środa, 23 czerwca 2010

Ballady miłosne działają na młode kobiety


Francuscy badacze ludzkiej psychiki odkryli, że kobiety stają się bardziej otwarte na propozycje umówienia się na randkę (chętniej dają swój numer telefonu) - po wysłuchaniu romantycznej piosenki.


Badanie ukazało się w czerwcowym czasopiśmie Psychology of Music a przytacza je portal ScienceDaily.

Naukowcy Nicolas Gueguen, Celine Jacob i Lubomir Lamy postanowili sprawdzić, czy piękne romantyczne ballady faktycznie zachęcają kobiety do umówienia się na randkę.

W badaniu wzięło udział 87 kobiet w wieku 18-20 lat. Wszystkie z nich były singielkami.

Posłuchajcie jak ciekawie skonstruowano badanie.

Każda z kobiet "przed rozpoczęciem badania" (dlaczego piszę to w cudzysłowiu zaraz się dowiecie) miała czekać na swoją kolejkę w oddzielnym pomieszczeniu, gdzie w tle leciała muzyka.

Bawiąc się w DJ-ów naukowcy włączali poszczególnym kobietom albo romantyczną piosenkę 'Je l'aime à mourir', znanego francuskiego piosenkarza Francis Cabrela albo inną, neutralną piosenkę.

Po pewnym czasie eksperymentator prosił każdą kobietę, aby przeszła wraz z nim do drugiego pomieszczenia i poinformował ją, że będzie miała za zadanie porozmawiać z siedzącym przy stole młodym mężczyzną na temat różnic w pewnych produktach spożywczych.

( Kobiety nie wiedziały wcześniej pod jakim względem będą badane, pewnie myślały, że to coś związanego z jedzeniem - gdyby znały cel, badanie by nie wyszło. )

Kobieta siadała wraz z mężczyzną, zaczynali rozmowę, po czym eksperymentator informował ich, że musi na chwilę wyjść z pomieszczenia i zostawiał ich samych.

Wtedy to młody mężczyzna (jak podkreślają naukowcy - "przeciętny") miał swoją szansę na poderwanie dziewczyny. Mówił:

"Jak wiesz nazywam się Anton, wiesz, uważam, że jesteś bardzo miłą dziewczyną i byłbym zachwycony, gdybyś dała mi swój numer telefonu. Zadzwoniłbym później, aby umówić się na jakiegoś drinka."

Niezła gadka, prawda? Ale co się okazało?

Tak, tak dobrze myślicie, kobiety, którym wcześniej polecono czekać w pomieszczeniu, gdzie w tle grała romantyczna ballada były o PRAWIE POŁOWĘ bardziej chętne do podzielenia się z młodym, przeciętnym mężczyzną swoim numerem telefonu.

Dokładniej mówiąc numerem zgodziło się podzielić 52 % kobiet, które słuchały romantycznej piosenki - w porównaniu z 28 % kobiet, które słuchały piosenki neutralnej.

Naukowcy są zachwyceni wynikami i uważają, że to niezbity dowód na to, że muzyka ma wpływ na nasze zachowanie. Sugerują również, że podkład muzyczny może mieć ogromne znaczenie nie tylko w takich sytuacjach, ale też na przykład w sklepach, gdzie dobrze dobrany może zachęcać nas do kupowania. Na blogu PSYCHIKA.net poruszałem ten temat w notce "Jak wpływa na nas dźwięk?".

Dlaczego tak się stało w tym eksperymencie? Już tłumaczę.

Prawdopodobnie miało tu miejsce znane w psychologii poznawczej zjawisko zwane torowaniem (z angielska "priming"), kiedy to poprzedzający bodziec ukierunkowuje nasz odbiór świata i nasze myślenie na późniejsze sytuacje.

Romantyczna ballada była w tym przypadku bodźcem, który "programował" badane kobiety na poszukiwanie w kolejnych sytuacjach czegoś związanego z miłością i dlatego były one bardziej otwarte na propozycje umówienia się na randkę.

Pewnie tylko najbardziej twarde kobiety nie dały się namówić na podanie numeru telefonu przypadkowemu amantowi ;)

A teraz pytanie do Pań. Poniżej zamieszczam romantyczną piosenka zastosowaną w tym badaniu.

Czy na Was, drogie Czytelniczki, również w podobny sposób działa ten utwór ?








Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

14 komentarzy:

mirabelka pisze...

Na mnie nie może działać, bo nie zaliczam się do kategorii młodych kobiet 18-20:)

Anonimowy pisze...

Ponieważ jestem w podeszłym wieku, działają na mnie piosenki, które wykonywał Joe Dassin. Polecam je również młodym kobietom.

wildrose pisze...

W moim wieku chyba tylko widok wielu zer na koncie mezczyzny wplynalby na to, zebym dala mu swoj nr tel. he he :)

A na serio, ciekawe to co napisales.
Chyba dobrze, zeby dziewczyny o tym wiedzialy!

Anonimowy pisze...

Mimo,że nie mieszczę się w przedziale wiekowym eksperymentu to jednak ta ballada mi się podoba. Ale z oddziaływaniem muzyki na ludzi dzieją się dziwne rzeczy - ostatnio kupiona płyta z "relaksacyjną" muzyką Mozarta zaczęła mnie drażnić, chociaż wcześniej ją lubiłam.

Agnieszka15011986 pisze...

Co prawda nie mieszczę się w tym przedziale wiekowym, ale jeśli miałabym się wypowiedzieć na ten temat, to uważam, że nie zawsze muzyka wpływa na ludzi. Jak dla mnie... abym dała facetowi swój numer telefonu, to tylko i wyłącznie temu, który ma w sobie to "coś" i zrobi na mnie olbrzymie wrażenie :)

Anonimowy pisze...

Na mnie działa i chętnie umówię się ,na odrobinę romantyzmu z kimkolwiek.

madzia :) pisze...

a na mnie to nie działa... w ogóle utwór nie przypadł mi do gustu... :)

madzia :) pisze...

no tak... niestety tez nie mój przedział wiekowy więc może to wszystko tłumaczy ;)

MAGA pisze...

Mlode dziewczyny sa bardziej spontaniczne,te starsze(a ja sie juz do nich zaliczam)kalkuluja,i nie wystarczy odpowiednia muzyka w tle zeby sie umowic,kiedys jak patrzylam na chlopaka to walory przyslanialy reszte a teraz reszta przyslania walory.

Taka sobie ja pisze...

Utwór na mnie nie "podziałał",być może dlatego,że wiem czemu miałby służyć :) Od siebie mogę powiedzieć,że muzyka w ogóle,ma jednak na mnie wpływ.Są takie dni kiedy słuchając nastrojowego kawałka z mojego ukochanego gatunku,czyli poezji śpiewanej,byłabym skłonna umówić się na randkę z nieznajomym :) Innego dnia słuchając czegoś rytmicznego,energicznego,tanecznego mam ochotę zrobić coś szalonego.Pozdrawiam ciepło z deszczowego Olsztyna.Iwona Z.

Shinjiru pisze...

Na mnie utwór nie podziałał, być możne dlatego bo jestem facetem :D Z tą muzyką to jest dziwnie, są dni kiedy jednego utworu można słuchać całą dobę bez znudzenia,a są też dni kiedy dany utwór tak cholernie drażni, że ma się ochotę zrobić komuś krzywdę. Swoją drogą, jeżeli rzeczywiście ludzie będą narażeni na taką "manipulację muzyczną" to po prostu będzie trzeba zakazać muzyki w supermarketach (sic!) No niestety całkiem możliwe,że do tego dojdzie gdy ludzie dowiedzą się o takiej możliwości manipulacji. Chociaż na tym świecie jest więcej kretynów niż myślących ludzi, więc pewnie nikt się nie zbuntuje.

Anonimowy pisze...

Co prawda nikt mnie teraz o numer nie poprosił, ale chyba byłabym bardziej skłonna go dać... Ewentualnie po prostu byłabym milsza odmawiając :)
A tak poza romantycznym aspektem, podobnie musi być ze słuchaniem muzyki o charakterze depresyjnym...

Anonimowy pisze...

Widzę, że jesteś zachwycony tym odkryciem ;)
Pewnie tak, ta piosenka troszkę zmusza umysł by drylował ze swobodą po miłych wyobrażeniach, marzeniach. Ale muszę przyznać, że są bardziej romantyczne utwory. Mnie osobiście nie pociąga głos wykonawcy, ani sama melodia, co jest ważne by wytworzyć w kobiecie odpowiedni nastrój :)

Anonimowy pisze...

Piosenka na mnie nie działa, ale to za pewnie wina bariery językowej. Nie znam francuskiego więc nic romantycznego w niej nie potrafię dostrzec. A melodia jak melodia... nudna :)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...