Uzależnieni od "społecznościówek"

Jeśli zaczynasz pracę na komputerze od sprawdzenia, jakie fotki na Naszej Klasie dodali ostatnio Twoi znajomi, czy od wysłania statusu na Facebooku lub Blipie - koniecznie obejrzyj poniższy filmik.


Materiał obejrzałem pierwszy raz na blogu o IT Antyweb.pl, jednak ze względu na tematykę uzależnień postanowiłem umieścić go również na moim psychologicznym blogu.

Social Media Addicts Association Meeting, bo tak brzmi tytuł filmiku, to świetna reklama laptopów sony vaio, prowokacja, która może też być swego rodzaju ostrzeżeniem, że używanie serwisów społecznościowych naprawdę może stać się nałogiem.

Tak jak ze wszystkim, co za dużo to nie zdrowo.

Kto wie, może za kilka lat tego typu organizacje naprawdę będą mnożyły się jak grzyby po deszczu ;)

Dla ciekawskich: nie dostałem hajsu za emisję reklamy, po prostu bardzo mi się podoba.



No to teraz my. Powtarzamy:


- LOG OUT

- SHUT DOWN

- GO OUT



Hehe ;)


A zatem... wyłączam kompa:) Papa:)






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

Komentarze

  1. Niewiele w tym psychologicznego warsztatu, ale rozumiem, że wpis miał głównie zwrócić uwagę na reklamę, która odwołuje się do powszechnego zjawiska.

    Jednak nawet jeżeli chodzi o reklamę - która w tym wydaniu wyłącznie może bazować na marketingu szeptanym/wirusowym - to jest po prostu przegadana. Fabuła zbyt rozlazła i jedynie estetyka wraz z grą aktorów i operatora przyciągać może jeszcze uwagę.

    Co do portali społecznościowych - nic co się ostaje nie trafia w próżnię. Zapotrzebowanie na tego typu rzeczy są odzwierciedleniem potrzeb ludzi. A z czego się to bierze? Książki dłuższe podręczniki można pisać o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W desperacji usunęłam konto na Naszej Klasie. Uznałam, że to mi niepotrzebne. Polecam - jakoś mi tak teraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak z ekonomicznego punktu widzenia ciekawi mnie, czy faktycznie społecznościówki będą rosły jak grzyby po deszczu i zarabiały, czy też stanie się coś podobnego do szału portalowego z roku 2001, czyli krach. Obecnie nastąpiło istne szaleństwo tworzenia społecznościówek (jako aktywni blogujący stanowimy też jakąś jego cząstkę :) ). Widoczna zdaje się być pewna tendencja rynkowa - wielcy gracze jak Google czy Microsoft starają się kompletnie zdominować ten obszar jako dostawcy narzędzi i niezbędnej infrastruktury i zapewne oni zarobią krocie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O niee... Ja chyba jestem uzależniona bo myśl o skasowaniu konta na NK mi się nie uśmiecha ;)
    Chociaż i tak brak na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że ja nie jestem uzależniona.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź premiery książki "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie"

Zdrada w związku boli - i jest to naturalne