wtorek, 30 grudnia 2008

Nasze noworoczne postanowienia na Nowy Rok 2009

Nowy Rok 2009 nadchodzi a wraz z nim nasze najbardziej wzniosłe plany zmiany naszego życia. Chcemy zbudować nowych nas samych. Lepszych. Zdrowszych. Bogatszych.

Dlaczego tak często nie udaje nam się dotrzymać noworocznych postanowień?


Ludzie zwykli traktować nadejście Nowego Roku jako symbol, który może zmienić całe życie. Przecież w Nowym Roku wszystko wydaje się być możliwe! Nowe wypiera to, co stare! Nowe wypiera to, co niepotrzebne i nie przynoszące nam korzyści! Czyżby?

Nie zapominajmy, że kapitanami naszego życia jesteśmy my sami a nie data z kalendarza czy chwilowe doświadczenie chęci zmiany.


Noworoczne postanowienia mają to do siebie, że z reguły wypowiadane są z perspektywy osoby myślącej życzeniowo, dlatego tak często nie udaje nam się ich dotrzymać. Aby nakreślić ogólny sens mojego przekazu, przedstawię pokrótce teorię analizy transakcyjnej, mówiącej o strukturze naszego Ja.

Nasze Ja wg analizy transakcyjnej składa się z 3 elementów:

1) Mieszka w nas – Dziecko
2) Mieszka w nas – Dorosły
3) Mieszka w nas – Rodzic

Co to oznacza?


Ano to, że komunikując się z kimkolwiek, czy to będzie mama, czy nasze dziecko, czy pracodawca, czy podwładny, czy to będzie urzędnik, czy pani z dziekanatu – ZAWSZE komunikujemy się z inną osobą wybierając jeden z wyżej wymienionych stanów. Teoria ta jest o wiele bardziej rozbudowana, jednak ograniczę się dzisiaj tutaj do przedstawienia Wam niezbędnego minimum.

Komunikujemy się wybierając jeden ze stanów z innymi ludźmi ale również z samym sobą – prowadząc nasz wewnętrzny dialog.

W czym rzecz?


Dziecko Mieszkające w Nas zawsze „chce coś zrobić, pragnie, chciałoby”, Dorosły Mieszkający w Nas „decyduje się, optymalizuje swoje wybory, wybiera tę ścieżkę” natomiast Rodzic uważa „że to powinno zrobić się tak i tak”.

Większość sądów jakie przyjmujemy w obrębie każdej pozycji pochodzi z naszego doświadczenia. Badamy świat aktywnie go eksplorując już od najwcześniejszych lat naszego życia ale i obserwujemy – biernie asymilując informacje płynące z otoczenia – i w ten sposób nasze wewnętrzne Dzieci, Dorośli i Rodzice – kształtują się.

Osoba samoświadoma, która jest odpowiedzialna za swoje życie, podejmuje mądre życiowe wybory i nie pozwoli, aby jej życiem kierowało ani Dziecko ani Rodzic.

Osoba zintegrowana psychicznie – owszem czerpie inspiracje z tego, co próbuje jej przekazać Dziecko i Rodzic, jednak to i tak ZAWSZE ostateczne zdanie ma Dorosły.

Dlaczego nasze noworoczne postanowienia często pozostają jedynie pięknie ułożonymi nie mającymi racji bytu życzeniowymi zdaniami?

Dziecko może chcieć się bawić i zmieniać świat bo to jest fajne i przynosi tyle frajdy, nie bierze pod uwagę jednak realnych możliwości. Rodzic z kolei instruuje, że powinno być tak i tak, co jest irytujące – a Dorosły najczęściej śpi.

Zamiast postanowienia „Chcę rzucić palenie” (stan Dziecka) – mówcie „Decyduję się rzucić palenie” (stan Dorosłego). Zamiast zniechęcającego „Powinnam zacząć robić brzuszki” (stan Rodzica, który poprzez wywieraną presję może Was zniechęcać do zmiany) mówcie „Od nowego roku decyduję się regularnie robić brzuszki” (stan Dorosłego) itd.

Niech Wasz Dorosły się w końcu obudzi!

Niech Wasz Dorosły stwierdzi, czy takie i takie noworoczne postanowienie jest możliwe do spełnienia czy też nie! Dorosły doskonale wie, czy dane postanowienia jest realnie wykonalne, czy to tylko porywanie się z motyką na słońce. Niech Dorosły podejmie świadomą decyzję.


Kiedy Dorosły rządzi w Waszych wewnętrznych Królestwach – możecie być pewni, że Wasze noworoczne postanowienia mają większe szansę nie być jedynie postanowieniami. Kiedy Dorosły decyduje się na zmianę życia, ani Dziecko ani Rodzic nie jest w stanie go powstrzymać.

Życzę Wam Kochani sukcesów w Nowym Roku 2009 – w każdej życiowej sferze !!!

Wszystkiego dobrego, moi mili:)

Aha - no i oczywiście udanej sylwestrowej zabawy :D !!!







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

11 komentarzy:

lavinka pisze...

Nigdy niczego nie postanawiamy. Robimy co do nas należy albo się lenimy. Do wyboru.

Psychika.net pisze...

@ Lavinka -

Nie zgodzę się z Tobą. Wiele osób wraz z końcem roku formułuje sobie postanowienia mające poprawić ich funkcjonowanie w jakimś aspekcie.

Nowy Rok - to brzmi magicznie, nadejście czegoś nowego.

Jednak tylko Dziecko wierzy w magię. Odpowiedzialny i świadomy Dorosły - przede wszystkim wierzy w siebie, zna swoje możliwości, ograniczenia. I na tej podstawie będzie formułował realistyczne postanowienia - i co najważniejsze - dotrzymywał ich.

Pozdrawiam:)

justynides pisze...

Postanowiłam nie postanawiać;)

Psychika.net pisze...

@ Justynides -

Grunt to zdecydowanie;)

eminesia pisze...

Ja dziś [no, powiedzmy, że dziś to suma rozważań z ostatnich tygodni] podjęłam decyzję Dorosłego. zdecydowałam, że z początkiem Nowego Roku zaczynam zmieniać pewien aspekt mego życia. I postanowiłam dać sobie na "rozgrzewkę" dwa lub trzy pierwsze tygodnie stycznia. Jeśli przetrwam ten okres, to dlaczego miałabym nie przetrwać kolejnych tygodni? :)

Psychika.net pisze...

@ Eminesia -

Napisz później, czy Twój sposób działa;)

Elzbieta pisze...

Postanowienie zrobienia czegos to wziewcie na siebie 100% odpowiedzialnosci za swoja doroslosc. Dorosly i dojrzaly czlowiek podejmuje decyzje, realizuje postanowienia i osiaga cele. Wiele ludzi mimo wieku nigdy nie odrasta, czyli nigdy nie staja sie dojrzalymi. Zatrzymuja sie w pewnym okresie zycia i zyja w tzw. strefie komfortu, nie zmieniajac niczego w swoim zyciu, w ktorym sie zatrzymali. Ludzie dojrzali dokonuja czesto zmian, rozwijaja sie, szukaja nowych srodkow, probuja, zmieniaja, ucza sie ciagle nowych rzeczy, interesuja sie zyciem i wszystkim co sie wokol nich dzieje. Nie ograniczaja sie do bezpiecznej sfery komfortu, wychodza poza nia. Dojrzali ludzie sa aktywni i dzialaja.

Szuki.net pisze...

Ciekawe miałem o tym wykład na szkoleniu z rekrutacji:) Pozdrowienia i Szczęśliwego Nowego Roku.

gloomy84 pisze...

Poruszyles fascynujacy temat. Napisz moze o relacjach miedzy ludzmi i wcielaniu sie w rozne "ja" w zaleznosci od sytuacji i otoczenia. Mysle, ze moze byc dosc interesujace i jest to temat rzeka. Pozdrawiam

eminesia pisze...

jak na razie - u mnie idzie prawie wszystko zgodnie z planem [bo działanie opóźnione w starcie nieco], także poczułam się trochę dorosła [odnośnie postu Elżbiety] :)

Sunny pisze...

Powiem, że Nowy Rok to taki sam dobry okres jak każdy inny, ale ja najwięcej postanowień mam w okolicach urodzin - w marcu. Uznaję wtedy, że mam/będę miała x lat i czas to czy tamto zrobić, zrezygnować itd. Polecam swój sposób, bo działa.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...