Wydaje mi się, że jestem osobą religijną. Mimo, że hołduję nauce i jej odkryciom to nie widzę powodów, aby tym samym zabijać w sobie naturalną potrzebę wiary.Dzisiaj opowiem Wam, co przeczytałem w książce "Psychologia pozytywna" - pod redakcją Janusza Czapińskiego.
A mianowicie o tym, że okazuje się, że religijność uszczęśliwia.









