czwartek, 19 sierpnia 2010

O relacjach z matką i ojcem w dzieciństwie i stresie w życiu dorosłych już dzieci...



Naukowcy udowodnili, że synowie, którzy dobrze wspominają swoich ojców łatwiej radzą sobie w dorosłym życiu ze stresem "dnia codziennego".

Przeczytajcie całość !


Aby to odkryć, naukowcy przebadali setki mężczyzn w różnym wieku.

Profesor psychologii Melanie Mallers z California State University-Fullerto opowiadała o tym eksperymencie 12 lipca na Sto Osiemnastym Kongresie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, jak pisze portal Science Daily.

"Większość badań o tematyce rodzicielskiej koncentruje się na relacji dziecka z matką. Nasze badania wykazały jednak, że to ojcowie pełnią wyjątkową i ważną rolę, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne dzieci już w późniejszym życiu."

W badaniu wzięło udział 912 dorosłych mężczyzn i kobiet ( w wieku od 24 do 74 lat ). Osoby te były przepytywane telefonicznie na temat ich codziennych doświadczeń - przez osiem dni. Ankieterzy pytali o przejawy psychologicznego i emocjonalnego stresu osób badanych ( np. czy odczuwali stany depresyjne, byli nerwowi, smutni i tak dalej ) w ciągu tych dni lub jeśli ich nie było zaznaczali bezstresowy dzień.

Każde ze stresowych wydarzeń zostało zaklasyfikowane do jednej z kategorii: dyskusja, nieporozumienie (sprzeczka), napięcia związane z pracą, z rodziną i dyskryminacja.

Uczestnicy badania byli pytani również o jakość ich dziecięcych relacji z matką i ojcem.
Na przykład:

"Jak oceniłbyś ( na skali punktowej ) jakość Twoich relacji z matką, kiedy dorastałeś ?"

"Jak wiele czasu i uwagi poświęcała Ci Twoja matka, kiedy tej uwagi potrzebowałeś ?"

Identycznie pytano o ojców.

Pod uwagę brano również wiek osoby badanej, dochody rodziny, kiedy była ona dzieckiem, dochody obecne, neurotyzm i to, czy jej rodzice nadal żyją, czy zmarli.

Uczestnicy badania częściej określali jako lepsze relacje z matkami niż z ojcami. Jeśli chodzi o płeć, to więcej lepszych relacji z matkami mieli mężczyźni. Okazało się też, że osoby mające dobre relacje z matkami, relacjonowały o 3 procent mniej psychologicznego stresu w badanym okresie czasu w porównaniu z tymi, których relacje z matkami były kiepskie.

"Te wyniki nie są dla mnie niespodzianką,

mówi pani Mallers

ponieważ, jak wynika z wcześniejszych badań, to matki są częściej głównymi opiekunami i głównymi źródłami poczucia komfortu. Interesujące są jednak wyniki biorące pod uwagę relacje osób badanych z ojcami i ich emocjonalnym stresem."

Mężczyźni, którzy mówili o dobrych relacjach w dzieciństwie ze swoimi ojcami zachowywali się mniej emocjonalnie, napotykając w swoim życiu stresujące wydarzenia dnia codziennego - w porównaniu z tymi, których relacje z ojcami były złe. W przypadku kobiet takiej zależności nie zauważono.

Warto dodać, że jakość relacji z matką i ojcem była znacząco powiązana z tym, jak wiele stresujących wydarzeń uczestnicy badania napotykali w swoim codziennym życiu. Tutaj zależność ta kształtowała się następująco: im relacje osób badanych z obojgiem rodziców były gorsze, tym wyliczały one więcej stresujących wydarzeń w tym ośmiodniowym okresie czasu - w porównaniu oczywiście z osobami z dobrymi relacjami.

Profesor Mallers uważa, że być może dzieje się tak dlatego, ponieważ dzieci posiadający troszczących się o nie rodziców "wyposażani są" przez nich w doświadczenia i umiejętności konieczne do udanych relacji z innymi ludźmi, jeszcze jako dzieci, jak i w dorosłości.

Zdaniem badaczki, trudno jest stworzyć konkretną teorię wyjaśniającą dlaczego to mężczyźni mający dobry kontakt ze swoimi ojcami odczuwają mniej emocjonalnego stresu w życiu codziennym, ponieważ byli oni w różnym wieku i pochodzili z różnych Stanów.

Pani Mallers uważa, że temat relacji dziecka z rodzicami a odporności emocjonalnej w dorosłym życiu to wciąż nieodkryte badawcze lądy, podkreślając potrzebę przeprowadzania jeszcze więcej podobnych eksperymentów.

Z niecierpliwością wraz z panią Mallers czekamy zatem na nowe odkrycia :)






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

"W przypadku kobiet takiej zależności nie zauważono." - co to za bzdura. Na kobiety realacje z ojcem mają niejednokrotnie jeszcze większy wpływ.

rocktechnika pisze...

Również uważam, że relację ojca z córką są niezwykle ważne! Sądzę, że to dzięki bardzo dobremu kontaktowi z Tatą (zarówno w dzieciństwie, jak i teraz) nie mam problemów z rozmawianiem z mężczyznami, potrafię wyrazić swoje zdanie i brać udział w dyskusji oraz nie odczuwam lęku przed wzięciem do ręki wiertarki. Pomijam fakt, że to Tata zaszczepił we mnie umiłowanie do rocka (choć ciut innego, niż ten, którego On słuchał w moim wieku ;)) :)

MAGA pisze...

Z moim tata bylo w porzadku,bylo niestety,moj tata zmarl na poczatku tego roku.
Za to z matka nigdy nie mialam takiego kontaktu jakbym chciala.
Nie potrafila ze mna rozmawiac tylko zadac albo zakazywac.Lepiej uklada mi sie z moja tesciowa,ktora byla bardzo ciepla kobieta i moglam naprawde o wszystkim z nia porozmawiac.
Nie wiem czy to odcisnelo jakies pietno na mojej psychice,nie mam problemu z nawiazywaniem kontaktow,na swoje zycie tez nie narzekam,wiadomo ze raz pod gorke,raz z gorki,ale takie jest poprostu zycie.
Mysle ze moja matka zbyt szybko nia zostala,byla bardzo mloda,teraz mnie obwinia za swoje porazki w zyciu,to bardzo przykre,nauczylam sie z ta swiadomoscia zyc,BO W KONCU CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI.
Ciesze sie ze nie jestesmy do siebie podobne(mam na mysli charakter)

Bobiko pisze...

Szczerze powiedziawszy, mam dobry kontakt zarówno z mamą i jak z tatą, a w zależności od sytuacji, z jednym z obojga mam jeszcze lepszy kontakt. Jednak jakby sie zastanowić, to lepszy mam z tatą i to na wielu płaszczyznach - zwłaszcza takich typowo technicznych (samochody, różnorodna mechanika, historia czy polityka - o kobietach nie rozmawiam, bo nie zgadzam się z wieloma opiniami :P). Można swobodnie rozmawiać z nim i też świetnie się rozumiemy - jednak czasem ponoszą nas emocje i nie dochodzimy do sedna sprawy normalnym tonem, wtedy do gry wchodzi mama i ... uspokaja każdą ze stron. Mamę mogę porównać do takiego systemu kontrolnego / opiniotwórczego ale też zawsze gotowa pomóc.

Uważam, że powinno się mieć zdrowe relacje zarówno z ojcem i jak z matką, którzy, w zależności od sytuacji i ich doświadczeń życiowych, zawsze w czymś pomogą.

lavinka pisze...

Myślę,że kontakt z ojcem czy z matką nie jest o tyle ważny - co dobry kontakt z którymkolwiek z rodziców. Z rodziną w ogóle. Zawężanie relacji dziecka li tylko do relacji z rodzicami to spore przekłamanie.

Ale wpis mi się podoba, między innymi dlatego,że...

Te badania burzą stereotyp,że ojciec jest ważny w życiu dziewczynki bardziej niż w życiu chłopca. Bzdura, ojciec jest potrzebny tak samo obojgu, ale jak go nie ma to trudno. Czasem lepiej nie mieć ojca, niż mieć toksycznego. Czasem lepiej mieć fajnego wujka czy dziadka. Czytaj: brak relacji bywa lepszy niż relacje toksyczne. I o tym trzeba pamiętać.

iw pisze...

Witaj,
Zaglądam do Ciebie od jakiegoś czasu i podczytuję.
Zastanawiam się często, czy istnieją badania, na ile człowiek jest zdrowy psychicznie, jeżeli ma dobrych przyjaciół, na których wsparcie i obecność w jego życiu może liczyć. U mnie przyjaciele spełniają ważniejszą rolę od rodziny, chociaż oczywiście dom rodzinny i tak odgrywa zawsze pierwszorzędną rolę.
A może już o tym pisałeś? Skieruj jakby co :)
pozdrawiam
iw

Anonimowy pisze...

A ja zazdroszcze strasznie osobom, które miały dobre relacje z którymkolwiek z rodziców. Z mamą jeszcze jakieś tam są....w sensie że w ogóle są...może nie najlepsze, może sprowadzają się do przkazywania sobie infomracji zamiast rozmów, ale są....A z ojcem nie mam praktycznie żadnych, nie rozmawiamy w ogóle ze sobą, mimo że mieszkamy razem. Tak było zawsze. Więc ZAZDROSZCZĘ strasznie osobom, które naprawdę MAJĄ rodziców...bo ja często czuję się, jakbym swoich nie miała. Z resztą rodziny też praktycznie żadnych relacji nie mam. I rodzina nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem, nie jest ważna....bo i tak, czuję jakby jej nie było, chociaż jest. Może z tego wynika wiele moich problemów^^

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...