czwartek, 15 października 2009

Efekt broni

Czy jedynie widok pistoletu, rewolweru, strzelby, karabinu - może wpływać na naszą reakcję?
Okazuje się, że tak.

Posłuchajcie czym jest "efekt broni".


Nie są to nowe badania, ale myślę, że warto napisać o tym na PSYCHIKA.net.

Amerykańcy naukowcy odkryli, że istnieje coś takiego jak "efekt broni", człowiek widząc broń zachowuje się inaczej - niż wtedy kiedy broni nie widzi. I nie ważne czy ją trzyma we własnych rękach, czy tylko na nią patrzy.

Tuner i Simons wraz ze swoją badawczą załogą przeprowadzili dwa eksperymenty, które potwierdziły istnienie tej zależności.

W pierwszym eksperymencie naukowcy udali się ze studentami, którzy mieli wziąć udział w badaniu - do wesołego miasteczka. Tam wskazano studentom - budkę, w której stał klown (po prostu przebrany facet).

Zaaranżowano dwie sytuacje.

W pierwszej z nich badacze kazali studentom rzucać w klowna gąbkami, podczas gdy klown rzucał wyzwiskami w jednego z nich.

W drugiej z nich, studenci mieli tak samo rzucać w klowna gąbkami, klown tak samo bluzgał pod adresem jednego ze studentów - ale obok budki, w której stał klown, badacze położyli strzelbę.

Okazało się, że obecność strzelby w drugiej sytuacji spowodowała, że ci studenci, którzy ją zauważyli, byli dużo bardziej agresywni w stosunku do klowna, rzucali w niego z większą siłą i więcej gąbek - niż ci, którzy jej nie dostrzegli. Masakra.

Ten sam zespół badawczy (Tuner, Simons i ich ludzie) przeprowadził jeszcze jedno badanie, które dowiodło istnienia "efektu broni".

Dla potrzeb nauki, badacze zaaranżowali awarię ciężarówki na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. Następnie obserwowano reakcję, samochodów jadących za nią. Awarię aranżowano kilka razy, w niektórych przypadkach umieszczano broń wycelowaną w jadące za ciężarówką inne pojazdy.

Okazało się, że kierowcy jadący za ciężarówką dużo mocniej naciskali na klakson, dużo agresywniej i uparciej trąbili - kiedy widzieli, że w ciężarówce jest broń. Hardkor.



Dlaczego tak się dzieje?

Leonard Berkowitz (facet który po raz pierwszy przeprowadził podobne badania z bronią, jednak nie do końca w nie wierzono) uważa, że broń jest bodźce warunkowym, wywołującym reakcję warunkową. Można to opisać w zdaniu: "Palec pociąga za spust, ale spust może też pociągnąć za palec".

Tuner z kolei ma inne wyjaśnienie tego zjawiska. Uważa on, że ludzie, kiedy widzą broń, od razu przypominają sobie sytuacje, kiedy widzieli, że użycie broni jest nagradzane. Na przykład na filmach, gdy bohater wyciągając broń i używając jej - wygrywa akcję. Wg Tunera zatem pistolety kojarzą się ludziom z "nagradzaniem agresji".

Osobiście uważam, że oba z powyższych wyjaśnień mogą być właściwe. Oba fajnie się uzupełniają. Na pewno widok broni wywołuje agresję jedynie u osób, którzy wiedzą, do czego ona służy (wyjaśnienie Tunera) oraz że tworzy to ciąg bodziec-reakcja (wyjaśnienie Berkowitza).

Wiecie, że od momentu kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się o efekcie broni na studiach, zupełnie inaczej podchodzę do oglądania filmów akcji :) Zawsze przypominam sobie o "efekcie broni", gdy bohater wyciąga gun'a ;)







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net


Literatura:
Winn D. (2003), Manipulowanie umysłem, Wrocław: Biblioteka Moderatora

13 komentarzy:

Ninuś pisze...

Ja myślę,że osoba mająca broń w ręku czuje się silniejsza od innych i dlatego jest bardziej agresywna.Zresztą ludzie lubią prowokować i tym samym często prowadzą do wielu nieszczęść.

Integralny pisze...

@ Ninuś -

Nie tyle trzymanie broni w ręku, co sama jej obecność w zasięgu naszego wzroku - powoduje reakcje agresywne.

To jest właśnie niesamowite! :)

Pozdrawiam serdecznie.

Ninuś pisze...

Mnie zaskakują te reakcje, bo zawsze myślałam, że wtedy trzeba uciekać, a nie prowokować jeszcze bardziej.

Anonimowy pisze...

Moja dorosła córka ma od dawna straszaka.Czy ona go przechowuje po to by być bardziej agresywną?

Integralny pisze...

@ Anonimowy -

Nie jest możliwa analiza zachowania osoby - na podstawie jednej wyodrębnionej informacji. Twoja córka może "przechowywać" straszaka - z naprawdę różnych powodów.

Pozdrawiam serdecznie:)

Anonimowy pisze...

@ Integralny

Opisując eksperyment z klownem wspomniałeś, że wyzwiska nie miały wpływu na zachowanie studentów. Skąd taki wniosek, skoro w OBYDWU sytuacjach, klown wyklinał jednego z nich?

Ciekawie podsumowałeś wnioski Tunera. Moim zdaniem Twoje podsumowanie jest rozsądniejsze niż same źródłowe wnioski Tunera. :) Czyżby ten pan ignorował możliwość, że pistoletem wojując od tegoż pistoletu można zginąć?

Pio

Integralny pisze...

@ Pio -

Dzięki, Pio. Zdanie zmodyfikowałem. Generalnie chodziło mi o wpływ obecności broni.

Studenci byli agresywni w obu sytuacjach, jednak ci, którzy broń zauważyli - byli dużo bardziej agresywni niż ci, którzy jej nie zauważyli.

Pozdrawiam.

Patrycja Antonina pisze...

Jakoś nie mam nic do powiedzenia w tym temacie, pozatym że ciesze się że nie miałam do czynienia z bronią. No chyba że w csi;)

Integralny pisze...

@ Patrycja Antonina -

Właśnie oglądanie broni w mediach - może mieć taki sam wpływ na nas jak w tych badaniach i wywoływać w nas agresję.

Pozdrawiam serdecznie.

Carry pisze...

Ale bzdury. W przypadku, gdy broń byłaby wycelowana w kierowce to raczej większość hamowałaby, a nie naciskała klakson. Podobnie przykład z klaunem. Jeśli obok klauna leży broń to raczej ludzie nie będą się w stosunku do niego zachowywać agresywniej. Albo mamy do czynienia z pseudonaukowcami od "gun control" albo ty coś pokręciłeś. Jeśli ci naukowcy to nie byli fanatycy spod znaku "stop gun violence" to podejrzewam, że chodziło tu raczej o wizerunek graficzny broni w postaci jakiejś nalepki na ciężarówce czy plakatu na budce klauna. Innymi słowy wpadka przy tłumaczeniu z angielskiego.

Integralny pisze...

@ Carry -

W badaniach zastosowano przedmioty, a nie ich wizerunki. Pozdrawiam.

Epoka pisze...

Zastanawiające...
Mam wrażenie, że tak zachowuje się społeczeństwo amerykańskie, które ma pozwolenie na ową broń. Szkoda, że panowie Tuner i Simons nie pokusili się o przeprowadzenie badań w innej społeczności, np. europejczyków generalnie nie przyzwyczajonych do tego typu widoków.
Myślę, że ich badania wyglądałyby zupełnie inaczej, bo czy widząc broń w czyjejś dłoni stalibyśmy się bardziej agresywni, czy też czym prędzej oddalilibyśmy się z tego miejsca?
Jestem za zabraniem nóg za pas :)

Unknown pisze...

Proszę o podanie szczegółowego źródła tego artykułu :)

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...