poniedziałek, 13 października 2008

Warto kupować i dobrze sprzedawać akcje

Nie sztuką jest kupić akcje, sztuką jest je dobrze sprzedać.

Człowiek wchodzi na giełdę z różnych powodów.

Chce się pobawić pieniędzmi. Chce zarobić pieniądze. Chce udowodnić sobie albo światu, jaką to ma ogromną wiedzę i przeczucie, że nie mylił się co do tej (!) spółki.

Że zna się na gospodarce jak nikt inny.


Wchodzi więc na parkiet, najczęściej korzystając z internetowej platformy domu maklerskiego i... kupuje akcje!

Nie jest jest jednak sztuką kupić akcje. Sztuką jest je dobrze sprzedać. Niekoniecznie z zyskiem. Czasami dobrze jest umieć zminimalizować stratę. Wiadomo, że lepiej stracić 20 000 zł zamiast 200 000 zł.

Decyzję o cięciu strat czasami jednak jest bardzo trudno podjąć.

Jeśli wchodzisz na giełdę i wiesz już jaką spółkę chcesz kupić, zalecam Tobie, żebyś z góry ustalił sobie maksymalną stratę jaką możesz ponieść na tej spółce. Kiedy cena akcji spadnie do tego momentu, tnij stratę – zgodnie z Twoim wcześniejszym planem.

Cięcie strat boli – bo w momencie sprzedaży – realizujesz stratę, jest ona odnotowywana w domu maklerskim i przy rozliczeniu z fiskuksem itd. Jednak czasami trzeba zdecydować się i na ten krok.

Jedna rzecz warta podkreślenia.

Jeśli masz dwadzieścia – trzydzieści lat i w Twoim portfelu rok temu, tydzień temu lub dzisiaj zagościły akcje DOBREJ spółki, warto – akcje te trzymać nawet kilkanaście lat.

Dlaczego?

W tej chwili ceny prawie wszystkich akcji na giełdzie są mega tanie. Wiem co mówię. Przed bessą kursy niektórych spółek były kilka – kilkanaście razy to, co teraz. Kto sprzedał przed tuż przed załamaniem rynku, spowodowanego kryzysem na rynku nieruchomości w Stanach, ten jest gość. Dużo ludzi zostało niestety ubranych na górce. Nie należy jednak panikować.

Jakie są zalety kupowania i trzymania akcji?

Wyobraźcie sobie taką hipotetyczną sytuację. Spółka dzieli się na 100 akcji. I kupuje ją powiedzmy 15 ludzi. Jeden, większy inwestor i pozostali drobniejsi, którzy mają po kilka akcji. W momencie, kiedy większość z posiadaczy akcji ZAGRYZIE ZĘBY i będzie trzymać akcje nie sprzedając ich nawet w czasie bessy – kurs się nie zmieni. W końcu znajdą się chętni na kupno akcji, ale żeby je nabyć będą musieli zaproponować wyższą cenę niż obecnie.

Niestety nigdy nie wszyscy inwestorzy są tak zgrani. Giełda w Polsce można powiedzieć jeszcze raczkuje i większość inwestorów – patrzy na to, co dzieje się w Stanach i pod wpływem emocji dokonuje transakcji.

Często inwestorzy sami nie wiedzą, co mają w portfelu.

Kiedy przyjdzie hossa przebije ona kursy, który były na szczycie hossy, która minęła, bo tak jest za każdym razem po bessie.

Dlatego jeśli masz akcje DOBREJ spółki, zalecam, aby je trzymać, a jeśli ich nie masz...

Powoli zaczynaj kupować.

Reasumując: brać akcje i trzymać – a kolejna hossa mile Was zaskoczy.

Czy kupować już dziś, czy jutro, czy za tydzień, czy za miesiąc czy za pół roku, czy jeszcze później – decyzja należy do Ciebie.

Bo to Twoje pieniądze. Te, która masz w portfelu i te które możesz zyskać – wygrywając na giełdzie.


Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) .

Podejmujesz decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

6 komentarzy:

investor_ts pisze...

Generalnie uważam, że każdy powinien dostosować strategię inwestowania do siebie. Tak aby czuł się z nią dobrze. Jeśli komuś pasuje strategia kup&trzymaj to proszzę bardzo.

Osobiście uważam, że kup&trzymaj to jeden z najbardziej nadużywanych mitów (może obok dywersyfikacji) giełdowych. W długim okresie wynik pewnie byłby zbliżony do inwestowania w obligacje a stres większy.

error777 pisze...

Dla mnie giełda w większości to manipulacja/spekulacja informacją. Zobacz sobie notowania na WP. Od wczoraj są wzrosty w USA/Polsce po 11% a w mediach jest cisza. Banki + państwo + media robią sobie w konia społeczeństwo. Bo jak przekonać, inaczej do pomocy rządu? Ręka rękę myje :-D

Psychika.net pisze...

Giełda jest po to, aby spółki mogły się rozwijać.

Generalnie akcje dobrych spółek stopniowo rosną.

Trzeba tylko przeczekać bessę.

Nad tym, czy dochodzi do manipualcji informacją czy nie czuwa Komisja Nadzoru Finansowego.

Cheed pisze...

KNF niestety nie spełnia swoich zadań, podobnie jak policja czy CBA. Techniki manipulowania kursem są dzisiaj tak rozwinięte, że ich wykrycie(a konkretniej udowodnienie) graniczy z cudem. Mimo wszystko zarobić można, niestety nie tak łatwo jak się może wydawać.

Pozdrawiam.

Psychika.net pisze...

@ Cheed

to prawda

Trudno jest łatwo wygrywać na giełdzie:)

Anonimowy pisze...

Obecny pieniądz to iluzja - polecam przeczytanie http://www.barter.org.pl/opowiesc_o_pyrach.php

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...