Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

niedziela, 6 lutego 2011

Jaki jest Twój wymarzony a jaki rzeczywisty partner?


Idealny partner istnieje tylko w naszych myślach a prawdziwy często wygląda zupełnie inaczej.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii i Francji wykazali, że nasz wymarzony partner różni się od rzeczywistego i wzrostem i wagą i wskaźnikiem masy ciała.


W eksperymencie wzięło udział 100 heteroseksualnych par z miasteczka w południowej Francji - Montpellier.

Każdy z uczestników - przy pomocy programu komputerowego pozwalającego na dowolną modyfikację wyglądu człowieka - miał stworzyć swojego idealnego partnera.

Następnie porównywano "parametry" stworzonej postaci do rzeczywistego wyglądu drugiej połówki.

Na podstawie wyników naukowcy wywnioskowali, że większość panów wolałaby, aby ich aktualne partnerki były szczuplejsze, niż są w rzeczywistości. Głosy pań były zaś podzielone: niektóre wolałyby szczuplejszych partnerów, inne - bardziej przy kości.

Zdaniem badaczy większość kobiet i mężczyzn preferowała zupełnie inny typ "idealnych" partnerów, niż ich obecni, jednak rozbieżność pomiędzy ideałem a partnerem z krwi i kości - była większa w przypadku pań.


Czyżby panie były bardziej wyrozumiałe ?

Autorzy badania wcale tak nie uważają. Twierdzą natomiast, że mniejsza rozbieżność pomiędzy idealną a rzeczywistą partnerką u panów dotyczyła tylko tych wybranych cech fizycznych. Gdyby w grę wchodziły inne właściwości ( np. poglądy polityczne lub poczucie humoru ) wyniki mogłyby kształtować się jeszcze inaczej.



A jak to jest u Was ?
Czy Wasz idealny partner bardzo różni się od rzeczywistego ?

8 komentarzy:

Katarzyna pisze...

O, u mnie właśnie jest inaczej. Mój rzeczywisty chłopak ma bardzo zbliżony wzrost i BMI do idealnego. Ale jeśli chodzi o inne cechy, no cóż - zawsze marzyłam o wrażliwym i otwartym intelektualiście, tymczasem mój chłopak jest bardzo zamknięty w sobie. Ale, w zasadzie to dobrze, że nie jest podobny do ideału. No cóż, cięzko byłoby mi z myślą, że on jest tak blisko perfekcji, a mnie jednak baaaardzo daleko.

lavinka pisze...

Myślałam, że tu będzie o charakter a tu chodzi o gabaryty.... :)

Anonimowy pisze...

Czyżby dla mężczyzny wygląd partnerki był bardziej istotnym, niż dla kobiety, wygląd partnera? ;)

Pio

Anonimowy pisze...

..marzyć każdy może.., ale "ze złotej miski się nie poje" - tak mawiała moja mama. Nie bardzo to do mnie docierało w wieku 20-lat. Ale teraz, 15 lat później, zgadzam się z tym w 100%. Idealny mężczyzna, to taki, który "na starość" będzie naszym przyjacielem i z którym kobieta będzie czuć się bezpieczna i nadal potrzebna. Idealny mężczyzna to taki, który kocha "pomimo" a nie "za coś". Gdyby przynajmniej co 10 para miała takiego męża jak ja, świat byłby o wiele lepszy. Może nie przypomina wyglądem "playboya", ale ma urok osobisty, wyśmienite poczucie humoru, sporo pokory, wrażliwości i empatii do otoczenia. Zawsze mogę na nim polegać. Brzmi to właściwie mało realnie, ale mam idealnego partnera, mężczyznę u boku którego każdy dzień jest "pełnią", a nie szarpaniną złudzeń i niepewności. Nazywam go "moim Aladynem", chociaż daleko mu do milionera czy św. Mikołaja, a mnie do tytułu księżniczki. Jesteśmy ze sobą ponad 13 lat i jeszcze nigdy niczego mi nie odmówił. I bynajmniej mam tu na myśli zachcianki próżnej Barbie (chociaż do blondynki mi bardzo daleko). Chodzi mi o to, że trud codzienności zawsze dzielimy we dwoje, zawsze mnie wspiera, rozumie i docenia. I to jest idealny mężczyzna, a nie "męczyzna", który rości do kobiety stos pretensji, i uważa się za pępek świata, któremu trzeba dogadzać, bo jemu sie należy.

Agata pisze...

Partner wymarzony przestaje być wymarzony z chwilą gdy staje się rzeczywisty :) to żart (no może półżart).
Ja jednak marzyć nie przestanę, chociaż moje doświadczenia potwierdzają wyniki eksperymentu. Zauważyłam jednak u siebie pewną tendencję - zawsze gdy w mym życiu spodobał mi się jakiś mężczyzna, wizerunek mojego ideału dopasowywał się do niego. I tak gdy rzeczywisty PAN X był gruby, to i ideał był gruby,jeśli chudy to i ideał był chudy itd.
To jest bardzo obiecująca postawa :)
Agata

Anonimowy pisze...

@ Agata, ciekawe spostrzeżenie ;)
Współgra to z badaniami z których wynika, że osoba, którą kochamy, pięknieje w naszych oczach. (to pewnie przysłowiowe różowe okulary tak działają).
Zakończyłaś, wnioskiem: "to jest bardzo obiecująca postawa". Jak rozumiem, cieszysz się, że marzenia i ideały są osiągalne :)

Pio

Anonimowy pisze...

Beauty is in the eye of beholder :)

Agata pisze...

... and believer :)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...