czwartek, 7 sierpnia 2008

Zapomnij, aby przypomnieć sobie - siebie

Człowiek, który jest perfekcjonistą w jakiejś dziedzinie – wykonuje swoją pracę bez najmniejszego problemu. Robi to, czego nauczył się na skutek długotrwałych ćwiczeń, praktyk.

Dzięki ciągłym praktykom osiąga coraz większą doskonałość – w dziedzinie, która jest jego pasją.


Piotrek uwielbia lepić z plasteliny. Śmieszny przykład? Taki sam jak każdy inny.
Za każdym razem kiedy zabiera się do lepienia ludzi z plasteliny – przygotowuje swoje miejsce pracy. Nie chce, aby cokolwiek zagłuszało jego umysł. Przymyka szeroko otwarte okno – przez które docierały do wnętrza pokoju odgłosy zakłócające jego spokój. Robi porządek wokół – aby porozrzucane przedmioty nie dekoncentrowały jego umysłu.


Również sam się wycisza. Stara się być pośrodku tego, co obiektywne i subiektywne. Pośrodku tego co dalekie a tym co bliskie. Jest jakby ponad sobą – a jednocześnie w sobie.

Podnosi ręce do góry. Podwija rękawy.

Chwyta plastelinę.

Lepi.

Co by się stało, gdyby Piotrek zapomniał o tym – choć na chwilę? Gdyby zapomniał o wszystkich tych czynnościach poprzedzających proces tworzenia? Gdyby rzucił się w wir pracy bez jakiejkolwiek wiedzy?

Być może szybko zniechęciłby się do tworzenia, ponieważ każdy proces twórczy wymaga poświęceń i przygotowania psychicznego. Świadomego bądź nie.

Być może jednak zacząłby lepić spontanicznie. Tak, że instynkty drzemiące w Piotrku przejęłyby nad nim kontrolę? A może przestałby lepić i zacząłby niszczyć to, co dotychczas stworzył?

Trudno powiedzieć. Na pewno zdarzyłoby się coś Nowego.
Zapomnieć jak się tworzy – jest zatem równie ważne jak sam proces twórczy. Zawsze, kiedy przestajemy coś robić na pewien czas, po powrocie do tych czynności – wykonujemy je z większą siłą i zapałem. Odkrywamy na nowo to, co dotychczas nazywaliśmy tworzeniem. Odkrywamy nas samych.

Tworzymy jeszcze bardziej.

Bardziej.

Zapomnij, aby sobie przypomnieć.

Siebie.









Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

tez bym chciala lepic ludziki. kazdy bylby tak inny, ze az nie moglby przyczepic sie jeden do drugiego, hehe...to zupelnie inaczej niz w zyciu. gdyby ludzie mieli mniej cech wspolnych moze bardziej interesowaliby sie soba nawzajem chociaz moze rowniez wtedy nie moznaby przypisac ich do tego samego gatunku;-)

Psychika.net pisze...

Ja myślę, że to podobieństwa nas do siebie zbliżają.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...