Jestem psychologiem:)


Wczorajszy dzień był dla mnie jednym z ważniejszych dni w życiu.

Zdobyłem bowiem tytuł magistra psychologii :)


Jak było na mojej obronie?

Na obronie pracy magisterskiej było całkiem miło. Trzy panie profesor w Komisji i... ja... :D

Panie profesorki były uśmiechnięte jak nigdy [ciekawe czy zawsze są takie na obronach] - dzięki czemu atmosfera była dość luźna :)

Dobrze odpowiedziałem na 3 pytania (dwa wylosowane: jedno z psychologii ogólnej, jedno z psychologii klinicznej i trzecie z pracy magisterskiej) i wyszedłem z sali - już nie jako student, a jako magister psychologii :D

Fajne uczucie :)

Czy od teraz coś się zmieni na blogu ?

Nie jest to na sto procent powiedziane, ale całkiem możliwe, że będę pisał tu rzadziej.
Będę więcej pracował przez co mogę mieć mniej czasu wolnego na tak częste aktualizowanie bloga PSYCHIKA.net, jak było do tej pory :) Z drugiej jednak strony - odpada mi obowiązek uczęszczania na wykłady i ćwiczenia, pisanie prac, uczenie się na zaliczenia i egzaminy, więc z tym wolnym czasem może wyjdzie na to samo :D Zobaczymy jak to będzie :)


Poza tym moje psychologiczne blogowe teksty będą - tak jak to było dotychczas - wypełnione dobrej jakości treścią i jednocześnie pisane przystępnym językiem:)

Uff... 5 lat studiów, zmagań, wzlotów i upadków - zwieńczonych tytułem magistra.

Jestem psychologiem:)

Ulga. Radość. Refleksja...







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

Komentarze

  1. Gratulowałem już na "książce z twarzami", ale i tu nie zaszkodzi - gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!Gratuluję!
    postawiłeś wielki krok ku dorosłości:-)
    mmmmm włączyła mi się refleksja.Rok temu przeżywałam to samo co Ty.
    Całkowicie się z Tobą zgadzam,obrona jest jednym z ważniejszych momentów w życiu.Pamiętam tą ogromną radość,wprost nie mogłam uwierzyć w to co się stało:-)
    życzę powodzenia Panie Magistrze psychologii:-)
    emalia

    OdpowiedzUsuń
  3. @Damurek, @Triskaidekafil, @Emalia, @Wojowniczka -

    dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj. Właśnie trafiłam na Twojego bloga. Z czasem mam zamiar zapoznać się z wcześniejszymi notkami. Na razie gratuluję magistra psychologii! Jeżeli dobrze pójdzie, będziesz mógł mi gratulować tego samego za 4 lata ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Iga -

    Mam nadzieję, że na moim blogu znajdziesz coś dla siebie:)

    Dziękuję a Tobie życzę wytrwałości na studiach:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjmij moje najserdeczniejsze gratulacje Marcinie!

    Koniecznie nie przestawaj jednak pisać wpisów do bloga, chyba, że chciałbyś nam to zrekompensować innymi publikacjami. Teraz, jako Pan Magister - dlaczegóżby nie.. ;)

    pozdrawiam,
    Konrad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje Panie Mgr!!! :) Czytam Twój blog od kilku m-cy - super pomysl na dzielenie się wiedzą psychologiczną, pozdrawiam z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczere gratulacje i powodzenia dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. łaaaaaaał gratuluje!!! Też bym tak chciala:). Masz juz jakies propozycje pracy jako psycholog? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulowałem już na Blipie, ale i tu wypada - gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @ Konrad, @ Sylwia, @ Szarex, @ Cheed, @ Anonimowy, @ Andrew Jakubowski -

    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wypada się nie przyłączyć:). Moje gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje!! czytam Twojego bloga od pewnego czasu, dużo ciekawych informacji można tutaj znaleźć. Oby tak dalej. Powodzenia!!
    maya

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę spóźnione, ale gratuluję tak czy siak!

    Być może będziesz miał teraz mniej czasu na blogowanie, ale z pewnością będziesz miał więcej doświadczeń w pracy, które będziesz mógł przełożyć na nowe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję :) Jak dobrze studia mieć już za sobą co?

    Co do tego czasu wolnego, to raczej będzie coraz mniej, chyba że blog potraktujesz jako część swojej pracy nad sobą...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź premiery książki "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie"

"W pułapce niepokoju" - recenzja książki