Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

czwartek, 30 września 2010

O seksualnej satysfakcji kobiet i... placebo

Wiele kobiet z niskim popędem seksualnym w trakcie leczenia tej dysfunkcji mówiło o podwyższeniu seksualnej satysfakcji mimo że nie przyjmowały one leków – lecz placebo.

Przeczytajcie koniecznie !!!


Badania poprowadziła profesor psychologii klinicznej Cindy Meston z Uniwersytetu Teksas w Austin wraz z Andrea Bradford z Taylor College of Medicine.

Badaczki przeanalizowały dane z klinicznej próby 200 kobiet, które poddane były obserwacji przez okres 12 tygodni. Pięćdziesięciu kobietom w wieku 35 - 55 wybranym losowo podawano placebo ( czyli środek farmakologicznie neutralny, taki, który nie ma żadnego działania chemicznego ) – zamiast lekarstwa na niski popęd seksualny. Nie muszę chyba o tym mówić, że żadna z kobiet o placebo nie wiedziała.

Aby zmierzyć efekty leczenia, kobiety były regularnie pytane o poziom takich symptomów swojej dysfunkcji jak: niskie pożądanie seksualne, niskie podniecenie i problemy z orgazmem.

Pytania odnośnie tych trzech spraw zadawano kobietom w różnych stadiach prowadzenia leczenia po to, żeby zaobserwować ewentualne postępowanie zmian.

Wyniki badań, które ukazały się w Journal of Sexual Medicine, a które przytacza też Science Daily, wykazały, że jedna na trzy kobiety z grupy, której dostarczono placebo, mówiły o znacznej poprawie wszystkich trzech wymienionych wyżej aspektów seksualnej satysfakcji.

Wiele kobiet z tych, które otrzymywały placebo, mówiło o znacznej poprawie swojego życia seksualnego – pomimo że ich partnerom nie podano żadnej instrukcji, żeby na przykład zmienić coś w swoim zachowaniu.

"Wyniki naszego badania pokazują, jak mocno oczekiwania kobiet co do poprawy życia seksualnego wpływają na pozytywny efekt ich seksualnego samopoczucia – bez stosowania żadnych leków."

- podsumowuje pani Meston.

Pani profesor wyjaśnia, że samo oczekiwanie poprawy i poszukiwanie rozwiązań seksualnych problemów przez uczestniczki wydawało się sprawiać, że pary czuły się być ze sobą bliżej, lepiej komunikowały się, jak również inaczej reagowały podczas zbliżenia seksualnego.

To jest właśnie psychologia, Panie i Panowie :)






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

2 komentarze:

wildrose pisze...

Wiec wszystko zalezy od nas samych i dzieje sie w glowie czy nam sie to podoba czy nie!
Ja i tak uwazam, ze wszystko zalezy od partnera, przy stu partnerach kobieta ma slaby poped i jeszcze w kompleksy popada, myslac, ze jest do niczego i nagle pojawia sie niepozorny sto pierwszy i okazuje sie, ze przy nim problemow z popedem nie ma!
Wiec jak to sie ma do tych badan?

rocktechnika pisze...

Czasem wystarczy po prostu zmiana nastawienia! :) Podejrzewam, że kobiety, które dostawały placebo i nie zauważyły zmian, liczyły tylko na działanie leku, a same nie robiły, by przestawić się na chęć odczuwania przyjemności.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...