Czy Ty też lubisz czytać blog PSYCHIKA.net?
Otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na moim blogu - tak jak ponad 5.000 zapisanych już osób. Będziesz na bieżąco z tym, co nowego w psychologii.


Po wpisaniu maila przepisz kod z obrazka a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. Marcin

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Grudniowy szał zakupów i techniki manipulacji

Dziś kolejna porcja opisów technik manipulacji, którą zaserwuje nam psycholog Witek Bomba. Zapraszam do lektury:)

W dzisiejszym odcinku chciałbym zaprezentować techniki, jakie możemy spotkać najczęściej w życiu codziennym. Szczególnie nafaszerowanymi manipulacją punktami są duże centra handlowe, które kuszą nas różnego rodzaju promocjami, szczególnie w najlepszym dla handlowców miesiącu – grudniu.


1. „zdechła ryba” – dodawane zostaje nam coś, co jest nam zupełnie niepotrzebne. Wyobraźmy sobie sytuację: starszy pan jest zainteresowany kupnem zwinnego miejskiego auta dla żony, a sprzedawca dodaje mu niepowtarzalny system 12 głośników. Komiczne prawda? Liczba gadżetów, jakie możemy w ten sposób otrzymać jest spora. Bardzo ważnym elementem jest zupełne niedobranie gadżetu do osoby, lub połączenie dwóch zupełnie ze sobą niepowiązanych przedmiotów – np. saszetka kawy dodatkiem do tuszu do drukarki. Dodatkowo wciska się nam tę „zdechłą rybę” usiłując przekonać nas, że jest nam równie niezbędna jak „właściwy produkt” i płacimy za to choć wcale byśmy nie chcieli. Technika ta stosowana jest zwykle tam, gdzie dana rzecz się nie sprzedaje lub sprzedaje się poniżej oczekiwań.

2. „śmieszne pieniądze” – w tym wypadku zachęcani jesteśmy do zakupu próbując pobudzić naszą wyobraźnie i jednocześnie uśpić czujność poprzez podawanie nam jaki to nasz przyszły wydatek będzie tani. Najczęściej wykorzystywane podając miesięczną cenę spłaty, jednak ostatnio sprzedawcy zaczęli podawać „zaledwie kilkanaście złotych dziennie”! Angażując w ten sposób naszą wyobraźnie pomniejszane są prawdziwe koszty, na które byśmy się nigdy nie zdecydowali w wypadku podania pełnej kwoty.

3. „pusta półka” – którymkolwiek modelem auta nie bylibyśmy zainteresowani pada odpowiedź: „No, tego to już są ostatnie modele. Nie wiem czy da radę jeszcze go sprowadzić”. Ta zagrywka spełniać ma rolę magnesu – im mniejsza dostępność danego towaru, tym bardziej jesteśmy nim zainteresowani. Technikę tę często wykorzystują sklepy elektroniczne, które w swoich reklamach namawiają do zakupu sprzętu, który nie będzie już więcej dostępny. Pamiętajmy „Taka cena już się nigdy nie powtórzy” ;)


4. „pozorne wycofanie” – jest to technika wykorzystująca prawo kontrastu. Polega ona a tym, iż najpierw zostaje nam zaoferowany produkt znacznie przekraczający nasze oczekiwania, a dopiero potem właściwa oferta – oczywiście tańsza, choć niekoniecznie lepsza niż u konkurencji. Mając jednak w pamięci świeżej znacznie droższą pierwszą ofertę, będziemy skłoni ulec drugiej propozycji. Na szczęście dla nas wymaga ona wprawnego oka od sprzedawcy, ponieważ źle dobrana oferta (zbyt wysoki pułap pierwszej oferty) może wręcz zrazić klienta do jakiegokolwiek zakupu.

W galeriach nie tylko człowiek czy plakat mają na nas wpływ. Są jeszcze technik wykorzystujące muzykę oraz zapachy, jednak w Polsce metody te są stosowane w dużo mniejszym stopniu, niż „tradycyjne”. Niezależnie w jakiej sytuacji spotkamy się z takimi typami manipulacji należało by wziąć głęboki oddech i zadać sobie pytanie: „czy naprawdę jest mi to potrzebne?”. Na naszą niekorzyść w takich sytuacjach będzie również działała zbyt prędko podjęta decyzji, także pamiętajmy by nie podejmować odpowiedzialnych decyzji pod wpływem chwili.



Witek Bomba

Jeśli chcecie poczytać wszystkie teksty Witka na temat technik manipulacji kliknijcie tutaj.









Autor ilustracji: Dubes Sonego

14 komentarzy:

lavinka pisze...

"Ta zagrywka spełniać ma rolę magnezu" - mam nadzieję,że jednak magnesu ;))))

W kwestii Świąt omijam centra handlowe szerokim łukiem. Z powodu tłumu oczywiście ;)

Integralny pisze...

@ Lavinka -

Nie ulega wątpliwości, że autorowi chodziło o magnes a nie magnez:) Dziękuję za Twoją czujność:)Już poprawiłem!

Pozdr.

Anonimowy pisze...

Kiedyś już gdzieś o tym czytałam...

Przez to całe zamieszanie w związku ze świątecznymi zakupami to wszystko z biegiem czasu traci swoją magię, staje się taką gonitwą, oby uniknąc kolejek, wyrobic się ze wszystkim. A co z prawdziwym celem tego wszystkiego?
Julia.

justynides pisze...

Taka kolej rzeczy. Jeszcze troche (z jakieś 20 lat) i nikt nie będzie pamiętał co to Święta.
Ostatnio na antropologii codzienności dowiedziałam się jak powinny wyglądać "tradycyjne Święta". Cóż, niewiele z tego zostało.

Integralny pisze...

@ Julia, @ Justynides -

A ja uważam, dziewczyny, że to, czy atmosfera komercji i konsumpcji przysłoni nam prawdziwy Sens Świąt Bożego Narodzenia - zależy tylko od nas.

Jeśli komuś naprawdę nie chce się wykrzesać z siebie siły, by zastanowić się po co to wszystko - to jest to tylko i wyłącznie jego wina, a nie wina handlowców.

justynides pisze...

@Marcin
Ale mi wcale nie chodzi o to, że to wina handlowców (chociaż komercja i koncumpcja pewnie też ma w tym swój udział). Po prostu - społeczeństwo coraz bardziej się laicyzuje.

Dla mnie Święta w sumie i tak straciły "prawdziwy Sens". Traktuję je jako wytwór kulturowy, bardzo miły skądinąd.

Psychologia24 pisze...

Po prostu w ludzkiej naturze jest to, że człowiek chce posiadać więcej niż potrzebuje...

czara pisze...

Rzeczywiście dobór ilustracji jest bardzo trafny i niebanalny. A i tekst ciekawy.

Epoka pisze...

Manipulacja, rzecz straszna, niestety coraz częściej spotykana, a w czas przedświateczny wykorzystywana ze zdowjoną siłą. No cóż, pozostaje nam mieć się na baczności i omijać wszelkiego rodzaju "niecodzienne i fantastyczne okazje". Czego Wam i sobie życzę.

Ventras pisze...

pierwsze co mi sie nasuwa ? Świetne dredy! Ja bede robic za 1,5 tyg ;)
Fakt, wiekszosc jezeli nie wszystkie sie spotyka te techniki.... manipulacja podprogowa wymiata!

Anonimowy pisze...

Nie lubie duzych sklepow ani markietow ,tam sie wydaje niepotrzebne pieniadze .Nie trzeba rzadnych swiat ,by nie przyciagaly na rozne niepotrzebne promocje .

Mauro pisze...

Poziom technik manipulacji, zabiegów marketingowych i kondycji PR zależy wyłącznie od inteligencji konsumentów. Oczywiście to też kwestia "urabiania" sobie konsumentów by byli na to podatni. Ale wbrew pozorom, ludzie tego chcą. Dlaczego? A czy w gałęzi handlowo usługowej nie ma dużych pieniędzy?

kuglarz pisze...

Ile jeszcze będzie się mielić model Cialdiniego?
Te techniki są znane od dziesięcioleci, a metody obrony tyleż samo. Żaden dobry handlowiec nie skala swojej reputacji jarmarcznym trikiem.

Anonimowy pisze...

Warto jeszcze dodać, że wiele świąt (jak np Walentynki) zostały celowo rozdmuchane, żeby wejść do świąt "społecznych" tj - każdy, kto się nie przystosuje (nie kupi róży czy bombonierki na walentynki) może zostać "społecznie odrzucony". To bardzo skutecznie narzuca konieczność "zakupów".

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...