środa, 19 sierpnia 2009

Media i specjaliści od hardkorowych stanowisk


Czasami słucham sobie w radio audycji psychologicznych albo tych o seksie, o związkach.

W audycjach często biorą udział specjaliści o wysokich kwalifikacjach, o bogatym doświadczeniu (przynajmniej tak wynika z ich prezentacji). Lubię posłuchać o czym mówią.

Smutno mi jednak, kiedy zdarza się, że z ich ust padają słowa, które mogą zniszczyć prawdziwą miłość... !


Przykład:

Początek audycji. Prowadząca czyta maile od słuchaczy. Specjalista od odpowiada po kolei na każdy.

Kobieta pisze maila, że jej facet jest taki i owaki. Jest z nim od jakiegoś czasu w związku, lecz teraz przeżywają kryzys. Wymienia cechy partnera, wylicza te złe, mniej dobrych.

I pyta: co ma teraz zrobić - być z nim czy nie?

Specjalista odpowiada coś w tym stylu:

"Kobieto - uciekaj gdzie pieprz rośnie! Co ty z nim jeszcze robisz? Ślepa jesteś?"

Boże, ludzie - myślę sobie - co Wy robicie? Kto Wam dał prawo do tak jednoznacznej oceny rzeczywistości, której w ogóle nie znacie! Znacie jedynie urywek rzeczywistości z perspektywy tej kobiety, której de facto też nie znacie.

Kobieta ta może być w dołku, może mieć akurat gorszy dzień - dostrzegając jedynie negatywne strony faceta, może chce się wyżalić - a może ma problemy sama ze sobą i projektuje je na partnera?

Specjalista z radia czuje jednak, że on wie lepiej i radzi tej kobiecie, że powinna odejść.

A mnie się serce kraje.

Bo w ten sposób wypowiadając tak jednoznaczne stanowisko może WŁAŚNIE zniszczył resztki jej sił, by uratować prawdziwą miłość.

Może nie konkretnie tej słuchaczki, może kogoś innego, kto ma na pierwszy rzut oka podobny problem.

Wiem media lubią jednoznaczne stanowiska, bo to dobrze się sprzedaje - ale ludzie, radiowcy! nie kosztem miłości !

Związki, miłość - to bardzo subtelna sfera ludzkiej psychiki, którą w mgnieniu oka mogą zniszczyć bezmyślnie puszczone w eter słowa "specjalisty".

Specjalisty od hardkorowych stanowisk.

Wiem, że czytają mojego bloga radiowcy, raz temat z PSYCHIKI.net został podjęty w Antyradiu. Niestety redaktorka nieładnie się zachowała, bo nie dość, że nie podała źródła - czyli adresu bloga, to jeszcze słowo w słowo przeczytała komentarze Czytelników zmieniając ich nicki. Proszę chociaż zapytać, maila macie w sidebarze, zanim wykorzystacie treść z bloga PSYCHIKA.net.

Wracając jednak do tematu...

Proszę Was radiowcy o nie aranżowanie audycji w sposób jaki krytykuję w tym wpisie. To naprawdę może niekorzystnie wpłynąć na psychikę Waszych słuchaczy. A chyba nie o to chodzi?

A co Wy o tym myślicie, Czytelnicy bloga ?

Czy kobiecie, która pisze źle o facecie należy doradzić UCIEKAĆ OD NIEGO GDZIE PIEPPRZ ROŚNIE ?

Czy kiedy kobieta pisze do radia źle o swoim facecie oznaczy to, że się nie kochają i że TEJ MIŁOŚCI JUŻ NIC NIE URATUJE ?







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

13 komentarzy:

Marcin pisze...

Ja bym powiedział, że błędem jest w ogóle dzwonienie do radia z prośbą o poradę. Dziwią mnie ludzie, którzy podejmują decyzję w oparciu o media. Czy ona nie miała żadnych znajomych czy bliskich, których mogłaby się poradzić? Przecież to logiczne, że osoba, która ma coś ocenić na podstawie kilku słów nie może pomóc. Pierwszy błąd leży więc już po stronie osoby dzwoniącej.

casicta pisze...

Zawsze tak jest nie tylko w radiu. Gdy rozstajesz się z kimś bliskim Twemu serca, znajomi mówią: i dobrze, nie był(a) Ciebie wart, daj sobie spokój! Jakby nie pomyśleli, że może nas to boleć? może do końca nie chcieliśmy się rozstawać? oni się nad tym nie zastanawiają mimo, że są blisko nas.
Większość ludzi wychodzi z założenia: po co brać sobie na głowę cudze problemy? a co dopiero taki radiowiec,który ma cie w głębokim poważaniu i liczy się dla niego to, że jego nazwisko padnie na antenie.

Anonimowy pisze...

Masz racje Marcinie, ciesze sie, ze zwrociles na cos takiego uwage, to potrafi zlamac czlowieka.

- anonimus

casicta pisze...

Czasem zdarza się tak, że lepiej poradzić się kogoś obcego. Powodów może być kilka - z daleka widać lepiej, może też tajemnice przed bliskimi, bo niekoniecznie muszą wiedzieć o wszystkim.
Tak sobie pomyślałam to trochę tak jakbyś myślał: po co chodzić do psychologa przecież on nic o nas nie wie i nie ma prawa mówić nam co będzie dla nas dobre...
czasem liczy się rada, czasem dobre słowo, a czasem milczenie razem pomaga

Szarex pisze...

Zgadzam się z Marcinem, że pisanie do radia nie jest najlepszym pomysłem. Zwłaszcza, że odpowiedź psychologa była pewnie zdawkowa, bo tego wymagała formuła programu. Wypowiedzi o większym zrozumieniu zdarzają się czasem nawet na forach (chociażby Gazeta.pl). I jest ich przeważnie więcej i pozwalają spojrzeć na problem z różnych perspektyw.

justynides pisze...

Mam wrażenie, że czasami komuś obcemu łatwiej jest się wygadać. Nie wiem dlaczego, może anonimowość daje pewnego rodzaju komfort, "niech sobie myśli co chce, i tak go/jej nie znam"?

Samej zdarzyło mi się zawrzeć taką znajomość i w tamtym czasie rozmawiałam z tą osobą na tematy, których z różnych powodóe nie poruszyłam z nikim mi bliskim.
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Kłosu pisze...

Ech... Wkurzają mnie ludzie, którzy muszą się dowartościować poprzez udzielanie "mądrych" rad, przez pokazanie, jacy to oni "znawcy". Pfff...

Poza tym rozwiązywanie swoich problemów przez radio też mądre nie jest. Choć to dobry sposób, żeby zwrócić na siebie uwagę ;)

Pozdrawiam!

lavinka pisze...

To samo jest na forum kobieta ;) Ale z drugiej strony autorki wątków wypisują takie rzeczy... że odpowiedź "wiej kobieto" nasuwa się sama. Jeśli facet ją maltretuje, robi sceny za każdym razem gdy wyjdzie z domu i wydziela pieniadze... to nie jest zdrowy układ i "wianie" ze związku jest jedynym rozwiązaniem. Problem w tym,ze osoby,które piszą te posty(i pewnie dzwonią do radia) nie moga odejść, bo nie starcza im odwagi,albo są życiowo tak bezradne i ubezwłasnowolnione,że stają się niewolnikami.Niejednokrotnie na własną prośbę.
Czasem taki głos z zewnątrz pomaga się otrząsnąć.
Oczywiście jest ryzyko,że doradzi się źle. Ale człowiek od tego ma rozum by go używał i nie przyjmował rad bezkrytycznie,prawda? ;)

Anonimowy pisze...

Jak facet maltretuje lub robi sceny to trzeba sie pytac psychologa, o rade? :))) Lepiej od razu samemu ze soba sie do psychiatry udac :)))

- anonimus

alicja pisze...

Mysle ze ci "specjalisci" wyrzadzaja duzo krzywdy. w ogole formula programu radiowego pt pan psycholog radzi jest bez sensu... i mysle ze najlepiej jest polecac wizyte u psychologa w poradni w jakiejs organizacji niz "uciekaj gdzie pieprz rosnie". a dlaczego ludzie w ogole dzwonia czy pisza w takie miejsca? chyba tak jak juz bylo powiedziane licza ze ktos z zewnatrz inaczej spojrzy na ich zycie. moze potrzebuja po prostu zeby ktos zajal sie ich przypadkiem. moze faktycznie oczekuja rady? jest tyle powodow ile ludzi na swiecie... :) i mysle ze nie ma sensu od razu kogos oceniac. :] i juz na pewno nie wyciagac zbyt szybko wnioskow (tyczy sie to i nas- zwyklych smiertelnikow i tych supefachowcow ;P) pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Podawanie SAMYCH cech jest czystym kretyństwem. Cechy raczej są stałymi (rzeczami niezmiennymi), a więc jeżeli jesteśmy z partnerem/rką to winniśmy znać większość jej/jego cech już przed zaangażowaniem się w związek. Powinien zostać podany JASNY przykład tego, przez co pomyśleliśmy o rozwiązaniu związku. Poza tym autor tej wypowiedzi łatwo może się wyłgać słowami, że to była ironia...

Anika pisze...

Nie no... fajnie zadzwonić sobie do radia, wyrzucić z siebie listę problemów, dostać zaoczną diagnozę i poczuć się zwolnionym z odpowiedzialności za życiowe decyzje. No i fajnie siedzieć sobie w takim radiu, ćwiczyć sobie dykcję głosek syczących, słownik wyrazów obcych oraz rad dobrych dawanie i nie czuć się odpowiedzialnym za swoje słowa, bo zakłada się, że przeciez to nie gabinet, ani poradnia tylko eter. A eter wymaga celebryty jakim by on specjalista nie był. A zresztą ten z kim się rozmawia i tak rozum swój ma. Otóż nie ma - skoro dzwoni.

Anonimowy pisze...

Jezeli pojawi sie mozliwosc zrobienia czegos i chetni zeby z tego skorzystac, to sie poprostu to robi, taki fetysz naszych czasow.

- anonimus

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...