wtorek, 5 sierpnia 2008

"To jest giełda, synu! Tu zarabia się pieniądze!"

Najbogatsi ludzie są często inwestorami. Sami o swoim sukcesie mówią, że zaczynali od małej liczby akcji, po czym wartość ich akcji wzrosła z dnia na dzień.

Dzisiaj są milionerami i kontrolują różne spółki.

Inwestują tam – gdzie wg nich jest potencjał wzrostowy, tak samo jednak ryzykują – jak wtedy kiedy mieli te kilka / naście / set / tysięcy akcji.


Bogaty człowiek często inwestuje - jednak nie każdy inwestujący jest bogaty.

Panuje przekonanie, że ludzie zajmujący się na co dzień graniem na giełdzie są osobami dobrze sytuowanymi, ich finanse są na stabilnym poziomie, prowadzą życie o wysokim standardzie. To mit.

Giełda jest bowiem nieprzewidywalna. W czasie hossy, kiedy wszystkie indexy rosną, rośnie i większość spółek, kiedy jednak przychodzi bessa – nie ma zmiłuj. Spółki lecą – a ci, którzy łudzą się ich dobrymi fundamentami – zazwyczaj tracą. Są jednak pewne spółki, których kurs jest w miarę stabilny – niezależnie od giełdowej koniunktury. Każdy powinien odnaleźć je jednak sam, nie będę nic sugerował. Spółki takie są jednak mało zyskowne, bo ryzyko też nie wydaje się zbyt duże.

Najwięcej radości – dla prawdziwych graczy giełdowych sprawia zakup akcji spółki, mocno niedoszacowanej – która w krótkim okresie osiąga kilkunasto – kilkudziesięcio procentowy wzrost. Wówczas można powiedzieć, że osoba taka dobrze trafiła.

Na giełdzie szybko się zarabia pieniądze. Cyfry – czasami przelatują ci przed oczami – z sekundy na sekundę – kiedy to Twoją spółkę chce mieć każdy – i cena zostaje podbijana w górę. Każda kolejna transakcja na Twojej spółce jest wyższa i wyższa.

Na giełdzie jednak - szybko również się traci.

Pamiętaj o tym, że giełda to nie miejsce, gdzie tylko i wyłącznie szybko zarabia się pieniądze. Dlatego bądź ostrożny, kiedy zobaczysz gdzieś napis podobny do tego – jak tytuł tej notki. Bądź ostrożny, kiedy ktoś Tobie powie „Graj, Inwestuj, Zarobisz”.

Grając – zawsze ryzykujesz. Warto być tego świadomym.






Pozdrawiam

Integralny
PSYCHIKA.net

6 komentarzy:

Cheed pisze...

To o czym piszesz to oczywiście prawda. Trzeba się liczyć z ryzykiem, nigdzie nie ma łatwych pieniędzy.
W obecnej fazie kondycji rynku, można nawet zasugerować stwierdzenie, że inwestorzy którzy grają są bardziej hazardzistami niż świadomymi uczestnikami rynku. Wyceny spółek bardzo często oderwane są od fundamentów czy analizy technicznej i ciężko przewidzieć jakikolwiek ruch.

Pozdrawiam i oby tak dalej :-)

psychika.net pisze...

Cheed - cieszę się, że podoba Ci się tematyka. Nie mogę zgodzić się z Tobą, że obecnie gracze to hazardziści - inaczej niż w hossie. Moim zdaniem zarówno w czasie hossy jaki w czasie bessy - śa inwestorzy i gracze. O tych dwóch rodzajach uczestników rynku napiszę w jednej z kolejnych notek - odnośnie psychologii inwestowania.

Anonimowy pisze...

Przecież w czasie bessy można grac na spadki.
Opcje, kontrakty.

W moim przypadku jest tak, że zarabiam teraz lepiej niż w czasie hossy.

Po prostu trzeba wybrać dobra stronę rynku....

A nie plakac, ze spada i trzymac się akcji...

Psychika.net pisze...

Nawet grając na spadkach możesz się przejechać. Prawda jest taka, że niezależnie od trendu jest ZAWSZE kilka / kilkanaście takich spółek na giełdzie, które rządzą się innymi prawami - niż wszystkie pozostałe.


Możesz zarabiać nawet w czasie bessy - jeśli kupisz akurat te a nie inne akcje.

Nigdy nie miałem do czynienia z kontraktami, może jestem zbyt konserwatywny i przyzwyczajony do powszechnych na giełdzie akcji :)

Co do grania na spadkach to ostatnio Raiffaisen Bank wprowadził możliwość kupna certyfikatów na spadki surowców... Jednak nigdy się tym zbyt poważnie nie interesowałem, więc za dużo nie powiem. POzdrawiam wszystkich inwestorów.

areqw pisze...

Jak to mówią - kto nie ryzykuje ten nie ma ;] Tylko, że do tego ryzyka trzeba podchodzić z głową. Jeśli nie jest się ekspertem i nie ma zbyt duzego doświadczenia na rynku, to lepiej to co się teraz tam wyprawia obserwować z boku.

Zdzichu pisze...

@ integralny
cieszę się, że dzielisz rynek na zachowania graczy i na zachowania inwestorów. Bardzo sceptycznie oceniam długoterminowe wyniki inwestycyjne osób, które skupiają się głównie na graniu i używają tylko analizy technicznej, która sama z sobą jest bardzo zawodna.

Osoby, które nie inwestują na giełdzie często nie rozumieją jak inni potrafią ograniczać ryzyko. Nie rozumieją że samodzielne inwestowanie może przynieść ograniczenie ryzyka w porównaniu z inwestycją poprzez fundusz.

Niestety czasem w społeczeństwie pokutują pewne uogólnienia i jednym z nich jest to, że inwestowanie na giełdzie jest zawsze bardzo ryzykowne a już na pewno jeśli inwestuje się samodzielnie.

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Proszę o kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Nie akceptuję wulgaryzmów i chamstwa.

Dziękuję i zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...