Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Media uniewinnione - to nie one odpowiadają za seks młodych!

Powszechna opinia mówi, że media przekazujące treści seksualne przyczyniają się do uprawiania seksu przez młodych ludzi. Również niektóre badania obwiniały o to media.

Nowe spojrzenie naukowe kwestionuje jednak wpływ przekazów medialnych na seksualną aktywność młodych.

Posłuchajcie :)


Badania Steinberga, opublikowane w tym miesiącu w internetowej wersji "Developmental Psychology" (a przytaczane również przez ScienceDaily) dokonały ponownego przeglądu danych z popularnych badań z 2006 roku, które zarzucały mediom przekazującym treści seksualne młodym konsumentom w wieku 12-14 lat - przyczynianie się do zwiększenia prawdopodobieństwa ich aktywności seksualnej w wieku lat szesnastu.

Zdaniem Steinberga, badania wydawały się być ślepe na pewną hipotezę, mianowicie na taką, że to zainteresowanie seksem młodych ludzi przyczynia się do zwiększenia konsumpcji takich mediów a nie na odwrót.

Mamy więc do czynienia z klasycznym sporem o to, co było pierwsze, jajko, czy kura :)

Steinberg dokonując reewaluacji tych danych, wziął pod uwagę skłonność młodych do bycia "wystawionym" na media przekazujące treści seksualne. Ta skłonność określona została przez naukowca poprzez uwzględnienie innych aspektów młodzieżowego życia: wydajności w szkole, religijności, relacji z rodzicami, i percepcji tego, jak ustosunkowują się do seksu ich przyjaciele. Model statystyczny kontrolujący również te zmienne sprawił, że zależność pomiędzy seksualnymi mediami a wczesną aktywnością seksualną młodych po prostu zniknęła !

To brzmi jak czary, ale warto pamiętać o tym, że wyniki badań statystycznych to implikacja twardej matematyki ( dla której nie ma zmiłuj ) i teorii na temat funkcjonowania psychiki człowieka, jaką posługuje się dany badacz. Dlatego mimo podobnych danych, różnie można je interpretować.

"Ten dość powszechny problem w badaniach nauk społecznych nazywany jest problemem trzeciej zmiennej."

- mówi z kolei Steinberg

"Patrząc na relacje pomiędzy danym zachowaniem i danym doświadczeniem, może wydawać się nam, że mamy do czynienia z korelacją, lecz tak naprawdę zależność ta uwarunkowana jest zupełnie czymś innym."

Autor podaje prosty przykład:

"Jeśli dziecko mówi, że jest bardzo religijne, to będzie również mniej skłonne do uprawiania seksu w młodym wieku, jak również będzie mniej skłonne do konsumpcji seksualnych mediów. Wydawać by się więc mogło, że to brak działania takich mediów w jego życiu przyczynia się do braku zachowań seksualnych, lecz jest to nieprawda".

Warto podkreślić, że aktywność seksualna młodych ludzi jest poważnym problemem choćby z uwagi na mniejszy stopień ( niż u starszych ) korzystania przez nich ze środków antykoncepcyjnych.

Steinberg sugeruje również, aby dorośli nie wskazywali na media - jako winnych aktywności seksualnej młodych, lecz poszukali przyczyn w swoich własnych domach ...

A co Wy o tym myślicie ?






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Całkiem mediów nie rozgrzeszam. Ale zbyt swobodne traktowanie seksu przez dorosłych ( w domach i nie tylko) chyba ma jednak większy wpływ na przekonania nieletnich. Przecież to jednak dorośli są wzorcem postępowania. A potem resztę "załatwia" środowisko rówieśnicze.

Chomik jest cwany.
B.

Masive pisze...

U mnie w domu w rozmowach temat seksu w ogóle nie istniał(religijna matka) więc mogłem się dowiadywać czegoś na ten temat tylko z internetu, literatury lub od rówieśników(padło na to drugie) więc wydaje mi się że w pewnej części tu leży problem, jak już wspomniał B.

Andrzej G. pisze...

Nie da się chyba tak jednoznacznie wskazać winowajcy. Jednak zawsze uważałem, że wszystko zaczyna się jednak od rodziny - od tego ile jest otwartości w relacjach rodzice-dzieci. W domach gdzie nie ma tematów tabu, gdzie dużo się rozmawia - seks nie jest zakazanym tematem, który który smakuje najlepiej. Wtedy moim zdaniem nie ma takiej pokusy żeby poeksperymentować.

Natomiast media, czy rówieśnicy to wg mnie sprawy drugorzędne.

Paweł Kata pisze...

Najłatwiej wszystko zwalić na telewizję i gry komputerowe, a często bywa po prostu tak, że albo z domu ma się złe wzorce, albo wpada się w "złe towarzystwo", albo seks jest tematem tabu i po prostu wzbudza zainteresowanie młodzieży, która chce eksperymentować.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...