Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

piątek, 5 marca 2010

Porozmawiajmy na poważne tematy



Ludzie czują się szczęśliwsi, kiedy mogą porozmawiać z kimś na głębokie, poważne tematy - niż kiedy mogą tylko "pogadać o głupotach".

Do takich wniosków doszli naukowcy zza Oceanu.


Autorami badań (opublikowanych w magazynie Psychological Science) są: Matthias R. Mehl, Shannon E. Holleran i C. Shelby Clark z University of Arizona, wraz z Simine Vazire z Washington University w St. Louis. Badania przytacza również portal ScienceDaily.

Jak zbadano tak subtelną kwestię ?

Wolontariusze, którzy wzięli udział w badaniu mieli przez 4 dni nosić przy sobie z pewnością wkurzające urządzenie, które nazywało się [w wolnym tłumaczeniu] Elektronicznie Włączanym Nagrywaczem.

Nagrywacz towarzyszył osobom badanym w ich życiu i co jakiś czas włączał się i... no kto zgadnie? - taaaak, nagrywał ich rozmowy:)

Ściślej rzecz biorąc: włączał się na 30 sekund co 12 i pół minuty.

Naukowcy uzyskali w ten sposób ponad 20 000 krótkich nagrań, które przesłuchiwali i klasyfikowali jako: rozmowy na trywialne tematy lub rozmowy na poważne tematy.
Trzeba przyznać, że mieli full pracy.

Dodatkowo wolontariusze wypełnili ankiety dotyczące ich osobowości i poczucia szczęścia.

Co się okazało ?

Naukowcy przeanalizowali rozmowy, powiązując je z wynikami kwestionariuszy.

Wyższe poczucie szczęścia (well-being) powiązane było z mniejszą ilością czasu spędzaną samotnie - i większą ilością czasu spędzaną na rozmowach z innymi ludźmi. Najszczęśliwsi uczestnicy badania spędzali o 25 % czasu mniej w samotności i 70 % czasu więcej na rozmowach z innymi ludźmi - w porównaniu z najnieszczęśliwszymi osobami.


Różnice pomiędzy najszczęśliwszymi i najnieszczęśliwszymi nie tkwiły tylko w samym fakcie konwersacji - co w ich tematach. Najszczęśliwsi prowadzili dwa razy więcej rozmów na głębokie tematy i trzy razy mniej na tematy trywialne - niż osoby najnieszczęśliwsze.

Wyniki badań wydają się zatem sugerować, że żeby być szczęśliwszym trzeba częściej przebywać wśród ludzi i prowadzić rozmowy na głębokie tematy. Fajnie jest czasami pogadać o bzdurach, jednak jak się okazuje, dobrze jest nie robić tego zbyt często:)

A co Wy o tym sądzicie ?






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Mnie tam ludzie od razu unikają jak zaczynam rozmawiać na głębokie tematy, coś mi tu nie gra.

- anonimus

Anonimowy pisze...

Faktycznie coś w tym badaniu jest. Gdy brakuje osób z którymi można porozmawiać na poważniejsze tematy - to coś duszy doskwiera. Natomiast gadanie o byle czym - czy też byle jak (patrz różne fora) męczy i szczęścia nie daje. Trzeba mieć taką swoją grupę rozmówców i w miarę często się z nimi spotykać.

Integralny pisze...

@ Anonimus -

Uważam, że wiele zależy od doboru kontekstu.

Np. winda nie jest dobrym miejscem do rozpoczynania rozmowy na temat sensu życia:)

Jeśli kontekst jest jednak odpowiedni, w grę wchodzi kwestia gotowości innych osób do prowadzenia tak poważnych konwersacji.

Np. mimo że wszyscy spotykają się, by rozmawiać o sensie życia, nie każdy jest w stanie od razu otwarcie mówić o tym, co być może dotyka najbardziej osobistych sfer jego życia ...

Natali pisze...

rozmowa na poważne tematy, to dla mnie jedna z rzeczy, która daje mi wiele zadowolenia.Po takich głębokich rozmowach, czuję się bogatsza i spełniona.Załuję, że mam tak mało takich sposobności.
Z radością czytam Twój blog. Psychika i wogóle psychologia to to,co mnie bardzo interesuję.Dziękuję. Teresa

Integralny pisze...

@ Teresa -

Cieszę się, że lubisz czytać mojego bloga:)

Dziękuję za miły komentarz.

Larofan pisze...

to chyba wynika z jakiejs potrzeby zainteresowania swoja osoba innych... bzdurne tematy i ploteczki z faktu nie prowokuja wybrzuszania sie... rozmowa o tym co sie mysli i czuje pozwalamy sie poznac innym ludziom i moze to to wlasnie nas uszczesliwia :) do tego dodac ze ktos okaze zrozumienie naszym teoriom i przemysleniom i juz jestesmy bardziej przekonani e jestesmy normalni :)

lavinka pisze...

A teraz poproszę o definicję tematu trywialnego i poważnego. Bo coś czuję,że granica jest "śliska". Rozmowa o cellulitisie dla kobiet będzie ważna, dla mężczyzn trywialna(przykład). Ile osób przebadano? Tylko wolontariuszy? Jaki procent kobiet/mężczyzn? Zbyt wąska grupa społeczna, by wyciągać takie wnioski.

Nie mówię,że badania wyssane są z palca, niemniej chyba lepiej produkować w wpisy o bardziej rzetelne informacje :)

di pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
di pisze...

Stan gotowości do rozmowy jest kluczem do każdej rozmowy, otwarciem na nią, niezależnie od tego, jakich tematów dotyka, i jaki będzie miała charakter; powierzchowny, rzeczowy, naukowy czy filozoficzny, etc.
Trywialna, poważna, o cellulicie czy sensie życia, wszystkie są możliwe.
Gotowość otwiera osoby w danym momencie w określonym towarzystwie na takie wydarzenie jakim jest 'roz-mowa', czyli dzielenie się sobą poprzez słowo.
Z grubsza można rozstrzygać, który temat jest ważny albo ważniejszy, lecz mam przekonanie, że wartościowanie to subiektywna ocena osób w różny sposób zaangażowanych w życie.
Które tematy są poważne a które trywialne?
Najważniejsze w rozmowie jest zaangażowanie, autentyczność, szczerość i otwartość - rozmowa wtedy jest wartościowa, jeśli mamy poczucie, że stała się w naszym życiu wartością dodaną, coś nowego się wydarzyło, otworzyło się i jesteśmy dzięki takiemu spotkaniu bogatsi. Może to być jedno słowo zamienione w windzie, albo z urzędniczką na poczcie, a może to być długa rozmowa przy kominku z dzbankiem kawy albo podczas długaśnego spaceru w lesie, emocjonalna dyskusja podczas spotkania towarzyskiego, a nawet leniwy dialog przed snem z ukochaną osobą.
Gotowości i uważności życzę.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Dzielenia się tym co dla nas ważne jest jednym z lekarstw na samotność. Im mniej WAŻNYCH dla na spraw o których nie możemy porozmawiać licząc na zrozumienie, im mniej takiego nieprzedyskutowanego bagażu w sercu, tym łatwiejsze/szczęśliwsze może być życie. Tak to bym widział

Pio

Anonimowy pisze...

czyli generalnie wygląda na to, że jednak warto mieć prawdziwych i sprawdzonych przyjaciół...

Psychology24 pisze...

Badacze nie wykazali się niczym odkrywczym...

Epoka pisze...

myslę, że każdy jest inny i trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka rozmowa będzie lepsza. Wszystko zależy od środowiska w jakim się żyje, wykształcenia, problemów życiowych etc.

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie w 100% :)

kasia kata pisze...

di-tak trafnie ujął temat!:)Ważne, żeby mieć w sobie taką wartość jak oddanie, zaangażowanie i chęć włożenia serca w rozmowę z drugim człowiekiem, gdyż od tego cały dialog się zaczyna...

Anonimowy pisze...

szczerze powiedziawszy nie wiem co w tym badaniu miałoby być odkrywczego. Przecież to jest logiczne.

Anonimowy pisze...

Witam.
Mam 41 lat,chciałbym z kimś porozmawiać na poważne tematy.
Czuję potrzebę po prostu zwierzenia się,porozmawiania z Osobami poważnymi.
Jest mi z tym ciężko a dokoła nikogo z przyjaznych dusz...
Może mi ktoś podpowie gdzie to mogę uczynić za co z góry dziękuję.

mona123 pisze...

Do powyższego postu,jesli np ma pan jakis problem może napisać w goldenline.pl znajdując np grupę forum Bezpłatne Porady Psychologiczne i Coachingowe. Być może jednak Panu o co innego chodzi.
Co do mnie zauważylam, ze jakis czas temu zapisałam sobie żeby znależć jakies forum, żeby porozmawiać na głębsze tematy czy na to co mnie interesuje. Jakoś nie wcieliłam w życie, moze poszłam na to, że bedę robić jak dotychczas..

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...