czwartek, 10 czerwca 2010

Cechy osobowości a preferencje polityczne


Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto odkryli, że istnieje silne powiązanie pomiędzy naszą osobowością a preferencjami politycznymi.

Przeczytajcie, do czego dokładnie doszli.


Badanie opublikowane zostało w najnowszym czerwcowym Personality and Social Psychology Bulletin.

W badaniu wzięło udział 600 osób z Kanady i USA.
Polecono im, aby określiły one swoje preferencje polityczne (poprzez wskazanie na identyfikowanie się z wybraną partią polityczną) a następnie, aby wypełniły testy osobowości.

Posiadając te dane, naukowcy szukali korelacji (czyli związków) pomiędzy preferencjami politycznymi a cechami osobowości.

Co zauważyli ?

"Osoby konserwatywne wykazują się większym zdyscyplinowaniem i mniejszą otwartością. To oznacza, że są bardziej skoncentrowane na poczuciu uporządkowania i tradycji; wyrażają głęboką psychologiczną potrzebę ochrony takiej struktury społeczeństwa, jaka jest obecnie."

- mówi psycholog Jacob Hirsch, autor badania.

"Nasze analizy wykazały również, że liberalizm jest częściej powiązany z podkreślaniem takich potrzeb jak współczucie, empatia i równość."

Profesor Jordan Peterson, współautor badań, zaznacza natomiast, że aby społeczeństwo sprawnie funkcjonowało, potrzebne są oba typy politycznych motywacji.

"Z ewolucyjnego punktu widzenia fakt, że zmienność polityczna nadal istnieje, oznacza, że ani jeden ani drugi typ nie jest sam w sobie wystarczający. Istnieją koszty i korzyści (plusy i minusy) każdego z tych dwóch podejść i dopiero oba razem wzięte pozwalają utrzymać efektywny balans w społeczeństwie."

- fajnie podsumowuje profesor :) I ja się z nim zgadzam !

Na podstawie: ScienceDaily.






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

16 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Temat na czasie.
Racja, zawsze jest jakieś ale, dlatego przed wyborem należy się dobrze zastanowić i niekiedy przymknąć oko.

wildrose pisze...

Nie wiem czy nasi polscy politycy jakims regulom, prawom i zasadom podlegaja, prawica zachowuje sie jak lewica a lewica jak prawica a wywazonych pogladow, tego środka, w zasadzie nie ma!

Integralny pisze...

@ Anonimowy -
To prawda, ideały nie istnieją.
Wszystko ma swoje plusy i minusy a wspaniałe wizje nie zawsze są możliwe do realizacji.

@ Wildrose -
Rzeczywiście, np. w USA sytuacja pod tym względem jest dużo bardziej przejrzysta.
Myślę, że u nas to tylko kwestia czasu:)

Anonimowy pisze...

Rzeczywiście nasz liberalizm to nie to samo co amerykański

lavinka pisze...

U nas podział konserwatywno-liberalny istnieje tylko na papierze(vide ślub kościelny Tuska prze wyborami do sejmu i senatu), także nie dziwota że jesteśmy społeczeństwem "tradycyjnym". Że nasza tradycyjność jest fasadowa i w gruncie rzeczy nieprawdziwa, to już insza inność :)

Nadal jednak nie wiem jednak jak to połączono z tym zdaniem "Z ewolucyjnego punktu widzenia" - co ma ewolucja do:

1.polityki
2.osobowości (???)

Nechozumim.

Integralny pisze...

@ Lavinka -
Ewolucyjna perspektywa zakłada, że to, co jest nieprzystosowawczym wzorcem nie ma szans utrzymać się na dłużej, po prostu zanika, bo pojawia się coś lepszego.

Myślę, że profesorowi chodziło o to, że skoro w polityce, w życiu społecznym istnieją dwa tak przeciwległe "obozy" - muszą one w jakiś sposób służyć społeczeństwu, pomagają zachować zdrowy balans, aby za daleko nie odbiec ani w jedną ani w drugą stronę. W tym właśnie sensie są przystosowawcze.

Anonimowy pisze...

Cechy osobowości mają również wpływ na dobór partnera życiowego, rozrywki, styl relacji towarzyskich ect. Ludzie dobierają środowisko w którym się dobrze czują. Trudno by introwertyczny konserwatysta dobrze czuł się w środowisku liberalnym. Ciekawe czy dało by się obronić tezę: introwertycy to konserwatyści? :) Czy istnieją statystycznie istotne korelaty? W to, że znajdzie się nie jeden introwertyczny liberał nie wątpię. :)
A może liberałowie zyskali by większy poklask, gdyby na wiecach rozdawali cukierki z dopaminą :)

Pio

Integralny pisze...

@ Pio -
Ciekawa teza z tą introwersją a konserwatyzmem...

Szkoda, że badacze o tym nie wspominają.

Mówią tylko o mniejszej otwartości konserwatystów a ta wcale nie oznacza introwersji. To dwa różne wymiary.

Ciekawe, ciekawe... Jak widzimy temat wciąż niewystarczająco zbadany ;)

lavinka pisze...

"Ewolucyjna perspektywa zakłada, że to, co jest nieprzystosowawczym wzorcem nie ma szans utrzymać się na dłużej, po prostu zanika, bo pojawia się coś lepszego."

Ale w kwestii przeżycia potomstwa, z osobowością to nie ma nic wspólnego, kultura z ewolucją tym bardziej, a polityka to twór kulturowy. Zauważ,że podział konserwatywnoliberalny mamy na świecie bardzo zróżnicowany. Tylko w niektórych krajach leci po połowie, większość to jednak tradycja,ale to wynika z uwarunkowań społecznych, nie genetycznych. Moim zdaniem to szukanie powiązań na siłę. Ludzkimi poglądami można łatwo manipulować. Inaczej niepotrzebna byłaby kampania bo każdy od początku wiedziałby na kogo głosować. A tak nie jest.

Integralny pisze...

@ Lavinka -
Chodzi zapewne o przetrwanie gatunku :)

Kultura wbrew pozorom ma bardzo wiele wspólnego z ewolucją, jest naturalnym krokiem w rozwoju.

Im lepiej więc rozumiesz, praktykujesz kulturę środowiska, w którym żyjesz - tym masz większe szanse przetrwania. Ona też jest po coś.

Warto również dodać, że prymitywne formy kultury (w tym polityki) zaobserwować można również u niektórych zwierząt :) Człowiek nie jest pod tym względem aż tak wyjątkowy ;)

To tyle w tym temacie. Kolejne pytania odnośnie użycia frazy "z ewolucyjnego punktu widzenia" w powyższym tekście proszę adresować do profesora Petersona :P ;)

Anonimowy pisze...

@ Integralny

"(...)mniejszej otwartości konserwatystów a ta wcale nie oznacza introwersji. To dwa różne wymiary"

Pisali o mniejszej otwartości NA ZMIANY społeczne (jeżeli dobrze zrozumiałem) Owszem introwersja, czyli skierowanie do wewnątrz to inny wymiar niż otwartość na doświadczenie (widać to choćby po pięcioczynnikowym modelu osobowości).

Jeżeli jednak introwertyk jest skupiony na wewnętrznym świecie, jeżeli ma mniejszą skłonność do dominacji, jeżeli jest mniej towarzyski to siłą rzeczy kreowanie 'nowego, wyzwolonego świata' nie z bardzo go interesuje. Tzn może interesować w sensie zainteresowań, jednak zainteresowań osoby patrzącej z boku.

Jeżeli introwertyk ceni spokój to po co mieszać z tą wolnością :) Niech będzie stare, nawet jak niedobre. Tak bym interpretował polityczną introwersję.

Pio

Integralny pisze...

@ Pio -
Rozumiem Twoją argumentację.
Tak jak mówiłem, należałoby to zbadać :)

Pozdr.

lavinka pisze...

To by wykluczało ekstraweyzm moherowych beretów - Pio ;)

lavinka pisze...

ekstrawertyzm miało być. Nie widzę pierwszych dwóch linijek komentarza jak go piszę. Jakiś bug na chrome. Tylko u Ciebie na blogu I.

Integralny pisze...

@ Lavinka -
Słuszne spostrzeżenie ;) Ciekawe co na to Pio :D

Nie wiem dlaczego tak się dzieje w Chrome. Wszak Blogger i Chrome należą do tego samego właściciela - Google, więc powinny być kompatybilne.

Anonimowy pisze...

Nasi poltycy tylko niszczą nasz kraj swoim postępowaniem , sami zobaczcie http://pordubitz.org/1/wiadomosci.onet.pl

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...