czwartek, 7 stycznia 2010

Jak emocje i nastrój wpływają na procesy poznawcze?

Autorką tego artykułu jest znana już Wam z bloga psycholog Grażyna Podgórska:) Miłej lektury:)

W codziennym funkcjonowaniu człowieka emocje i poznanie przeplatają się i wpływają na siebie wzajemnie. Doświadczenia afektywne pociągają za sobą reakcje poznawcze i na odwrót, element emocjonalny jest istotnym składnikiem poznania.


Nastrój jest ważną zmienną w badaniach psychologicznych.

Po pierwsze nastrój decyduje o tym co przychodzi na myśl.

Gdy mamy dobry nastrój łatwiej przypominamy sobie przyjemne zdarzenia z przeszłości. W przypadku nastroju negatywnego sytuacja wygląda analogicznie, mamy łatwość przypominania sobie przykrych wspomnień. Bower na podstawie swoich badań nad wpływem nastroju na procesy pamięci sformułował zasadę zgodności poznania z nastrojem. Według tej zasady „nastrój (a także – jak można sądzić – inne stany afektywne) aktywizuje związane z nim materiały w pamięci”. Oznacza to, że pozytywny nastrój ułatwia przypominanie sobie miłych rzeczy, natomiast nastrój negatywny – przykrych. Niedenthal i Sutterlund na podstawie wyników eksperymentu, rozszerzyli to założenie. Według nich stan emocjonalny aktywizuje w pamięci słowa związane semantycznie z tym stanem, co z kolei ułatwia ich spostrzeganie.

Po drugie nastrój decyduje, czy przetwarzanie informacji ma charakter pobieżny czy głęboki, dokładny i przemyślany.

Wiele badań wskazuje na to, że ludzie w dobrym nastroju pobieżnie przetwarzają informacje, otoczenie spostrzegają jako niezagrażające i niewymagające podejmowania działań, co często prowadzi do ulegania stereotypom, stosowania heurystyki dostępności. Osoby w negatywnym nastroju spostrzegają środowisko jako stwarzające problemy i wymagające działań zaradczych, dlatego stają się bardziej uważni i dokładniej analizują docierające do nich informacje. Badania Worth i Mackie dowodzą, że nastrój neutralny sprzyja systematycznemu trybowi przetwarzania informacji, osoba zwraca szczególną uwagę na ważność i rzetelność argumentacji. Natomiast nastrój pozytywny sprzyja skróconemu trybowi przetwarzania informacji. W tym wypadku dla osoby istotna jest nie argumentacja ale np. forma prezentacji komunikatu.


Po trzecie nastrój stanowi źródło informacji oraz wpływa na zachowania społeczne.

Według Łukaszewskiego ludzie traktują własny nastrój jak wskazówkę, wydając tym bardziej pozytywny sąd w im lepszym nastroju się znajdują. Badania Isen i Levin wykazały, że ludzie w dobrym nastroju są bardziej skłonni do udzielenia pomocy innemu człowiekowi. Na podstawie tych i innych badań Isen sformułowała zasadę, która mówi, że jedną z motywacji człowieka jest chęć podtrzymywania pozytywnego nastroju. Jednak niektóre formy pomocy są zbyt kosztowne emocjonalnie, angażowanie się w pomoc mogłoby prowadzić do obniżenia nastroju, przez co zgodnie z regułą podtrzymywania nastroju pozytywnego gotowość do pomocy spada. Pozytywny nastrój obniża również skłonność do podejmowania ryzyka. Negatywny nastrój wedle tego założenia będzie powodował chęć do poprawy nastroju. W tym przypadku angażowanie się w pomoc innym jest dla osób w negatywnym nastroju korzystne. Oczywiście, kiedy zachowanie altruistyczne wymaga zbytniego zaangażowania emocjonalnego, lub osoba jest zbyt skoncentrowana na własnych problemach zasada ta się nie sprawdza.

Grażyna Podgórska



"Jestem psychologiem, interesuję sie psychologią zdrowia, zdrowym stylem życia i jestem szczęśliwą mamą:)"

Grażyna Podgórska





Źródło: Doliński. D. Emocje, poznanie i zachowanie. W: Psychologia tom 2. red. J. Strelau GWP

10 komentarzy:

lavinka pisze...

W związku z tym,że mam dziś nastrój z gatunku "nie bardzo" to rozumiem to jak diabli :)

Larofan pisze...

pytanie w temacie zdaje sie byc dosc latwe... po sobie mozna poznac ze jak czlowiek ma dobry nastroj to slonce bardziej swieci, a wiele problemow mozna obrocic w zart... a jezeli jest sie w tzw 'dolinie' to glupi dlugipis ktory juz TRZECI RAZ spada z biurka powoduje ze ma sie ochote go rozgryzc albo podziurawic nim monitor...

Anonimowy pisze...

Mozna powiedziec dylemat stary jak swiat, czy nastroj powoduje mysli (Freud) czy moze mysli powoduja nastroj (Beck) :)

- anonimus

Pani La Mome pisze...

U mnie jest inaczej, pozytywny nastrój sprawia, że chętniej ryzykuję, jak jestem w 'dolinie' to nic mi się nie chce;)

Dorota pisze...

Jak dla mnie tezy tutaj wypowiedziane są nieco kontrowersyjne? Z niektórymi mogłaby się zgodzić, a z niektórymi chyba raczej nie. Myślę, że trudno jest ostatecznie zdefiniować, bo i chyba nie ma środków poznawczych, co było pierwsze: nastrój, czy myśl? To przypomina dyskusję , co było pierwsze, jako, czy kura, jak wiadomo nikt nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. A jeżeli przyjmiemy nastrój, jako punkt wyjścia dla wielu reakcji (czym z pewnością jest) to powstaje jeszcze pytanie jak powstaje nastrój i które czynniki mają na niego wpływ…?

Anonimowy pisze...

Mysle ,ze nie wszystko jest opisane w tym artykule na temat naszego nastroju ,bo lezy jeszcze jeden nastroj, kyory sami musimy wpracowac bez wzgledu jaki mamy osobiscie .Pewien rodzaj pracy zmusza nas zawsze do dobrego nastroju i to jest cekawe jak nad tym zapanowac ,gdy nasz mily gest czy usmiech musi byc wymuszony.

Anonimowy pisze...

a mnie zastanawia, jak właściwie jest? Czytałam, że to, jak się czujemy jest zależne od tego, jak reagujemy na pewne sytuacje, o czym myślimy itd. i w sumie, kiedy już sami siebie nastawimy negatywnie, to jeszcze bardziej się napędzamy.
Co jest pierwsze? Nastrój czy myśl?

Anonimowy pisze...

Wybór należy do Ciebie :) Wiadomo na przykład, że mnisi buddyjscy osiągęli w tym mistrzostwo, ale nie tylko oni :)

- anonimus

Joanna Bura pisze...

Witam! Interesuje się psychiatrią i psychologia od dawna, ale z braku czasu nie mogłam min i tu zaglądać. Nie będę się rozpisywać, ale ważne jest u człowieka tak zwane nastawienie do życia. Wówczas to ma wpływ na życie, na nastrajanie się do życia. Wiadomo, że życie nie składa się z samych słonecznych dni, ale i pochmurnych. Ważne jest, aby znaleźć pozytywy w każdym dniu. Pozytywne emocje, miłe zdarzenia powodują, że niektórzy ludzie ,,wzlatują,, , cieszą się i to jest normalne. Negatywne emocje, zdarzenia niektórych ludzi przytłaczają, a dla innych są pewnego rodzaju lekcją, przestrogą. W tym wszystkim ważne jest, aby zauważyć ,,słońce,, , światełko nadziei i wierzyć, że będzie dobrze. Dziękuje Joanna

Paulina Baba pisze...

Do Doroty: Oczywiście, że ewolucjoniści już dawno odpowiedzieli na to pytanie: jajko było pierwsze, bo gady w ewolucji były przed ptakami :)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...