środa, 3 września 2008

Czy warto studiować psychologię?

Wybór kierunku studiów to jeden z najważniejszych wyborów w naszym życiu, gdyż determinuje mniej więcej to, co będziemy w zawodowym życiu robić.

Dzisiaj odpowiadam na maila Czytelniczki, która waha się, czy studiować psychologię.

Oto jej mail przytoczony w całości:

Witaj Marcinie:)

Mam na imię Gabryśka. W tym roku zdaję maturę (jestem na profilu
humanistycznym) i od jakiegos czasu zastanawiam się nad studiowaniem psychologii własnie. Kiedyś jakoś trafiłam na Twoją stronę i czasem sobie coś tam na niej przeczytam:) Psychologia, jako nauka niewątpliwie jest bardzo ciekawa, ale po jej skończeniu dobrze byłoby pracować w zawodzie. Co prawda, studiowanie dla samej satysfakcji też ma coś w sobie, ale sama satysfakcja do życia nie wystarczy:) Jako student zapewne jesteś bardziej w temacie i orientujesz się w "rynku psychologicznym":)

Jeśli miałbyś kiedyś wolną chwilę i zechciał odpisać, byłabym bardzo wdzięczna. Napisz proszę, czy studiowanie psychologii jest trudne (w sensie nauki) i czy to prawda, że człowiek większość rzeczy, które odkrywa na tych studiach eksperymetuje na sobie, co czsem doprowadza do jakiś życiowych wahań.

Nie wiem, tak własciwie, jakie studia wybrać, a co z tym związane - co dokładnie zdawać na maturze, mimo, że już powinnam to wiedzieć, a psychologia od dłuższego czasu nie daje mi spokoju, że się tak wyrażę:)Może Twoja odpowiedź coś mi bardziej rozjaśni. Jeszcze raz proszę o odpowiedź w miarę możliwości.

Pozdrawiam
Gabryśka



Droga Gabrysiu!

Studiowanie psychologii – moim zdaniem bez pasji – w ogóle nie ma sensu. Oczywiście są na studiach ludzie, którzy wybrali ten kierunek – ze względu na kasę, bo po psychologii – mając sporo umiejętności i trochę szczęścia, można naprawdę ładnie zarabiać.

Jeśli chodzi o mnie, wybrałem ten kierunek, ponieważ psychologią pasjonowałem się od dłuższego czasu, chciałem poznawać to, co niepoznane.

Na psychologię bardzo trudno się dostać. W Poznaniu co roku startuje około 25 kandydatów na jedno miejsce. Dlaczego? Bo jest to atrakcyjny kierunek, tak jak pisałem wcześniej, można dostać po jego skończeniu dobrze płatną pracę, a poza tym – jest to kierunek modny.

Ja wybrałem psychologię, bo jest bardzo ciekawa.

Nie zawsze też ci, którym się „udało” dostać na studia – są też do końca przekonani, czy chcą studiować ten kierunek, jednak nie rezygnują. Niektórzy może myślą sobie „Tak naprawdę to chciałem iść na ochronę środowiska a na psychologię startowałem awaryjnie, ale skoro tak trudno jest się dostać na psychologię – to głupotą byłoby odrzucić tę możliwość”.

Na studiach na początku uczysz się, jak rozwijała się myśl psychologiczna, bo mówi się, że jest to młoda nauka – ale z bardzo długą historią. Poznajesz filozofię, gdzie konieczne są zainteresowania humanistyczne. Uczysz się logiki, gdzie bez umiejętności matematycznych możesz mieć trudności. Poznajesz i stosujesz – jak tworzyć i przeprowadzać badania naukowe. Dostajesz do ręki narzędzia statystyczne, których musisz nauczyć się używać. Dzięki nim sprawdzasz na przykład, czy chłopacy o niebieskich oczach – naprawdę piszą wiersze i kochają muzykę klasyczną, czy to tylko przypadek albo tylko ci się „tak wydaje”. Na tym przedmiocie oprócz umiejętności logicznego myślenia – ważna jest umiejętność obsługi programów komputerowych, musisz wiedzieć jak wprowadzić dane, dlaczego tak a nie inaczej.

Aby dokładnie zrozumieć człowieka, poznajesz na studiach także biochemię. Dowiadujesz się jak zbudowany jest mózg, poznajesz podstawy neurologii. Dzięki temu będziesz wiedziała – jeśli zostaniesz terapeutką - w swojej przyszłej pracy, czy może przypadkiem zaburzenia psychiczne Twojego pacjenta nie mają charakteru uszkodzenia organicznego, co obligowałoby Cię do odesłania go – najpierw – na konsultacje do neurologa lub psychiatry.

Na studiach uczysz się też jak człowiek poznaje świat. Jak bodźce wpływają na psychikę i jak nas zmieniają. Na przykład uczysz się, dlaczego z ciągu różnych bodźców – najlepiej pamiętamy ten, który pojawił się „na początku” i ten na końcu – czyli efekt pierwszeństwa i świeżości. Uczysz się o tym jak język wpływa na psychikę. Jest to tak zwana psychologia poznawcza.


U mnie na uniwerku miałem na czwartym roku do wyboru jedną z trzech specjalizacji: psychologia kliniczna, psychologia pracy i psychologia edukacji. Na różnych uniwerkach jest różnie.

Najczystsza forma psychologii, to moim zdaniem psychologia kliniczna
, dlatego wybrałem tę drogę. Na tym przedmiocie poznajesz teorie osobowości człowieka, uczysz się o patologiach, zaburzeniach psychicznych. Dowiadujesz się o rodzajach terapii i poznajesz ich myśli i założenia.

Poznajesz czym jest psychoanaliza.

Dowiadujesz się co to jest psychologia zdrowia.

Oraz – jak rozpoznać uzależnienia i pracować z uzależnionymi ludźmi.

Jak radzić sobie ze stresem itd.

Psychologia pracy to gałąź psychologii o tym, że praca człowieka to tak naprawdę kontakty międzyludzkie – a więc wydajność pracy zależy od tego, jakie stosunki panują między pracodawcą a pracownikiem – no i jakie są relacje pomiędzy pracownikami.

Zdrowy i szczęśliwy pracownik – to większy zysk dla firmy.


Psychologia edukacji – zajmuje się natomiast problemami jakie nauczyciel może spotkać podczas procesu uczenia. Jak uczyć? Jakimi metodami? Jak rozwiązywać konflikty i problemy rozwojowe dojrzewającej młodzieży? I tym podobne.

Czy studiowanie źle wpływa na psychikę?

Kiedy uczymy się czegoś, poznajemy rzeczywistość – w teoriach, sprawdzamy, czy jest tak naprawdę, testujemy. To normalne, że wykorzystujemy najpierw wiedzę – na sobie. Bo przecież tak najłatwiej.

Nie uważam jednak, aby studiowanie psychologii – prowadziło do „życiowych wahań” jak to określasz. Człowiek w chwilach słabości może się „wahać” - studiując informatykę, czy fizykę kwantową. Nie ma znaczenia, co studiujesz.

Ile zarabia psycholog?

Dokładnie tyle, ile chce.


Zależy to od tego, gdzie pracuje i ile pracuje.

Z tego co obserwuje, wielu psychologów pracuje w wielu miejscach jednocześnie. Na przykład mają swoje prywatne praktyki, wykładają na uczelni, piszą artykuły do pism itd.

Myślę, że zawód psychologa to jeden z najbardziej prestiżowych zawodów.


Oczywiście, żeby dobrze zarabiać możesz również zostać prawnikiem, lekarzem, założyć innowacyjną firmę – lub skutecznie wygrywać na giełdzie.

Albo iść na studia techniczne.

Humaniści mają troszeczkę ciężej, ale jak się chce, to można wszystko. Może nie od razu, jednak da radę.

Moja znajoma – po studiach, nie mogła znaleźć satysfakcjonującej dla niej pracy i zaczęła pisać projekty na zagospodarowanie pieniędzy unijnych – w kontekście pomocy psychologicznej, pracy z młodzieżą i osób „z marginesu”. Wygrała już 3 takie konkursy. Każda wygrana to dotacja unijna w wysokości około trzydziestu tysięcy złotych.

W ramach tej kwoty, znajoma musi zrealizować swój projekt – i oczywiście może zatrudnić się „w nim” sama. Czyli sama sobie tak jakby zorganizowała pracę.

Psycholog – terapeuta to wolny zawód i – wiadomo - na początku jest najciężej, kiedy nie masz klientów - pacjentów. Z upływem lat zdobywasz doświadczenie i klientów – a także tworzysz swoją tak zwaną markę.

Dobry psycholog – zarabia dobrze.

Bardzo dobry – bardzo dobrze.

Psycholog może znaleźć pracę w wielu obszarach: psycholog w policji, psycholog w wojsku, psycholog sądowy, psycholog klinicysta, psycholog jako doradca personalny, psycholog w poradni psychologiczno-pedagogicznej, psycholog wykładowca, w agencji reklamowej, gdzie ma swój współudział w tworzeniu kampanii reklamowych.

Czasami zdarza się też tak, że psycholog nie pracuje w zawodzie, nie mniej jednak jego wiedza bardzo się mu przydaje. Na przykład zarządza grupą w sytuacji silnego stresu.

Kiedy zaczynałem studia, miałem profesora który powiedział:

”Cieszcie się z beztroskiego życia, jakie macie na studiach – a po studiach kiedy będziecie szukać pracy, włączcie sobie piosenkę Guns’n’Roses pod tytułem ‘WELCOME TO THE JUNGLE’".

Chodziło mu o to, że – wbrew temu, co się powszechnie słyszy, że psycholog zawsze znajdzie dobrą pracę, rynek pracy może nas na początku przerazić i poczujemy się w nim zagubieni.

Może coś w tym jest;) Mam nadzieję, że nie będzie tak źle:) Zobaczymy;)

Zanim zacząłem studiować psychologię w Poznaniu, studiowałem wcześniej filologię angielską i prawo.

Zmieniłem jednak po pewnym czasie studia - na psychologię.

Z perspektywy czasu - myślę, że było warto.


Psychologia jest bardzo interesującym kierunkiem. Gdybym miał wybierać drugi raz, wybrałbym też psychologię:)

Twój Wybór jednak pozostawiam Tobie:)

Jak widzisz są plusy i minusy studiowania psychologii. Dla mnie jest więcej plusów. Jak jest dla Ciebie, Ty – wiesz najlepiej:)

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę mądrych decyzji:)







Pozdrawiam

Marcin
PSYCHIKA.net

60 komentarzy:

triskaidekafil pisze...

Gabrysiu, Marcin napisał Ci chyba wszystko, co najważniejsze, jeżeli chodzi o studiowania. Ale jeśli mogę wtrącić jeszcze dwa grosze od siebie ;-) Co prawda studiuję na innych kierunkach niż psychologia, ale z własnego doświadczenia potwierdzić mogę, jednymi z najważniejszych rzeczy na studiach są pasja oraz "zacięcie" (lub inaczej determinacja ;-) ). Bez tego również da się studiować, ale nie jest lekko. Na jaki kierunek by się nie poszło, zawsze trafi się na przedmioty interesujące i przyjemne oraz na nużące, na których myślisz tylko, żeby to przetrać. Wydaje mi się, że im bardziej się czymś interesujesz, tym więcej będzie tych pierwszych ;-) A pasja + determinacja pozwolą Ci przetrwać te bardziej męczące ;-) Pozdrawiam serdecznie, życząc udanego wyboru :-)

Anonimowy pisze...

Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź:)
Gaba

Psychika.net pisze...

Proszę bardzo, Gabrysiu:)

lavinka pisze...

I dlaczego w polskich szkołaąch nie ma takiego przedmiotu? Choćby w ograniczonym zakresie? Myślę,że to byłoby bardziej pomocne niż religia,etyka i wychowanie seksualne razem wzięte :)

Justyna pisze...

Składałam w tym roku papierki na psychologie na UJ, niestety zabrakło mi 10pkt:( Inne niż dzienne na tej uczleni odpadały (system wieczorowy, 2500 za semestr) dlatego też wybrałam socjologię, jako kierunek pokrewny:) Nie wiem, być może spróbuję znowu za rok, być może nie, ale napewno psychologię zosatwię w kręgu moich zainteresowań:).
Gabrysiu, spróbować zawsze warto, lepiej żałować czegoś, co się zrobiło, niż czegoś, czego się nie zrobiło.
Powodzenia!

Anonimowy pisze...

Justynko, jeśli tu jeszcze zaglądniesz, mogłabyś napisać, co zdawałaś na maturze i na jakim poziomie oraz jaki był próg punktowy? wiem, że musze ostro przysiąść do nauki, ale wolę wiedzieć, co mnie ewentualnie czeka za rok... Szkoda mi, że Ci tak niewiele zabrakło...
Gaba

justynides pisze...

Hej, zaglądam:)
Generalnie UJ oferuje psychologię ogólną na Wydziale Filozofii oraz stosowaną na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej. Ten pierwszy w tym roku brał pod uwagę obydwa możliwe poziomy, z tym, że rozszerzenie liczone było x2. Przeliczali j.pol, j obcy oraz o ile dobrze pamiętam dowolny wybrany przedmiot obowiązkowy. Natomiast na stosowaną potrzebny był j.pol i obcy na podstawie i jeden z przedmiotów do wyboru na roszerzeniu (matematy, biologia, WOS, eee i jakieś jeszcze, nie pamiętam:/). Wybrałam psychologię stosowaną bo doszłam do wniosku, że wolę więcej uwagi poświęcić 2 poziomom podstawowoym i jednemu rozszerzonemu niż trzem na rozszerzeniu (a tylko przy zdawaniu właśnie tak była szansa dostania się na ogólną). Zdawałam polski, angielski i WOS, który był trudniejszy niż się tego spodziewałam no i prawdę mówiąc liczyłam na więcej punktów. Z polskiego dużo mi obcięli za wypracowanie, widać nie wstrzeliłam się wystarczjąco dobrze w klucz...Za to z angielskiego zbarakło mi 1pkt do 100%:). w tym roku próg punktowy wynosił 249pkt, w tamtym 260 (1%+=1pkt) na stosowanej, nie wiem jak na ogólnej.
Najlepiej zaglądnij na stronke UJ i zapoznaj się z wymaganiami na przyszły rok, o ile już są. Może coś się pozmieniało:).
Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz:)

Anonimowy pisze...

dziekuję Ci bardzo Justynko:) jak na razie mniej więcej wiem, wszystko, co chciałam wiedzieć:) zobaczymy, jak mi pójdzie matura;/ i wtedy pewnie konkretnie zdecyduję na co składać papiery, bo jak na razie waham się nad prawem, polonistyką i psychologią na UJ, bądź AP w Krk lub w Liblinie na KUL-u... ale to wszystko mam nadzieję wyjaśni się, kiedy będę już mieć świadectwo maturalne w ręce z, mam nadzieję, zadowaliającym mnie wynikiem... Póki co, życzę udanego startu od pażdziernika:)
Gaba

justynides pisze...

Ależ nie ma za co:)Już teraz życzę powodzenia na maturze, dobrych wyborów i oczywiście pozytywnego wyniku rekrutacji:).
Swoją drogą,
poszłam dziś do mojego lekarza coby mi wypisał świstek, że niby jestem zdolna do podjęcia studiów ("Jaki świstek? Tu się wypisuje porządne rzeczy!";)). Od jakiegoś roku, kiedy to nadszedł czas kasy maturalnej za każdym razem, gdy zdarzyło mi się u niego być wypytywał mnie co zamierzam studiować, zawsze odpowiadałam, że psychologie a on zawsze pytał, co będę po tym robić i żebym szła na medycynę:). Nie inaczej było też dzisiaj, z tym wyjątkiem, że zamiast "psychologii" była "socjologia":). Po kwestii o tym, że mogłam iść na medycynę rzekł, że może to dobrze się stało, że się nie dostałam, bo np. jego znajoma skończyła psychologię właśnie i teraz zbiera truskawki w Norwegii.
W drodze do domu pomyślałam sobie, że przecież tylko i wyłącznie od człowieka zależy co zrobi ze swoją wiedzą i jak wykorzysta teorię w praktyce. Pomyślałam też sobie, że na decyzję znajomej pana doktora mogło wiele rzeczy wpłynąć, ot np. mogła się znaleźć na tych studiach przez przypadek, mogła w ich trakcie dojść do wniosku, że to jednak nie to, mogła się zniechęcić, w końcu mogła uznać, że łatwiej zbierać truskawki niż zdobywać doświadczenie i renomę dobrego psychologa.
I tak jeszcze na koniec do Gaby-w gazecie "Charaktery" w tym roku był jakiś konkur o indeksy na uczelnie oferujące psychologię (m.in. KUL właśnie). Krakowa nie mieli w planach więc nie brałam udziału, gdyż uparłam się właśnie na to miasto:)

Anonimowy pisze...

o tym konkursie to wiem, bo "Charaktery" czytuję, choć ostatnio trochę się w tym zaniedbałam;/
jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy coś tutaj napisali:)

Psychika.net pisze...

Ustawa o zawodzie psychologa została ustalona w 2006 roku.

Do tego czasu psychologiem mógł być każdy.

Wróżka mogła powiedzieć o sobie, że jest psychologiem:)


Myślę, że znajoma lekarza Justynides może na truskawkach w Norwegii zarabiać więcej niż przeciętny psycholog zaraz po studiach - tylko czy warto?


Zależy jakie kto ma priorytety.

Zależy też, na co przeznaczy pieniądze zarobione na truskawach:)


PS. Bardzo lubię wszystko co truskawkowe :)

Tymon pisze...

Ustawa o zawodzie psychologa została ustalona w 2006 roku.

Do tego czasu psychologiem mógł być każdy.


Została uchwalona w 2001 i miała być wdrożona w 2006, ale ze względu na duże wątpliwości prawne, jej wprowadzenie w życie zostało zawieszone bezterminowo.

http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=149

matipl pisze...

Bardzo dobry artykuł. Sądzę, że przyda się wielu licealistom podczas swojego życiowego wyboru...

Anonimowy pisze...

Witam !
Za około m-c zdaje maturkę...Polski, angielski i biologie na poziomie podstawowy6m... Pragne dostac sie na wieczorowe studia o kierunku psychologia na KUl. W ta sobote byly nawet dni otwarte tejże uczelni...
Po semestrze wieczorowych chcialabym przeniesc sie na studia dzienne... Mam nadzieje, ze mi sie uda:)
Psychologia interesuje sie od około 5 lat...Sadze,ze ten kierunek jest wlasnie dla mnie i wiem, ze sobie poradze... Jesli jest sie pewnym swych decyzji, w chwilach slabosci posiada sie wiecej sily wewnetrznej...
A co do pracy po ukonczeniu tego kierunku to... jest jeszcze cos takiego jak np aplikacje zblizajace do wymarzonego zawodu... Moze i sporo kosztuja ale... przeciez przez 5 lat czlowiek zdola na nie uskladac, prawda?
Pozdrawiam i powodzenia zycze:)
Aneta

Anonimowy pisze...

Anetko, ja studiuję na KUL-u w Lublinie na kierunku Psychologii wieczorowej. Dostać się dostaniesz, jednak łatwo się nie przeniesiesz, a już na pewno nie po pierwszym semestrze. Po pierwsze, żeby się przenieść musisz mieć średnią conajmniej 4,5 z całego I roku, żeby rozpatrzyli Twoje podanie. Mieć taką średnią nie jest łatwo, a już szczególnie w II semestrze, kiedy trzeba zdać 8 egzaminów, a to i tak jak na ten kierunek mało, bo na III bodajże roku, na specjalizacji klinicznej jest w jednym semestrze ok. 13...
Owszem, warto próbować, ale tylko jednostkom się to udaje i to niestety takim, którzy angażują się w życie uczelni, np. starostom, uczestnikom Kół Naukowych itp.
Kolejna rzecz do której się odniosę, to mianowicie to, że piszesz, iż przez 5 lat uzbierasz na aplikację uprawniającą się do wykonania konkretnej specjalizacji. Nie wiem, co miałaś na myśli "uzbieram", ponieważ na pracę podczas studiów nie możesz liczyć, gdyż mimo, że ich nazwa brzmi "wieczorowe", to wcale takie nie są. Zajęcia trwają od rana do wieczora z przerwami, w zależnoci ile masz zajęć jednego dnia. Ja prawie codziennie jadę na uczelnię na 10 a wychodzę o 19, tak więc jeżeli praca, to tylko w weekendy... No i jeszcze trzeba mieć pieniążki na opłatę studiów, 2400zł/rok. Mi osobiście moi rodzice opłacają, ja niestety nie mogę, bo nie mam jak na nie zarobic :/
Oczywiście mimo tych utrudnień, to cieszę się, że studiuję ten kierunek, na prawdę jest warto :) Trzeba troszkę przysiąść do nauki, ale jeżeli naprawdę interesujesz się psychologią to będziesz zachwycona :)

Anonimowy pisze...

Czy dużo jest chętnych na KUL na psychologię wieczorową i czy trudno się dostać?

Anonimowy pisze...

Witam serdecznie,
oczywiście wybrałam psychologię;)
chciałabym dowiedzieć się, czy lepiej studiować na uniwersytecie opolskim czy też śląskim...

Anonimowy pisze...

Witam!
Dostałam się na na wieczorowe studia o kierunku psychologia[KUL] - tak jak chciałam:)
Z autopsji mogę powiedzieć, że nie jest trudno się na nie dostać... Zastanawiałam się nawet czy zostanę przyjęta [wręcz byłam przekonana, że nie...] ponieważ brakowało mi paru punktów do progu z jednego przedmiotu...
A tutaj pozytywne zaskoczenie...
"Anonimowy"... Wiem, że trudno się jest przenieść na studia dzienne...Wiem również, że chcąc to zrobić muszę udzielać się w Kołach oraz w Smorządzie... Doskonale zdaję sobie z tego sprawę.
A co do godzin zajęć od tego roku studia wieczorowe rzeczywiście mają się takimi stać;)
A co do pracy źle mnie zrozumiałeś - nie zamierzam mieszać jej ze studiami... Myślę bardziej, że na wakacjach można troszkę sobie zarobić:)
Jesteś w dobrej sytuacji ponieważ Twoi rodzice zapewniają Ci stabilność finansową, ja 1 sierpnia jadę za granicę, żeby sobie na te studia zarobić:)
Moja radość nie zna granic ponieważ odkąd pamietam interesuję się Psychologią, choć przyznam, że dopadają mnie czasem obawy czy sobie poradzę:) Damy radę! :)
Pozdrawiam, Aneta

Anonimowy pisze...

Aneto ja też się dostałam na KUL na wieczorowę i uwierz mi nic się nie zmieni,że będą one żeczywiście wieczorem ... poprostu będziemy zaczynać później ok 10 i kończyć najwcześniej o 19... co do tego nie ma wątpliwości... gdyby jednak stało sięjak mówisz musieliby obkroić połowę materiału ... a za takie pieniądze żąłowałabym gdyby tak postąpili ...

Frambi

Anonimowy pisze...

Witaj Frambii:)
Moja znajoma z dziennych [psychologia] mówiła mi, że są plany przesunięcia jedynie godzin. Podobno zajęcia mają być od 15 do 21;22? Wiem, że nie mogą kroić godzin, ponieważ obowiązuje taka sama liczba wykładów, ćwiczeń itd. jak na dziennych.
Różnica jest tylko taka, że na wieczorowych studiach płacimy za wykładaną nam wiedzę.
ps:Rozumiem, że na psychologię się dostałaś? [zdaję sobie sprawę, że moje pytanie jest retoryczne, ponieważ przypadkiem nie jest, że piszesz akurat na tej stronie ale... chcę się upewnić;) ]
Aneta

Anonimowy pisze...

witam a mógłby mi ktoś powiedzieć co powinienem zdać na maturze aby mieć szanse dostania się na psychologię na UAM w poznaniu? nigdy nie myslalem o tym kierunku bo jestem w LO na profilu ścisłym, aczkolwiek idzie mi to nienadzwyczajnie, a razem z innymi odkrylem u siebie zdolnosci humanistyczne, graniczące niemalże z powołaniem... lubie filozofię, historię i temu podobne dziedziny... z matematyki i geografii tez nie jestem najgorszy. Lubię czytać, stosować empatię, podążać tokiem myślenia, przewidywać i zaskakiwać... co radzicie zdawac? czy j. polski rozszerzony jest konieczny?

Anonimowy pisze...

Witam jestem w liceum na profilu socjalnym
i chciała bym studiować psychologie kliniczną ponieważ ciekawią mnie choroby psychiczne itp ale i też chce wybrać taki kierunek studiów bo bardzo lubię słuchać o problemach innych i pomagać im je rozwiązywać.(myślicie że psychologia jest dla mnie?????) I jakie jest zdanie wasze na temat tego czy osoby które miał jakieś problemy psychiczne kiedyś ze sobą mogą iść na psychologa????

Anonimowy pisze...

Hej w tym roku pisałam maturę. Chciałam dostać się na psychologię na umcsie, ale się nie udało. Miałam propozycję studiowania psychologi wieczorowo, ale zrezygnowałam ze względu na opłaty. W tym roku idę na pedagogikę, ale planuje jeszcze raz zdawać maturę w przyszłym roku, aby dostać się na psychologie. Czy Ktoś mógł by mi powiedzieć czy da się pogodzic studiowanie psychologi z innym kierunkiem. To znaczy czy nie było by mi zbyt ciężko i czy dałabym rady? Pomocy

Anonimowy pisze...

Możesz studiować dwa kierunki jednocześnie jeżeli uważasz że dasz radę wyciągnąć w jednoczesnym czasie tyle samo z nich dla siebie, możesz równie dobrze studiować najpierw jeden, a później drugi, no chyba że już Ci się spieszy do innych spraw.

Anonimowy pisze...

Czy dasz radę lub nie, to zależy już jak usystmatyzujesz i uporządkujesz sobie naukę, w narzuconym z góry skończonym czasie. Na początek radził bym zapoznać się poprostu z sylabusem.

Anonimowy pisze...

Witam. Chodzę do drugiej klasy liceum na profilu z rozszerzonym polskim i historią,innowacją z angielskiego i łaciną. Zastanawiam się już nad wyborem studiów. Kiedyś chciałam iść na prawo, jednak uważam obecnie iż nie wyrobię z czasem. Kręciła mnie zawsze również psychologia. Jak czytam o tym w broszurach i necie to niesamowicie mnie wciąga. Zastanawiam się czy dam radę się dostać na uam w poznaniu. Wiem,że mam jeszcze trochę czasu i muszę się ostro wziąć do nauki. Chciałam się dowiedzieć jakie przedmioty najlepiej zdawać na maturze by dostać się na ten kierunek i czy bardziej opłacalne jest zdawanie ich na podstawie czy rozszerzeniu? pozdrawiam serdecznie

Loczek

Anonimowy pisze...

hyyy czy jako absolwent psychologi, po zdobyciu magistra, mogę znaleść pracę? Czy funkcjonuje to jak prawo czyli potem jeszcze aplikacja? Czy jak w prawie trzeba mieć na tym kierunku plecy? Pytam bo interesuję się psychologią...
Ciekawska

Anonimowy pisze...

A czy opłaca się iść na psychologie jednoroczną jaką oferują szkoły policealne ? gdzie po tym można pracować ??

Anonimowy pisze...

A jaki profil(W liceum i póżniej) najlepiej wybrać jeśli chcę się żajmowac psychologią społeczną? Czy jest wogóle jekiś zawód wykorzystujący tą dziedzinę... Mój młodszy braciszek ma właśnie taki problem... Naprawdę nieżle zna się na ludziach i aktualnie myśli nad biochemią i matfizyką... Przyznam, że ja kończe już liceum, a on zanim jeszcze zacząłem, uczył mnie całek i różniczkowania!, i wspomnianej w artykule logiki. Ogólnie to trzyma się 5 i 6 z matmy, fizyki, biologi, chemi, histori i polskiego... A reszta przedmiotów jest też nie najgorszy... Ale co mam mu doradzić? Ja jestem na AWFie, więc...

Starszy Brat;-)

Anonimowy pisze...

Jestem uczennicą klasy drugiej liceum profilowanego ekonomiczno-administracyjnym... niestety nie interesuję się administracją czy ekonomią... Bardzo chciałabym studiować psychologię, ale nie wiem czy sobie poradzę. W szkole idzie mi nawet dobrze, moja średnia to ok 4,5 ale egzaminy zawsze mi idą gorzej, gdyż mam strasznego "stresa" i nie mogę sobie z nim poradzić. Matematyka to dla mnie "czarna magia" więc dobrze to jej nie zdam. Co mam zrobić. Pomóżcie, plis ;))

Anonimowy pisze...

proponuję zacząć się uczyć

Anonimowy pisze...

ludzie dajcie sobie spokój z psychologią, ja ukończyłam to jakieś 3lata temu i ciągle szukam, pracuję w zawodach nie związanych z psychologią.
ofert pracy jest bardzo mało a jak już jest to jest ona bardzo marnie opłacana (na granicy minimalnej pensji). Psychologów na rynku jest za dużo a pracy za mało.

Anonimowy pisze...

Dla siebie warto. Jezeki chcesz miec prace za rozsadne pieniadze, to nie warto. Ukonczylem psychologie, ale pracuje w IT. Sorry, taka rzeczywistosc. Tylu psychologow, ilu wypuszczaja uczelnie, rynek nie potrzebuje.

Anonimowy pisze...

Psycholog to prestiżowy zawód, pisze tak ktoś na tej stronie. To jest prestiżowy zawód ale w Polsce, za granicą ten zawód nie jest prestiżowy. Jeśli ma się nagraną pracę to można sobie podjąć takie studia ale jeśli nie ma się nikogo znajomego to lepiej wybrać zawód który da nam chleb powszedni.

Anonimowy pisze...

O ilę dobrze przeczytałam, chyba nikt nie odpowiedział co daje nam studiowanie psychologii społecznej..
Chciałabym bardzo się na nie dostać jeszcze jestem za młoda by już tak dokładnie o nich myśleć .
Lecz wolę wcześniej być w temacie.
Także nie wiem jakie liceum najbardziej nas przygotuje do nich ;)
Prosiłabym o odpowiedź ..
D*

Anonimowy pisze...

Chodzę do drugiej klasy technikum informatycznego i od jakiegoś czasu zaczęłam interesowac się psychologią. Zastanawiam się czy dałabym sobie radę na tym kierunku. Wybierając się do szkoły ponadgimnazjalnej chciałam iść do technikum ekonomicznego, ale tak wyszło, że w rezultacie poszłam do informatyka. Lubię matematykę i polski w sumie też. Chemia też jest przedmiotem, który mnie interesuje.
Proszę poradzcie mi jakie rozwiązanie byłoby dla mnie najlepsze, tzn. jakie studia w moim przypadku byłyby odpowiednie.

Agnieszka

Anonimowy pisze...

Ja chciałabym studiować psychologię w biznesie w Warszawie w Akademii Leona Koźmińskiego. Co o tym myślicie?

Anonimowy pisze...

Witam :)
Bardzo fajny artykul. Chodzę do 2 kl . gimnazjum i wybieram sie na psychologię. Ta strona trochę mnie pocieszyła, bo jednak boję sie, że nie poradzę sobie na tym kierunku... nie wiem które liceum wybrać, żeby potem dotać sie na dobre studia. Macie może jakieś propozycje dobrych szkół w Warszawie ?? Jęśli tak to proszę pomóżcie. Z góry dziękuje ;)
Karola :)

Anonimowy pisze...

Czy warto studiować psychologię - jako hobby, może. Jeżeli chcesz znaleźć dobrze płatną pracę po studiach (jeżeli w ogóle pracę chcesz znaleźć!) - to nie. Po tych studiach pracy w zawodzie praktycznie nie ma.

agiiii pisze...

mnóstwo osób odradza mi studia na tym kierunku i po komentarzach po wyżej mogę powiedzieć , ze wiele osób tak twierdzi , ale jeśli ktoś czuje ze nadawał by sie na ten kierunek to moim zdaniem powinien spróbować. Faktem jest ze trudno znaleźć pracę jako psycholog ale jeśli sie kombinuje to sie znajdzie . wiec nie zgadzam sie z wieloma wpisami ze mają sobie odpuścić . Myśle ze powinni walczyć i spróbować skończyć kierunek psycholog ale jeśli nie chcą to nie zmuszać sie . można w końcu zdawać kilka kierunków .

pozdrawiam
Agnieszka;)

Anonimowy pisze...

Hej
idę teraz do 2 klasy gimnazjum i może to was zdziwi, ale już od 2 lat intensywnie myślę o psychologii. Ostatnio rozmawiałam z moją kuzynką i ona twierdzi podobnie jak wielu z was, że nie znajdę potem pracy. Zasmuciło mnie to, co powiedziała, bo uważam, że pomimo młodego wieku już potrafię pomóc w trudnych sytuacjach moim znajomym, przyjaciołom, obserwuję też różne zachowania ludzi i nawet zastanawiam się nad ich przyczyną. Czytałam już kilka artykułów o psychologii i o tym, czy warto ją studiować i napotkałam tam na fragment, w którym napisane jest, że psychologia wiąże się z matematyką. Może nie jestem matematycznym geniuszem, ale myślę, że dam radę. Mam dopiero 14 lat, a moja najbliższa rodzina już od 2 lat wie, co chcę robić w przyszłości. Jeśli chodzi o języki, to od wielu ludzi, nie tylko znajomych słyszałam, że mam niesamowity talent po moim tacie. Nie mam więc z nimi kłopotów. Mimo negatywnych opinii wielu z Was na temat psychologii chciałabym dowiedzieć się o niej więcej, również ją studiować. Myślę również, że wszyscy, którzy są po studiach psychologicznych znajdą pracę w swoim zawodzie.
Pozdrawiam
Paulina:)

To be a psychologist pisze...

Świetny post:) Kumulacja masy przydatnych info w jednym. Choć zabrakło mi trochę zwrócenia uwagi na to, że zawód psychoterapeuty lub psychologa klinicznego wymaga nie tylko 2-5 lat dodatkowej nauki, ale także pieniędzy na czesne.
Pozdrawiam serdecznie:)

Allison Black pisze...

Ja też właśnie chcę iść na psychologię i jestem o tym przekonana, ale dotychczas nie bardzo zdawałam sobie sprawę z ogromu tego co przede mną. Na szczęście trafiłam tutaj i czuję znaczną ulgę wiedząc co mnie czeka... boję się tylko tego logicznego myślenia (zdolności matematyczne są u mnie niemalże równe zero). Ale jak mówią pożyjemy zobaczymy. Dziękuję. :)

Allison Black pisze...

Ja też dziękuję za pomoc. Dowiedziałam się wielu przydatnych rzeczy, które z pewnością mi pomogą...

Anonimowy pisze...

tere morele. Studiowałem to wiem przykro przyznać ale masz po tym marne szanse na znalezienie pracy. Podziwiam fantazję i zdolności literackie autora. Przepięknie przekoloryzował atrakcyjność studiów i zdobytą tam wiedzę. Szkoda że tak nie jest. Serdecznie odradzam

Anonimowy pisze...

Witam. Mam pytanie. Gdzie mogę je wysłać? ;)))

Anonimowy pisze...

Właśnie kończę filologię polską (3-letnią), o profilu edytorskim. Jak myślicie - czy dostanę się na psychologię dzienną, np. w Krakowie? Chyba nie powinno być problemu bo te dwa kierunki są humanistyczne...?!Wydaje mi się jednak, że psychologia jest trudna,(bardziej niż polonistyka) ale skoro nie ma pracy po niej to po cóż zakuwać po nocach. Ponawiam pytanie - dostanę się czy jednak nie?
pozdrawiam, Kaja

Anonimowy pisze...

czesc ;) czy umiejetnosci matematyczne i umiejetnosci obslugi komputera sa niezbedne do studiowania psychologii czy da sie bez tego jakos `przetrwac`?

Anonimowy pisze...

Jestem na 4 roku i mam dość i najchetniej bym to rzucił!!! Teorie można pozaliczać, ale na ćwiczeniach wszystko wychodzi i jak nie ma sie do tego zawodu predyspozycji to straszna meczarnia! To kierunek dla tych dla których to pasja i maja do tego predyspozycje, teraz to wiem, ale juz za pozno na zmiane :(

Anonimowy pisze...

I tu się zgodzę. Wciskają nam do głów, to co my już wiemy. Bez sensu.

Anonimowy pisze...

ludzie w wieku 18 lat idac na studia nie maja pojecia o zyciu chca studiowac psychologie zeby pomagac innym a tak naprawde dorosli ludzie sobie radza mlodzi ludzie idacy na psychologie nie maja pojecia o problemach doroslych ludzi

Anonimowy pisze...

ja się wybieram na wyższą szkołę bezpieczeństwa studiować psychologie,

Pelasia Rebelde pisze...

Mam pytanie: czy to prawda, że po studiach psychologicznych, później jest mnóstwo kursów, które kosztują majątek? Jestem co prawda w 3 gimnazjum, ale na poważnie myślę o psychologii i już teraz chciałabym wiedzieć, co mnie czeka także pod względem finansowym.

Anonimowy pisze...

PYTANIE:Jestem dopiero w 2 klasie gimnazjum, ale już od dłuższego czasu myślę o psychologii.Interesuję mnie też praca w szpitalau psychiatrycznym :) Problem jest taki,że raczej nie będę miała jak opłacić studiów.Nauczyciel na lekcji mówił,że po liceum zdaję się tylko maturę a później nie ma się?nic więc lepiej jest iść do technikum i mieć zawód.Pytanie jest takie: czy mogę iść po technikum na studia psychologiczne?Technikum z jakim kierunkiem?Co jest lepsze technikum czy liceum?
/Stydia

Maciej pisze...

Fajne opinie od ludzi ktorzy już studiują https://mojapsychologia.pl/artykuly/13,obalamy_stereotypy/255,obalamy_stereotypy_dlaczego_studiujemy_psychologie.html

Anonimowy pisze...


"Zanim zacząłem studiować psychologię w Poznaniu, studiowałem wcześniej filologię angielską i prawo" - pięknie. Prawo rzuciłam w zeszłym roku, teraz jestem o krok od rzucenia filologii angielskiej, a od przyszłego roku wybieram się na psychologię. Motywujesz mnie do życia :D
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Też właśnie zastanawiam się nad psychologią i projektantem wnętrz...W sumie mam jeszcze trochę czasu, ale boję się że nie zdążę z wyborem, będę żałować itd. Bardziej ciągnie mnie na architekturę wnętrz, ale kiepsko u mnie z rysunkiem, więc raczej nie powinnam... Z przyjaciółką zastanawiam się nad psychologią, ona jest zdecydowana, ja nie bardzo. Jeszcze przez chwilę myślałam nad medycyną albo gastronomią, ale obydwa mnie troszkę przeraziły... Jestem w kropce, nie wiem co robić. Ps. Artykuł naprawdę pomocny, szukałam czegoś takiego;)

Anonimowy pisze...

Czy schizofrenik może studiować psychologię? Czy gdy kadra dowie się o jego chorobie, może nie otrzymać dyplomu? Czy potem będzie mógł pracować w zawodzie?

Anonimowy pisze...

Hej jestem w 3gim i już od dawna chodzi mi po głowie psychologia. Bardzo mnie fascynuje ludzki umysł uważam że ta praca nigdy by mi się nie znudziła ponieważ poznaje się ludzi z różnymi przypadkami. Już od dłuższego czasu czytam artykuły i wymagania na uczelniach lecz nie jestem pewna czy poradzę sobie z przedmiotami takimi jak matematyka bo mam z niej praktycznie same 3 no i biochem jeszcze z biologią bym dała radę ale wątpię w chemię. Czy osoba mająca z tymi przedmiotami trudności dała by sobie radę na psychologi??

Anonimowy pisze...

Z zaciekawieniem przeczytałam Twój artykuł, mimo że jestem absolwentką psychologii na UW. Właśnie znalazłam się w wymienionej dżungli (skończyłam rok temu) i poczucie kompletnego zagubienia jest mi dobrze znane ...niestety. Jestem po specjalizacji klinicznej i chciałabym pracować jako psychoterapeuta w przyszłości. Na staże do szpitali jeszcze kompletnie bez doświadczenia mnie nie przyjmą, ale znalazłam coś takiego jak Staż kliniczny w PsychoMedic w Warszawie. Wrzucam link, bo może ktoś z Warszawy będzie zainteresowany. Moim zdaniem świetna rozbiegówka, przed stażem w szpitalu...

https://psychomedic.pl/staz-dla-psychologow-psycholog-praktyk/

Pozdrawiam Psycholożka :D

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...