Zakochani w Google - czyli SZUKAJ Z GŁOWĄ:)

Niektórzy naukowcy uważają, że internet – co prawda ułatwia nam życie, ale nie jest to wcale takie korzystne.

Według nich powoli przestajemy myśleć samodzielnie, czujemy niechęć do zdobywania wiedzy, bo na wszystkie pytania odpowie nam wyszukiwarka:)


Twórcy Google doskonale z tego sobie zdają sprawę i podejrzewam, że wiedzieli o tym już dużo wcześniej, że internet może zdominować tak dużą sferę naszego życia.

Wpisujemy w Google nurtujące nas pytania i wyskakuje nam multum powiązanych z tym hasłem odpowiedzi. Google dba o jakość treści – i przyznaje tak zwane punkty Page Rank stronom o najlepszej jakościowo treści. Dzięki temu strona o większym PR ukazuje się wyżej od pozostałych.

Psychika.net w tej chwili ma Page Rank 3 – na 10 możliwych. Dla porównania Page Rank wp.pl wynosi 7.

Google zarabia oczywiście na reklamach kontektowych, dlatego stara się dobierać treść jak najtrafniej do Każdego Użytkownika.

Może o tym nie wiesz, ale pliki cookies które zapisują się na komputerze – czyli tak zwane „ciasteczka” to pliki, które zawierają o Tobie – jako o użytkowniku internetu - wiele informacji.

Również Twoje IP wiele mówi o Tobie – na przykład gdzie się znajdujesz obecnie.

Google to wszystko "widzi" - więc wiele o Tobie wie.

Czy należy bać się Google?


Sam korzystam z wielu produktów Google, używam Bloggera – usługi blogowej Google, używam Gmaila – czyli ich poczty. Czasami oglądam coś na You Tube'ie, co też należy do Google. Daję Wam możliwość subskrybcji mojego Feeda - korzystając z Feed Burnera, który jest - Google:) Kiedy włączam komputer – jestem od razu zalogowany do Konta Google, dzięki czemu – teoretycznie – Google wie, czego szukam w sieci.

Nie czuję się jednak „obserwowany” – a jeśli czasem się tak poczuję, to jakoś się tego tak bardzo nie obawiam.

Wiele osób pisze felietony o tym, że Google chce zawładnąć naszymi umysłami – dając nam odpowiedzi na pytania – takie jakie oni chcą. Że chce nami manipulować.

Moim zdaniem jest to trochę przesadzone.

Google zależy na tym, aby robić dobry biznes. Robią go na reklamach kontekstowych.


I myślę, że w żaden sposób nigdy nie pozbawią mnie krytycyzmu co do tego, co czasem wynajduję w necie. Jestem wielkim sceptykiem, dlatego – w momencie kiedy informacja wydaje mi się „naginana” staram się korzytać z innych źródeł (również innych wyszukiwarek) i szukam potwierdzenia.

Wszystko co robicie w necie, czego szukacie - róbcie z głową.

Używajcie produktów Google – bo są bardzo dobre, jednak róbcie to z głową, podchodźcie krytycznie do każdej informacji, która wydaje Wam się nieprawdziwa, zachowując zdrowy rozsądek:)







Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

Komentarze

  1. http://alergiczny.blogspot.com/2008/07/nerwica-natrctw-moja-historia.html to jest ten link. Tak, miałabym opowiedzieć swoją historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to musisz być odważna, żeby tak mówić o tym otwarcie.

    Wiesz, z jednej strony to jest dla Ciebie coś fajnego, bo wystąpisz w telewizji

    ale z drugiej strony - zaprezentujesz się jako "ta chora".

    Do kiedy musisz podjąć decyzję? Co o tym wszystkim myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie będzie mój pierwszy raz w telewizji :)
    A teraz na poważnie. Ta pani pytała mnie o numer telefonu. Ma do mnie zadzwonić i wtedy ustalimy co i jak. W mailu napisała mi, że jeśli nie chcę być rozpoznana przez ludzi ze szkoły itp. to mogę wystąpić anonimowo. Sama nie wiem co o tym myśleć, bo... Bo spadło to na mnie nagle, tak z dnia na dzień, tak mi trochę dziwnie z tym że mam wystąpić w tak znanym programie.

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Zim -

    a gdzie juz wystepowalas w telewizji?

    OdpowiedzUsuń
  5. W TVP 2 we wrześniu 2005 roku - w programie o mniejszościach wyznaniowych w Polsce. Robiłam za sztuczny tłum.
    A z TVN chyba nici, bo mój lekarz nie może dać mi zaświadczenia o nerwicy, jest na urlopie (pani z TVN do niego dzwoniła), no i teraz jestem w kropce, bo i z TVN nici i z lekarzem chyba mam teraz na pieńku.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ zim -


    moze sie jednak uda

    moglabys napisac do mnie na maila? podesle ci pewnego linka, testuje nowy szablon i potrzebuje opinii, czy wyglad jest ok

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwaga, uwaga - sprawdziłam w Page Rank mojego bloga... I wyobraź sobie, że on też ma 3!

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Zim -


    brawo :)

    To zasługa między innymi tego, że linkuje nas sporo innych stron - ale nie tylko.

    Dokładnych czynników - jak to oblicza algorytm - nie znam.

    To jest właśnie tajemnica Google.

    Nikt nie wie dokładnie za co Google przyznaje punkty Page Ranku.

    Wiadomo jedynie, że - GENERALNIE - chodzi o dobrą treść.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jednym słowem - możemy sobie pogratulować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale jazda a mi wlasnie PR wzrosl do 4:)

    Chyba dzisiaj robili aktualizacje.

    Zimbabwe - a jak u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Już patrzę :)
    A mam pytanie: jak myślisz, lepiej po tej całej aferze z TVN pogadać z lekarze przez telefon, wyjaśnić wszystko co i jak od razu, jak najszybciej, czy poczekać lepiej aż wróci z urlopu i pogadać w 4 oczy?

    OdpowiedzUsuń
  12. Stoję na 3, jak stałam, no ale Twój blog jest bardziej specjalistyczny i mniej "prywatny"...

    OdpowiedzUsuń
  13. JEdnak wciąż PR 3:) Może chwilowo tylko miałem 4 hehe

    Zim -

    Z tego co piszesz, to nie uwazam, zeby wyniknelo z tego cos strasznego. Twoj lekarz powinen to zrozumiec.

    Nie znam Twojego lekarza i nie wiem jednak jak zareagowal. Trudno mi to sobie wyobrazic.

    Ja bym poczekal do jego powrotu.

    A czy nie mozesz isc do innego lekarza, jesli tak Ci zalezy na tym zaswiadczeniu?

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz, w sumie tak mi nie zależy aż na tym... Będzie to będzie, nie będzie to nie, poza tym zaświadczenie psychiatra musi wydać, a gdzie ja znajdę do niedzieli psychiatrę... A lekarz mój to fajny gość, raczej luzak i jak tak dłużej o tym myślę to chyba masz rację, nie wkurzył się, a jeśli już to mu szybko przejdzie. W końcu to nie moja wychowawczyni, która obraziła się o to że miałam torebkę a nie plecak ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No tak, do niedzieli moze byc trudno.

    Szkoda, ze TVN tak pozno powiadamia...Mogliby dac Ci wiecej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Co to kurde mają być komentarze do notki czy jakiś czat??

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Popularne posty z tego bloga

Zapowiedź premiery książki "Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Jak uwolnić się od przeszłości i zacząć nowe życie"

„Schizofrenia. Poznawczo-behawioralny trening umiejętności społecznych” - recenzja książki