Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

piątek, 18 marca 2011

Współczesna religijność

Autorką dzisiejszego wpisu jest znana już Wam z  tekstów zamieszczanych na tym blogu - studentka socjologii Justyna Sekuła :) Zapraszam wszystkich do lektury i udziału w jej projekcie :)

Zastanawialiście się kiedyś jak mogło wyglądać pierwsze religijne uniesienie człowieka pierwotnego?

Co sprawiło, że Homo Sapiens otaczający go świat zaczął tłumaczyć sobie przez pryzmat magii i czegoś nadprzyrodzonego – nieuchwytnej, metafizycznej siły, w tajemniczy sposób kierującej światem przyrody?

Jak to się stało, że religijny wymiar życia społecznego stał się centralnym punktem kultur na całym Świecie, bez względu na szerokość geograficzną?


Obecnie na Świecie istnieje ok. 10 tysięcy religii i wyznań. Najbliższy nam, Polakom, katolicyzm wyznaje 1,1 mld ludzi, co stanowi ok. 18% mieszkańców planety (wg. Rocznika Papieskiego opublikowanego 30 marca 2008 roku).

Jak wygląda nasza współczesna religijność po dwóch dekadach przemian ustrojowych? A konkretniej: jak wygląda religijność współczesnego, młodego Polaka – wychowanego w wolnym kraju, żyjącego na przełomie wieków i tysiącleci, które to przyniosły ze sobą nie tylko ogromny postęp technologiczny, ale również nowy styl życia? Jak na współczesną religijność wpłynął powszechny dostęp do informacji, wiedzy, odmienności zglobalizowanego świata? Czy istnieją jakieś zależności pomiędzy stawianym na piedestale indywidualizmem, autonomią jednostek i kultem wolnego wyboru a wiarą religijną, a jeżeli tak, to jakie? Wreszcie: czym w dzisiejszych czasach jest pojęcie sacrum?

Z tymi i innymi pytaniami zamierzam zmierzyć się podczas pisania pracy licencjackiej, do którego właśnie przystępuję, i z którego efektami będę się z Wami przez cały ten okres dzielić. Tymczasem zachęcam wszystkich do udziału w anonimowej ankiecie nt. współczesnej religijności młodych Polaków – jej wyniki posłużą mi do opracowania części empirycznej mojej pracy.

Link do ankiety: http://moje-ankiety.pl/respond-6638.html (im więcej, tym lepiej – z góry dziękuję za pomoc!)

PS
Macie już jakieś pomysły na to, jak będą kształtowały się wyniki badania?

Pozdrawiam!
Justyna

11 komentarzy:

lavinka pisze...

Myślę, że religijność powstała niemal razem z samoświadomością oraz zdolnością do refleksji. Czyli wtedy kiedy człowiek zaczął filozofować. Można powiedzieć, że właśnie wtedy ze zwierzątka przeistoczył się w człowieka, więc teoria że to Bóg stworzy człowieka ma o tyle sens, że tylko człowiek jest na tyle rozwinięty, by móc sobie pojęcie boskości wyobrazić. :)

Integralny pisze...

Świetny temat.
Z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne posty, Justynko :)

justynides pisze...

Będą, będą :).

Integralny pisze...

@ Justynides -
Super :)

Anonimowy pisze...

Zajrzałam do ankiety, z myślą, że wypełnię. Niestety, przy większości pytań brakuje mi tam opcji dla mnie - jestem poganką, bliski jest mi panteizm.

justynides pisze...

No niestety, ankieta stwarza pewne ograniczenia, nie sposób zawrzeć w niej wszystkie dostępne opcje. Niemnej jednak dziękuję za dobre chęci :).

Agata pisze...

no tak, to się pogłaskaliście :)

Ankiety wypełnić nie mogłam, brak odpowiedzi, które do mnie pasuję. Czy ankieta przeznaczona jest wyłącznie dla wyznawców katolicyzmu? Co to znaczy niewierzący? Ja nie jestem katoliczką, więc w tym sensie jestem niewierząca, ale mogę wyznawać inną wiarę i być wierząca. Jeśli jest tylko dla katolików to powinien być jakiś rekrut na początku, albo filtry tak, żeby mogli odpowiedzieć wyznawcy innych religii (może jest to na końcu, nie wiem, nie mogłam przejść dalej, bo nie mogę odpowiedzieć na np. pyt. 4 i 5).

Wydaje mi się, że w społeczeństwach silnie zindywidualizowanych ogólnie religia nie będzie miała dla człowieka tak dużego znaczenie (oczywiście są wyjątki) jak w społeczeństwach skupionych na jedności społecznej. Pewnie powstała po to by urealnić i przybliżyć człowiekowi to co nieznane i niewytłumaczalne.

W Afryce np są organizowane polowania na albinosów (np w Tanzanii), ludzie wierzą, że kończyny albinosów przynoszą szczęście a sam albinos pecha. Tak więc wierzyć można we wszystko. Skąd to pochodzi? Może ktoś wie? Czasami takie myśli powstają w głowie człowieka i są niestety kultywowane.

A nawiasem ja się uważam za homo sapiens sapiens a nie homo sapiens :) to żart, bez urazy.

pozdrawiam

justynides pisze...

Katolicy ciągle stanowią największy odsetek wyznań w Polsce (ponad 70% osób biorących w ankiecie również się tak zadeklarowała) dlatego chcąc-nie chcąc pytania rzeczywiście mogą nieco "naginać" się w tym kierunku. Przykładem jest pytanie o Święta, które obowiązują w całej Polsce i dotyczą nawet niewierzących, ot, chociażby poprzez wolne od pracy dni.
Generalnie pytania miały odnosić się do własnej wiary (bądź jej braku) i są tworzone w oparciu o badania CBOS-u w tej tematyce, więc nie wydaje mi się, żeby były aż tak bardzo nietrafione.
Jeżeli chodzi o pytanie 4 czy 5 to ja osobiście nie widzę w nim problemu. "Niezależnie od udziału w praktykach religijnych (swojej własnej wyznawanej religii, o ile takie posiada) uważasz się za osobę (...)" - mogę nie być wierząca, ale uczestniczyć w praktykach religijnych (bo np. zmusza mnie do tego rodzina, lokalna społeczność - "co ludzie powiedzą?!"), mogę też nie uczestniczyć w żadnych praktykach (bo moja religia/wyznanie ich nie posiada), ale być osobą wierzącą (np. w energię kosmosu, Latającego Potwora Spaghetti, Cokolwiek).

Religia w społeczeństwach zindywidualizowanych przybiera równie indywidualny charakter, wybiórczy. Ok. 46% badanych określiła, że "wierzy na swój własny sposób".

Oczywiście, Homo Sapiens Sapiens :). Marcinie, proszę o poprawkę :).

Pozdrawiam serdecznie

Agata pisze...

:)
tak, ale 70% to "zapisani" katolicy, jest wielu apostatów, którzy nie zostali wypisani z Kościoła, cały czas trwają walki, o to, ale są póki co nieskuteczne. Poza tym wiele osób jest przypisanych do tej wiary przez rodziców, a tak naprawdę nie mają z nią nic wspólnego, nie powinni być również uwzględniani w statystkach, a są. A 70% w ankiecie - może o prostu apostaci nie chcieli wziąć udziału?
CBOS Bogiem nie jest :), ja jestem niewierząca w CBOS :). Poza tym ankieta miała wyraźnie profil religijny, takie było moje jej zrozumienie, więc ciężko mi mówić o spaghetti szczerze powiedziawszy, mógł CBOS to uściślić np. podając w nawisie przykłady, bo jeśli tego nie ma - wybieram odpowiedź domyślną = temat ankiety. Justyna, CBOS nie jest dla mnie wyznacznikiem, mam te same uwagi niezależnie od twórcy, więc to nie dotyczy personalnie Ciebie.
Nie mówię o całkowitym nietrafieniu, tylko o tym, że nie mogłam udzielić odpowiedzi rzetelnie.

pozdrawiam
Agata

justynides pisze...

Rozumiem i dziękuję bardzo za wszelkie uwagi :).
Są to badania na potrzeby pracy licencjackiej, odbiegające zapewne znacznie od typowych badań naukowych, którym swoją drogą z chęcią bym się przyjrzała "od środka".
Wyniki przeprowadzonej ankiety, już pomijając kwestie techniczne, są jednak dosyć ciekawe, więc myślę, że (mimo wszystko) będzie można wyciągnąć jakieś wnioski :).

Tymczasem kończę pisać kolejny artykuł z tej serii, związany już bezpośrednio z tematem pracy.

Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

spotkałem się z teorią, że "uniesienia" religijne związane były z grzybami posiadającymi substancje psychoaktywne

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...