Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

czwartek, 11 listopada 2010

Przekleństwo czy prezent od życia?




Kochani, polecam Wam dziś obejrzenie filmiku, na którym piękna kobieta Stacey Kramer ( na co dzień pracująca w branży konsultingowej ) opowiada swoją bardzo osobista historię ...

Niesamowita historia.
Niesamowita interpretacja.
Niesamowity przekaz.

Zobaczcie koniecznie !!!


Aby obejrzeć filmik z polskimi napisami, kliknijcie na "View subtitles" i wybierzcie "Polish".



Niech każdy z nas teraz wyciągnie z tej historii coś dla siebie ...






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

9 komentarzy:

Nat pisze...

Interesujące... Gratulacje dla Stacey Kramer i podziw, że wygrała z chorobą... Przekaz bardzo ciekawy, ale ten filmik wywołał we mnie jakiś niesmak. Trudno mi to wytłumaczyć, po prostu coś w tym jest "nie tak".

Anonimowy pisze...

Świetne, po prostu świetne. Zatkało mnie :)

gosia pisze...

tą prostą prawdę,która ta pani przekazała zrozumiałam już dawno..na szczęscie nie było u mnie aż takiej tragedii,wystarczy mi,że czas upływa i to daje do myślenia.Strasznie mnie denerwuje marudzenie typu- jaka dziś brzydka pogoda....w trumnie to każda pogoda będzie ładna !
a na marginesie- od miesiąca boli mnie głowa,czekam aż przejdzie:)

Di pisze...

Zgrabnie skonstruowana prezentacja.
Znam osoby, które mogą opowiedzieć podobną historię.
W rzeczy samej, sytuacje z pogranicza życia i śmierci to DAR,
dar jako wyzwanie - nie tragedia,
dar jako przyjmowanie - nie walka,
Dar podarowany od Nowa, niepowtarzalny Dar życia smakowany w odmienny od powszechnie obowiązującego standardu sposób, z pokorą i z dystansem do tego, co przychodzi, z miłością, z ufnością, z szacunkiem, z życzliwością dla innych, z radością każdego dnia, ... i czas płynie wolniej, wolniej, obok.

Joanna pisze...

Tak, nowotwór może być darem, może zmienić życie, bliska mi osoba doświadczyła tego. Cena jest wysoka i nie każdy jest w stanie dostrzec, że to "prezent" - i to też jest ok. Z pewnością nie należy w ten sposób od razu podchodzić do kogoś chorego (słuchaj, może to jednak dar?),bo to może wyrządzic więcej szkód niż pożytku, ale dobrze, że takiego rodzaju przekaz jest rozpowszechniany. Polecam "Śmiertelni nieśmiertelni" Kena Wilbera i jego żony na ten temat.

lavinka pisze...

Chciałam powiedzieć, że ja mam świetne życie i nie potrzebuję TAKICH prezentów :D

Marcin pisze...

wiesz co? , z całym szacunkiem do Ciebie i calej reszty Twoich wpisów ale... spieprzyłeś mi humor :P

Anonimowy pisze...

Robi wrażenie, aczkolwiek nie każdy może doświadczyć takich przeżyć mając ten 'dar'. Nie wszyscy traktują to jako prezent od życia jak to określiłeś, ale jako przekleństwo z którym muszą zmierzyć się sami...Ale miło wiedzieć, że są tacy ludzie, którym to zmieniło życie na lepsze. Poza tym babka przedstawiła to w fajny metaforyczny sposób. Zaintrygowało;p

Anonimowy pisze...

Szok. A teraz ta kobieta wyglada na super zdrowa, az tylko pozazroscic jej mezowi.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...