czwartek, 29 stycznia 2009

Nie będę reklamował tego, czego nie chcę!

Podobno nakłady na reklamę w necie pomimo światowego kryzysu mają rosnąć. Specjaliści uważają, że wydatki na reklamę internetową wzrosną w Polsce nawet o 30 % a i tak są już mega wielkie.

Czy to w jakiś sposób odbije się na kształcie mojego bloga? Czy sprzedam swój sposób myślenia Sponsorom?

Na pewno nie.



Nie raz dostawałem już ofertę zareklamowania czegoś, co po prostu mi nie pasowało. Nie jestem radykalny w swoich ocenach, ale niektóre rzeczy mnie po prostu drażnią.

Odrzuciłem już kilka ofert ładnego zarobienia na swoim blogu i jestem z tego dumny.

Nie będę pisał notek za kasę, bo po pierwsze nie chcę zaśmiecać Waszych skrzynek pocztowych (na które prenumerujecie Powiadomienia o Nowych Tekstach) a po drugie nie chcę pisać o czymś co jest zupełnie nie związane ze mną lub z psychologią.

Nie będę również reklamował działalności, które wg mnie są nieuczciwe i często bazują tylko na naciąganiu nieświadomych Klientów. Straszne, że niektórzy nie mają sumienia wciskając ludziom kity i sprzedając w ładnym opakowaniu usługi czy produkty mówią, że to będzie służyło.

Może i będzie, może i niezłej jakości ale... za TAKĄ CENĘ?

Nie zrobię ze swojego bloga bazaru, na którym wszystko można sprzedać jak się włoży kilka setek do mojego porftela.

P. S. Mam nadzieję, że nie odstraszę tą notką moich potencjalnych przyszłych uczciwych Sponsorów:)






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

8 komentarzy:

Kuerti pisze...

Witam, mój pierwszy komentarz tutaj :)

Nie żebym miał coś przeciwko reklamom na blogach, wręcz przeciwnie ale...

Twój blog wygląda jak choinka reklamowa! Spójrz na swój wpis i to jak on wygląda na tle morza reklam porozrzucanych gdzie popadnie. Z góry, po prawej, u dołu, w pasku bocznym, no wszędzie po prostu.

Generalnie psychologia kojarzy mi się z tłumaczeniem, czy porządkowaniem pewnych spraw, moim zdaniem blog na ten temat powinien w swej graficznej formie prezentować podobną postawę, a tak obecny design kojarzy mi się z takim "fiu bździu" w głowie :) . Przepraszam za sforumułowanie ale jakoś tak mi się skojarzyło :).

To mój pierwszy komentarz tutaj i przykro mi, że tak negatywny, ale już dawno miałem to napisać, tym wpisem dałeś dobry powód. Nie mam nic przeciwko reklamom, robisz fajną rzecz, dlaczego miałbyś na tym nie zarobić? Ja jestem za! Tylko na miłość boską rób to z wyczuciem!

Pozdrawiam!

Jacenty pisze...

Brawo Integralny
tak trzymaj! Ja osobiście w pełni przychylam się do tego co piszesz. Trzeba mieć kręgosłup i nie wszystko traktować na sprzedaż.
Pozdrawiam :)

foggy pisze...

:) Ja teraz obok widze obrazek reklamujacy cudowny medalik "Dar Maryji" :D:D:D

Aleandra San pisze...

Proponuję napisanie tekstu, w którym jasno biało na szarym wyznaczasz zasady, wg których przyjmujesz oferty na reklamy :). To sporo wyjaśni i może też sporo odrzuci tych, których sponsorowanie notek przyciąga; bo to, że napisałeś, iż takie coś w tym miejscu nie będzie mieć miejsca, nie oznacza, że wszyscy już znają ustalone zasady. Termin "uczciwość" to - jak wszystkie pozostałe - termin subiektywny.

Psychika.net pisze...

@ Kuerti -


Gdybyś nie pochodził z Wyspy Wolin to bym się na Ciebie obraził;) Kocham te tereny...

Co do reklam Google to uwierz nie są one tak perswazyjne jak prozpoycje reklam, których oferty dostawałem - a które odrzuciłem.

Niektórzy myślą, że mogą kupić moje zdanie i przekonać mnie za kasę, żebym pisał to, czego nie myślę i WYRAŹNIE markował usługi, które są wg mnie nieuczciwe.

Do tych wszystkich, którzy tak myślą - ŹLE TRAFILIŚCIE!

Kuerti, dziękuję za komentarz, mam nadzieję, że będziesz wypowiadał się częściej:)


@ Jacenty -

Dziękuję za wyrazy uznania. Wiadomo, pieniądze są ważne, jednak nie należy zdobywać ich za cenę utraty swojego zdania.

Również pozdrawiam:)


@ Foggy -

Ta reklama już mnie czasami śmieszy. Niestety nie mam na nią wpływu. Myślę, że większość Czytelników jest świadoma tego, że Reklamy Google są wyświetlane automatycznie niezależnie ode mnie. Po prostu dopasowują się do kontekstu.


Moja dzisiejsza notka poruszała jednak inną formę reklamy a mianowicie taką, której może nawet nie do końca byli byście świadomi. Nie będę jednak tak postępował. Pozdrawiam.


Dziękuję Wam za komentarze.

Psychika.net pisze...

@ Aleandra San -

Ciągle zabieram się do napisania takiej notki z konkretną ofertą i jakoś nie mogę napisać.

Mam nadzieję jednak, że kto miał poznać ten pozna moje zdanie z tej notki.

Nie lubię "krętactwa".

Cheed pisze...

Zgadzam się z Tobą, sam nie mam nic przeciwko zarabianiu na blogu. Trzeba pamiętać, że często te zarobki pokrywają jedynie wydatki jakie ponosi bloger(domena, serwer, czasopisma itp.).

Trzeba natomiast znać umiar i odseparować reklamy Google, które samoczynnie dopasowują się do tematyki bloga od reklam internetowych bukmacherów itp :)

Pozdr.

Anonimowy pisze...

Reklama taka czy owaka, każda dobra by zarobić pare groszy. Dzisiaj jest taki swiat, ktory dązy do bogactwa i wygody. A reklamy umieszczane na blogu czy tez innych stronach przynoszą korzysci obu stronom. Pieniądz daje władze, różne możliwosci i otwiera wiele życiowych drzwi do kariery, sławy etc. A nie wierze, ze są jeszcze tacy ludzie na swiecie, ktorzy nie chcieliby nawet zobaczyć przez dziurke od klucza co jest za tymi drzwiami.
Nie oszukujmy siebie ani innych piszac piękne zdania "pieniądze mnie nie interesują, chyba ze są uczciwie zarobione". Nie ważne jak, ważne ze są. Spójrzmy na to realistycznie. Ludzie teraz zabijają sie dla pieniędzy, a co bedzie potem?
Umieszczanie reklam na blogu jak na razie jest najmniej skandaliczną formą zarabiania pieniędzy, niż zabicie dla wzbogacenia.

*Katia*

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...