zmieniłoby się o tyle, że poczułabym się bezpieczniej finansowo :). Ale kasę bym dobrze ulokowała i pracowała/żyła dalej jak dotąd. Część pieniędzy ew. z czasem przeznaczałabym na to, na co bierze się najważniejsze kredyty, czyli tak naprawdę na jedną rzecz - zakup mieszkania bądź domu. Reszta byłaby zabezpieczeniem przyszłości i rodziny.

Anonimowy pisze...

Wygraną sumę przeznaczyłabym na różnego rodzaju szkolenia i kursy. Jest to okazja do zdobycia nowej wiedzy a zarazem dodatkowych kwalifikacji. A pozostałe pieniążki, o ile pozostaną, przeznaczyłabym na jakąś wycieczkę:-)
J.G.

Robert pisze...

Oooooo, hulałbym do woli :D

A tak na serio to na pewno życie każdej osoby zmieniłoby się w jakimś stopniu. Mimo całego tego dobrodziejstwa jednak straciłyby sens moje obecne wysiłki w budowaniu dochodu internetowego, gdyż nie byłby mi on już tak potrzebny i pewnie nie chciałoby mi się tego robić, gdyż więcej zarobiłbym na procentach z lokat.

Barszczu pisze...

Jestem ciekaw w jakim wieku było większość osób oraz w jakim otoczeniu się wychowywali w młodości, ale jak mi wiadomo to ludzie starsi rzadziej podejmują ryzyko, chyba, że się mylę w co wątpię. 8)

Czy by się zmieniło? Nie wiem, najpierw muszę wygrać tylko jak to osiągnąć skoro nie gram? ;>

Integralny pisze...

@ Antares -
Chyba też bym tak zrobił.
Ciekaw jestem jednak, czy w moim przypadku, tych najważniejszych, najpilniejszych wydatków nagle nie pojawiłoby się baaaardzo wiele ;)

@ Anonimowy -
O, tak, inwestycja w siebie to dobrze ulokowane pieniądze.

@ Robert -
Dzisiejsze oferty lokat wcale nie są tak atrakcyjne, jak może się wydawać ;) Zależy oczywiście, jaką kwotę być wygrał ;)

@ Barszczu -
Witaj w klubie ! Też nie gram :)

Antares pisze...

@ Integralny: myślę, że jeśli bym nie miała właściwych priorytetów co do wydawania pieniędzy, prawdopodobnie już dawno nabrałabym kredytów na mało znaczące rzeczy jak wielu to zrobiło ;). A jak dotąd twardo trzymam się swoich finansowych zasad. Chcę wierzyć, że nadmiar na koncie nagle by mi tych priorytetów nie przetasował ;P

Integralny pisze...

@ Antares -
Tak trzymać ;)
Pozdr.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...