niedziela, 4 stycznia 2009

Psychopata - kto to taki?

Prezentuję Wam serię notek autorstwa Marleny Majchrzak o psychopatach. Dziś pierwsza część. Integralny

Mówiąc słowo "psychopata" większości z nas przychodzi na myśl ktoś w rodzaju Hannibala Lectera z filmu "Milczenie owiec" lub jakiś inny seryjny zabójca o przerażającym, zwierzęcym wyglądzie. Tak jednak nie jest. Zazwyczaj jest dokładnie na odwrót.

To, co wyróżnia psychopatę na pierwszy rzut oka to: niezwykła atrakcyjność (szczególnie dla płci przeciwnej), urok osobisty, wygadanie, inteligencja, brak lęku, nieustraszoność, skłonność do ryzyka, umiejętność przedstawiania siebie w jak najlepszym świetle często przy pomocy kłamstw lub naginania prawdy.


Są to niekonwencjonalni ludzie, którzy gromadzą wokół siebie tłumy wielbicieli, są błyskotliwi, bardzo pewni siebie, mają dar przekonywania.Są to często ludzie z pierwszych stron gazet, gwiazdorzy pracujący w show-biznesie a także "wielcy" charyzmatyczni przywódcy religijni lub politycy umiejący pociągać za sobą tłumy jak nikt inny.

Szacuje się, że psychopatia dotyka co trzydziestego człowieka, czyli przeciętnie w każdej klasie znalazłby się taki jeden. Jednak nie każdy psychopata jest zaraz mordercą, niektórzy wiedzą, że są lepsze sposoby dojścia do władzy lub sprawowania kontroli nad ludźmi niż zabijanie lub że po prostu zabijanie ludzi się im nie opłaca. Należy także zaznaczyć, że raczej nie dzielimy ludzi na psychopatów i nie-psychopatów. Jest coś takiego jak stopień psychopatii, a ci najgorsi to faktycznie krwiożercze bestie jak Ted Bundy i określa się ich często jako socjopatów. Cała reszta to: oszuści matrymonialni, sadyści znęcający się nad rodziną, złodzieje, ludzie osiągający cel do którego dochodzą "po trupach". Oczywiście nie każdy złodziej, nie każdy kłamca, a nawet nie każdy morderca jest psychopatą.

Kim zatem jest psychopata?

Pierwszy raz przypadek taki opisał Filip Pinel, ojciec współczesnej psychiatrii. Psychopatię określił jako "manię bez delirium". Opisał on bowiem przypadek pewnego arystokraty, który mimo pełnych zdolności intelektualnych, dobrego wykształcenia, bardzo rozsądnego podejmowania decyzji w wielu sprawach zachowywał się mimo wszystko w pewnych sytuacjach bardzo brutalnie, nie znosił ograniczania swoich dążeń - zabijał psa, jeśli nie gonił zwierzyny w czasie polowania, konia, który nie chciał galopować, a nawet wieśniaczkę, która ośmieliła się zwrócić mu uwagę.

Czyny te nie wywoływały w nim żadnego poczucia winy. I tu tkwi zatem "istota" psychopatii. Psychopata nie ma czegoś takiego, jak wyrzuty sumienia, jest "upośledzony" lub "niedorozwinięty" moralnie. Oszukując, zabijając lub manipulując innymi, nie odczuwa najmniejszego poczucia winy. Nie zna litości, a te wszystkie reguły, zasady życia społecznego, moralność uważa za jakiś sztuczny wymysł słabych ludzi.

...ciąg dalszy nastąpi


Marlena Majchrzak

---
Marlena pisała już wcześniej na PSYCHICE.net. Jej wcześniejszy artykuł możecie przeczytać klikając tutaj - "Zniewieściali faceci versus męskie kobiety".

10 komentarzy:

Banny pisze...

Bardzo fajny artykuł... Z chęcią przeczytam więc kolejny z serii. :)
Co prawda aż się boję jacy ludzie są wokół mnie...

szuman pisze...

mam coś w sobie z psychopaty, ale czy nim jestem? Odpowiedź znajdę - mam nadzieję - w kolejnych wpisach :)

Pozdrawiam

Psychika.net pisze...

@ Banny i @ Szuman -

Kolejny odcinek o psychopatach opublikuję w przyszłym tygodniu.

Cierpliwości:)

Cieszę się, że tematyka Was zainteresowała.

Anonimowy pisze...

"Inteligencja " i "urok osobisty" jako wyróźniki psychopatów?? Mam nadzieję że:

1) to chwyt retoryczny który znajdzie rozwikłanie w części II

2) czegoś nie zrozumiałem

3) do czasu opublikowania II części tekstu autorka wzbogaci swoją wiedzę o tematyce psychopatii.

Joanna pisze...

Psychopaci często wydają się byc porządnymi obywatelami. pozornie dobrymi ludźmi, zdolnymi i inteligentnymi. czytałam książkę o Fritzlu.To chyba jeden z największych psychopatów naszych czasów.Tytuł "Zbrodnie Josefa Fritzla-analiza faktów" to opowieść o tym jak taki zwyrodnialec moze sobie poczynać i jak to tłumaczy.najstraszliwsze jest to, ze tacy ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy ze swojego postępowania i to jest właśnie nienormalne.

Anonimowy pisze...

Czyli nie ma spososbu jak sie przed tymi ludzmi uchronic,strasznie boje sie takich ludzi.Brrrrr

Anonimowy pisze...

Bliska mi osoba zaręczyła się. Obwawiam sie o jej przysżłość ponieważ jej chłopak nie sprawia wrażenia dobrego człowieka.Czy miłośc może aż tak przysłonić cały świat aby zerwać relacje z rodzicami? postępowac wbrew jakieś logice?nawet gdy to działa przeciw danej osobie?Dla swojej dziewczyny chłopak ten jest pozornie niby dobry i wspaniałomyslny,bardzo a bardzo uległy,nie reaguje nawet na najgorsze słowa dziewczyny i nigdy sie jej nie sprzeciwia.Mam wrażenie że on nią manipuluje,steruje aby ją pozyskać,zawładnąć tylko dla siebie jak swoją własność,dąży do jej podporządkowania sobie.Powiedział nawet " nawet gdy xx na białe powie czarne to ja też tak powiem" Pozornie można odebrac że to dobrze ale czy na pewno?Tak więc jest on zdolny pochwalć,poprzeć nawet najbardziej karygodne czyny jakby nie miał kompletnie swojego zdania.Czy tak postępuje prawdziwy facet?Poza tym on steruje nią w każdym względzie a ona mu sie podporządkowuje.On nawet zabrania jej kontaktów z rodzicami,odbierania komórki itd.wreszcie zrywaja kontakty z tymi rodzicami.Do rodziców dziewczyny odnosi się chamsko,wulgarnie,nie okazuje im szacunku-jest nieuprzejmy,nietaktowny,nieżyczliwy.Zaręczyny ich polegały tylko na oświadczynach ale bez żadnego udziału jej rodziców jakby chcieli podkreslić ich wykluczenie.Choć wiele razy obraził tych rodziców wulgarnymi słowami nigdy ich nie przeprosił jakby nie miał poczucia winy,skrzywdzenia kogoś,wstydu czy skruchy jakby był pozbawiony uczuć.
Czy uważacie że taki chlopak moze być dobrym mężem?nawet gdy obecnie wydaje się taki idealny dla swojej partnerki?
Czy człowiek agressywny,impulsywny który nie szanuje rodziców dziewczny może być dobrym mężem?Nie wspomne o braku odpowiedzialności gdy bierze kredyt na 200 tyś.na mieszkanie?
Nie wiem jak nazwać takiego człowieka? czy jego cechy zachowania przemawiają za psychopatą?

Anonimowy pisze...

Ja od pewnego czasu stałam się psychopatką wczesneij byłam bardzo wrażliwa,byłam bardzo uczuciowa teraz od pewnego zcasu traktuje ludzi jak przedmioty swojego chłopaka kłamie,oszukuje i nie zdaje sobie sprawy z tego co robie.martwie sie swojim zachowaniem,czy psychopatia to choroba genetyczna?

Anonimowy pisze...

żyłam z psychopatą 28 lat,ale w innych miasyach,spotykaliśmy się w weekendy i dlatego potrzebowałam dłuższego czasu, aby go rozszyfrować.Oni wybieraja osoby słabe psychicznie, bo im jest łatwiej manipulować,są to tchórze,chwalą się, są chorobliwie chytrzy, skąpi,nie uznają kupienia prezentu, zrobienia komuś przyjemności przy takim człowieku nie ma zycia,poniża nawet przy obcych ludziach,tzreba ostrzec dziewczynę, tylko nie wiadomo czy posłucha,mnie odciągnął od rodziny, przyjaciół,znajomych, ponieważ jemu łatwiej jest manipulować, i poniżać,niszczyć psychicznie, jak osoba jest samotna.Miałabym jeszcze dużo do pisania.Proszę wszystkie dziewczyny o dobre poznanie przeciwnika.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Miałam do czynienia z tego typu człowiekiem.. był zaborczy, chciał rządzić mną wychować mnie , oczarować sobą moją rodzinę udawał grzecznego miłego spokojnego że normalnie ideał a jak zostałam z nim sama to krzykliwy i dotykać próbował bez pozwolenia nawet przy dzieciach, w samochodzie jak jechałam z nim nie umiał sie powstrzymać przy znajomych i probowal nachalnie macać ale tez usiłował nawet mi to zrobic... Zerwalam z nim i kontakt tez nie wybacza sie takiego czegos... potrafil wczesniej oczarowac i namieszac w glowie i dobrze wychodzilo mu klamanie. nie czul skruchy i wspolczucia. Mial gdzies co ja czuje.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...