Oksytocyna zaskakuje nie tylko naukowców.Do niedawna bowiem wydzielanie tego hormonu [zwanego również "hormonem miłości"] kojarzyliśmy wyłącznie z ujawnianiem że tak powiem wysokich uczuć takich jak zaufanie, wspaniałomyślność, empatia.
Teraz wiemy już jednak, że oksytocyna może łączyć się również ze złośliwym uczuciem tryumfu i zazdrością ...
O wszystkim dowiadujemy się z portalu ScienceDaily.
Portal przypomina o badaniach, dzięki którym oksytocyna zdobyła dobre imię.
Osoby, którym podano syntetyczną formę tego hormonu okazywały więcej altruistycznych (czyli prospołecznych) uczuć niż osoby, którym podano środek o działaniu neutralnym - czyli placebo.
Zatem hormon ten pomagał w budowaniu i kształtowaniu relacji międzyludzkich.
Najnowsze badania, które opublikowało czasopismo Biological Psychiatry, mówią jednak o czymś zupełnie innym.
W eksperymencie wzięło udział 56 ochotników, których podzielono losowo na dwie grupy. W pierwszej sesji badania, jednej z tych grup podano hormon w syntetycznej formie, natomiast drugiej placebo. W drugiej sesji postąpiono na odwrót: pierwszej grupie podano placebo, a drugiej oksytocynę. Nikt oczywiście nie wiedział w której jest grupie i co aktualnie jest mu aplikowane.
Następnie każdorazowo uczestnikom badania polecono zagrać na komputerze w pewną grę, w której o wygranej decydował fart. Uczestnicy myśleli, że grają z innymi badanymi, choć tak naprawdę ich przeciwnikiem był komputer.
Na ekranie monitora pojawiały się trzy bramki, za którymi kryły się pewne sumy pieniędzy. Gra polegała na wybieraniu bramek [ hehe coś w stylu zasad starego teleturnieju z Zygmuntem Hajzerem "Idź na całość", tyle że bez zonka ;) ]. W trakcie gry uczestnicy badania czasami wygrywali mniej, czasami więcej kasy niż ich przeciwnik - co tworzyło warunki do kształtowania uczuć tryumfu i zazdrości.

Okazało się, że osoby, którym w danej sesji badania podano tak zwany "hormon miłości" oksytocynę okazywały więcej uczuć zazdrości, kiedy przeciwnik wygrywał więcej pieniędzy oraz więcej uczuć tryumfu, kiedy to oni byli do przodu.
Niesamowite, prawda ?
Autor badania doktor Shamay-Tsoory mówi, że wcześniej były robione już przymiarki do wykorzystywania oksytocyny w leczeniu niektórych zaburzeń (np. autyzmu), jednak w obecnej sytuacji plany te muszą zostać odłożone na później. Badacz przyznaje, że najnowsze wyniki badań są zaskakujące i świadczą o tym, że tak naprawdę mało jeszcze wiemy na temat tego hormonu.
Tak to bywa, kiedy zapominamy o tym, że każdy medal ma dwie strony;)
Pozdrawiam
Integralny
PSYCHIKA.net
7 komentarze:
Faktycznie, ciekawe, może to tłumaczyć sytuację, że człowiek normalnie nie jest zazdrosny, a w momencie kiedy zakocha się, jest strasznie zazdrosny o wybrankę serca.
Trudno być zazdrosnym o kogoś kto nam jest obojętny... stąd zakochanie + zazdrość nieodłącznie idą w parze.
Fajne badania, ale ciekawe co ostatecznie z tego wyjdzie... czy świat "zdrowy", czy świat "kontrolowany" ;) w którym wszystko będzie można odpowiednio dostymulować... :)
Pozdrówki ;)
@zyje_sobie
Jesteśmy zazdrośni o kogoś dla kogo nie chcemy być obojętni, a nie dla kogoś kto nam jest nieobojętny :)
- anonimus
@ Zyje sobie -
Raczej to nam nie grozi ;)
Choćbyśmy nie wiem jak bardzo próbowali coś przewidzieć, a tym samym poddawać kontroli, zawsze pozostanie element niewiadomej.
Dlatego życie jest wspaniałe, bo czasem tak zaskakujące :)
Myślę że nie :) widzisz... masz kamery, masz coraz większą kontrolę nad organizmem... "Masz depresje"? lykasz pigulke... masz schizofrenie lykasz pigulke... widziałem, jak te leki wyciągaly ludzi z psychoz i majaków... i oczywiście to wszystko jest teraz niedoskonałe... ale kwestia czasu, gdy emocje zaczną być kontrolowane...
Następny krok to "wydarzenie" które wywoła zgodę na pozbawienie siebie praw... i zaczną wstawiać chipy ;) najpierw stymulujące pewnie, do nauki itd. pleczenia itd. aż kiedyś zaczną się jakies inne :)
To taka teoria spiskowa, ale świat już wiele wprowadzil "ulepszeń" dla "dobra człowieka"... i przecież nikt nie pozwoli byś miał depresję... skoro zaniża ona Twoja produktywność w pracy... :)
Oksytocyna, której jawieksza dawka jest przy małym dziecku to miłość ale i zazdrość, dlatego kobieta nie może kochać jednocześnie męża i dziecka, mąż musi wypaść na boczny tor....
hmm... ciekawe,
jak to się ma do syndromu Otella
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamsta.
Dziękuję i zapraszam ponownie.