To nie jest strona dla każdego

PSYCHIKA.net jest psychologicznym blogiem, na którym staram się łączyć wiele teorii osobowości człowieka, mechanizmów działania jednostki w społeczeństwie – a eklektyzm ów okraszam subiektywną opinią, własnymi refleksjami.

Mimo że piszę w sposób przystępny – to jednak nie jest to strona dla każdego.


Zastanówcie się, w jaki sposób trafiliście na PSYCHIKĘ.net. Może powiedział Wam o tej stronce znajomy, może znaleźliście linka – na Waszej innej ulubionej stronie.

A może szukaliście czegoś związanego z psychologią w wyszukiwarce Google i trafiliście właśnie tutaj:)

Możliwości przybycia tutaj jest naprawdę wiele, jednak przecież nie każdy tutaj się pojawia (pomyślcie ilu jeszcze Waszych znajomych nigdy nie było na PSYCHICE.net), a sporo osób trafiając tutaj – szybko odchodzi. Nierzadko pewnie wybierając następnie stronki o charakterze czysto rozrywkowym. Dlaczego? Bo nie są zainteresowani psychiką człowieka. Może nawet nie traktują psychologii zbyt poważnie. Znam wiele osób, które twierdzą, że psychologia to „gadanie o niczym”, zaprzeczając tym samym, że człowiek ma życie wewnętrzne.

Niestety wielu jest jeszcze takich, którzy wciąż tak myślą, nie dopuszczają do siebie myśli, jak ważne dla funkcjonowania człowieka, jego szczęścia, poczucia spełnienia – jest praca nad psychiką.

Psychologia jest młodą nauką – ale za to z bardzo długą historią. Myśl psychologiczna pojawia się bowiem już u najwcześniejszych znanych nam filozofów. Jako nauka jednak istnieje od dziewiętnastego wieku, kiedy to niemiecki naukowiec Wundt zaczął przeprowadzać pierwsze psychologiczne eksperymenty.

PSYCHIKA.net odkrywa przed Wami dokonania psychologii, nie pozbawiając ich (mojego) ludzkiego krytycznego spojrzenia. Nie wszystko bowiem złoto, co się świeci. Czasami trzeba wiele się napracować, wiele przeanalizować, by odnaleźć wartościową myśl.

Poświęcam wiele czasu i energii, aby przybliżać Wam w jak najciekawszej formie różne psychologiczne zagadnienia. Staram się dozować Wam różne obszary psychologii, zgodnie z tym, co aktualnie zajmuje mój umysł.

Czytając PSYCHIKĘ.net możecie być pewni, że zanurzacie się w oceanie najciekawszych idei psychologicznych. Nie są one dla każdego, bo nie każdemu chce się nad nimi myśleć.

A PSYCHIKA.net – daje do myślenia.







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Psychologia jest naprawde ciekawym kierunkiem i właściwie bez podstawowej wiedzy nie można funkcjonować normalnie w życiu. Zawsze wiedzieć jak wykorzystywać pewne narzędzia, porady, wiedzę w różnorodnych sytuacjach, chociażby wsparcie dla przyjaciela/przyjaciółki w ciężkich chwilach czy też jak radzić ze stresem.

    Nie ma chyba reguły, która mówiłaby, kto może a kto nie może czytać. Tak jak z książką - zainteresuje temat, czyta dalej, wciągając go. A że są wieczory już zimowe, to masz szansę zyskać sporo stałych czytelników. I prawda jest taka - piszesz prosto, ciekawie i bez owijania w bawełnę. Nie znajdę tutaj trudnych do zrozumienia definicji, a jeśli są, to są one tłumaczone :].

    Tak więc nie potrzebujesz reklamy, zawartość bloga obroni się sama. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak jak miec i prowadzic samochod bez znajomosci jego dzialania. Wiedza ta nie jest niezbedna, ale przydatna, a czasami fascynujaca.


    Interesuje sie psychologia, bo mnie to wyjatkowo dotyczy. Sa tu ciekawe rzeczy i ta reklama nie jest potrzebna...blog obroni sie sam :)


    Dzieki za dodanie mnie do "linkowni".


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. uważasz, że jedyny powód dla którego ktoś przestaje czytać Twojego bloga to to, że nie jest zainteresowany psychologią, albo że jest na nią za głupi?

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd wiesz jakie strony wybierają następnie?:P

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Królowa nocy skomentowała.... po prostu niektórym nie chce się czytać "dłuższych" artykułów, albo nie mają czasu na "myślenie",a żeby przeczytać o jakiś poważniejszych rzeczy, przykro mi, ale trzeba choć troszeczkę pomyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafiłam oczywiście z blip'a, bo ktoś silnie się reklamuje. :)

    A tak na poważnie, to że nie komentuję, wcale nie oznacza, że nie czytam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie czytac Twojego bloga. Zgodnie z tym co pisze o sobie, interesuje mnie czlowiek i wszystko co dotyczy czlowieka. Wiedza, ktora przekazujesz jest interesujaca i bardzo potrzebna. Kiedy czlowiek wie kim jest i dlaczego wlasnie taki?:), lepiej rozumie zycie i swiat w ktorym zyje. Wiedza o sobie jest potrzebna chociazby dlatego, by moc zyc pelnia zycia i cieszyc sie zyciem takim jakie ono jest. Dokonywac wyborow i zmian i wiedziec dlaczego? Polecil mi Twojego bloga moj kolega. Ciesze sie, ze jestem w gronie Twoich milosnikow.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytuję dosyć systematycznie dwa blogi psychologiczne. Właśnie ten Twój, a także "poza schematy". Pomimo tego, że nie interesuję się psychologią (a może jednak) lubię czytywać takie psychiczne rozkminy nt. wnętrza człowieka, a psychologiczne opowiastki naprawdę potrafią zaskakiwać. Warto czytać takie blogi i poznawać samego siebie od środka ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam tobie, że jest najlepszy blog-strona na temat psychologii, jaką widziałam. Tematy czerpane wprost z życia i przedstawione w bardzo przystępny, a jednocześnie nie banalny sposób. Zgodzę się, że nie wielu internautów zwłaszcza w młodym wieku, w ogóle chce zajmować się swoją psyche ... myśleć co i dlaczego ...? Wolą portale rozrywkowe, a nawet głupie - trzy zdania, jakiś dowcipek, prześmiewczy obrazeczek. Imponujesz mi swoją dojrzałością, szczerością i zapałem. Nie ma w tobie ani grama rutyny. Gdybym kiedyś potrzebowała rady psychologa, cieszyłabym się gdybym na swojej drodze spotkała właśnie ciebie. Nie przejmuj się czytelnością, nie ważne ilu ludzi czyta.. gdyby to była nawet przysłowiowa garstka - to warto pisać nawet dla tej garstki która i tak z czasem rozrośnie się jak drzewo. Nie wspomnę już o pożytku jaki pisanie ma dla ciebie samego. To bardzo dobry pomysł studiować, myśleć o tym czego się uczysz, rozważać i dzielić się z innymi nową wiedzą. Nową bo już twoją. Sam wiesz, ile twórczych myśli pojawia się podczas pisania. Prowadzenie dobrej mądrej rzeczowej strony takiej jak twoja, musi przynieść przynajmniej dwie korzyści, jedną z nich jest twoja własna, a drugą człowiek który szuka odpowiedzi. Tutaj ją znajdzie. Umiesz przekazać z niesamowitą łatwością i prostotą, to co zazwyczaj opisywane jest w skomplikowany sposób, albo sprzedawany w miesięczniku Charaktery za prawie 10zł.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, dlaczego wrzuciłam link do Twojej strony do zakładek? I dlaczego wchodzę tu co jakiś czas? Może dlatego, że wciąż czekam na coś co mnie zaskoczy. Denerwuje mnie to, że wysuniesz w temacie problem, nieco go liźniesz (przepraszam za określenie) i wydaje się wszystkim, że piszesz nie wiadomo jakie mądrości. Ok, masz większe podstawy i większe pojęcie niż ja o co w tym wszystkim chodzi czy też biega. Ale właśnie dlatego oczekuję chyba szerszego rozwinięcia tematu. Dzisiaj napisałeś coś co wiedzą (chyba?) wszyscy - ludzie dzielą się na tych, którzy zostają i na tych którzy odchodzą (obojętny przedmiot zainteresowania) i jest to spowodowane ich indywidualnością - brawo, a gdzie coś co spowoduje, że zacznę rozmyślać nad problemem i tematem? Piszę co myślę. Lecz pozostawię Cię 'w zakładce' ponieważ, wciąż czekam na coś co mnie zaskoczy. Kultura woła => Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. "To nie jest strona dla każdego" :-)))) To mi wygląda na test programowania neurolingwistycznego. Takie reklamowe sztuczki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie pomyślałeś o tym, że ktoś może wejść na ten blog, przejrzeć zawartość i nigdy więcej tu nie wrócić właśnie dlatego, że interesuje się psychologią i pewne rzeczy już wie? O to prawdopodobnie chodziło Królowej Nocy. Pierwszy artykuł, który tutaj przeczytałam, poraził swoim niskim poziomem merytorycznym, ale nie był Twojego autorstwa, więc przeczytam coś jeszcze, zanim zdecyduję, czy warto tutaj zaglądać. Dodam, że forma autoreklamy, którą wybrałeś, mocno zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  14. Szanowni Państwo! Proszę o pomoc. Zajmuję się zagadnieniami metodologicznymi i natknąłem się na następującą trudność. Poszukując w miarę uzasadnionych praw psychologicznych (prawopodobnych generalizacji) skonstatowałem, że jest tego niewiele. Znalazłem tylko dwa prawa Yerkesa-Dodsona. Być może to wynik mojej nieporadności. Prosiłbym Państwa lub nawet autora bloga o wskazanie przykładów praw psychologicznych, które funkcjonują w psychologii analogicznie do wielu praw w fizyce lub innych "twardych" naukach (np. praw termodynamiki, powszechnego ciążenia itd.). Prosiłbym jednocześnie o niewyjaśnianie mi specyfiki psychologii (ewentualna anomologiczność), ponieważ jest to zbyteczne. Byłbym Państwu wdzięczny za wskazówki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno zacząłem korzystać z internetu, więc z pewnością zainteresuje Was
    mój komentarz. Po pierwsze myślę, że bez reklamy w tym dzisiejszym
    pokręconym świecie, gdzie każdy każdemu coś wciska, nie każdy daleko
    zajedzie. Po drugie, prowadzenie bloga jest jak wydawanie własnej gazety.
    Napiszesz pierwszy artykuł i już masz przyjaciół i wrogów, co widać na
    załączonym wyżej przykładzie.Jednak o ileż jest to piękniejsze od zwykłej
    nasączonej propagandą, śmierdzącej ropą, papierowej gazety. Na blogach tak
    jak w realnym życiu, możemy delikatnie lub boleśnie się dotykać. Mimo, że w
    wirtualnych rękawiczkach, wpływamy na siebie, też na nasze serca i dusze,
    czasem...czekając na wiatr, a czasem... cierpiąc katusze.
    Pozdrawiam, Tomasz.

    PS Ciekawy blog, "daje do myślenia".

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam i od razu dziekuje za czas jaki poswiecasz prowadzeniu Psychika.net

    Sa tu bardzo przydatne dla mnie informacje i mam nadzieje ,ze moje zycie sie nieco zmieni na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od nadmiaru wiedzy jeszcze nikogo nie ubyło więc warto skorzystać z tej psychologicznej - a zaproponowanej w przystępnej i (z racji tematyki) osadzonej w realiach wielu z nas formie - taką w moim przekonaniu proponuje Psychika.net :)
    Fajny pomysł, interesująca formuła.
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja tak w ramach epilogu podsumują swoje spojrzenie na ten blog.

    Z początku chętnie go nawet czytałem i uczestniczyłem w dyskusji komentując. Ale z czasem widzę, że tematy są nieprofesjonalnie przedstawiane, a najczęsciej na zasadzie spławika: zarzucenie tematu, postawienie kilku pytań, dodatnie filmiku, cytatów i gotowy przepis na ruch.

    Życzę powodzenia we wszystkim i możliwości realizowania w coraz ambitniejszy sposób tematów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A to chyba nie dla każdego, człowiek może się zbyt dużo dowiedzieć o sobie samym co może być dla niego bardziej destrukcyjne niż on sam :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

8th International Conference Aspects of Neuroscience

Zdrada w związku boli - i jest to naturalne